Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Klienci nie wystraszyli się nowego prezesa Pekao. Zyski poszły w górę

Klienci nie wystraszyli się nowego prezesa Pekao. Zyski poszły w górę

Michał Krupiński, od wczoraj oficjalnie już prezes Pekao, może być zadowolony z wyników banku za trzeci kwartał Fot. Pekao
Michał Krupiński, od wczoraj oficjalnie już prezes Pekao, może być zadowolony z wyników banku za trzeci kwartał

Klientów nie przeraziła zmiana zarządu z włoskiego na polski i właściciela z prywatnego na państwowego. W trzecim kwartale Pekao udało się pozyskać 50 tys. klientów rachunków złotowych - tempo wzrosło w porównaniu z tym co się działo w ostatnim roku.

We wtorek podawaliśmy, że Michał Krupiński został już ostatecznie zatwierdzony przez KNF na stanowisko prezesa Banku Pekao SA i oficjalnie objął swoje stanowisko. Sprawował je nieoficjalnie od trzech miesięcy, kiedy nowi państwowi właściciele - PZU i PFR - wymienili zarząd.

Już dzień później pojawia się raport, który ukazuje jakie efekty dał pierwszy pełny kwartał pracy Krupińskiego w zarządzie drugiego największego banku w Polsce. Klienci nie tylko nie uciekają, ale pojawiło się ich więcej niż średnio w ostatnim roku.

W trzecim kwartale przybyło w Pekao 49 tys. nowych rachunków bieżących, a w ciągu roku ich liczba wzrosła o 147 tys. Od lipca do września tempo zwiększania bazy klientów jak widać wzrosło.

Wszystko o bankowości elektronicznej

 

 

Bank chwali się wzrostem tempa udzielania pożyczek gotówkowych. Wartość nowych pożyczek osiągnęła najwyższy w historii poziom ponad 2,3 mld zł, co stanowi wzrost o 13 proc. w porównaniu do trzeciego kwartału 2016 roku. "Wzrost został osiągnięty dzięki konkurencyjnej ofercie Pożyczki Ekspresowej" - podaje bank w raporcie kwartalnym.

O 12 proc. wzrósł portfel kredytów hipotecznych - bank sprzedał ich na kwotę 2,1 mld zł. Jak wyliczył udzielił aż 21 proc. nowych kredytów na rynku w bieżącym roku.

Bank ma przy tym dość niski poziom kredytów zagrożonych. Ich wartość doszła do 8,1 mld zł na koniec września, czyli 6 proc. portfela kredytowego, w porównaniu z 6,4 proc. rok temu. 70 proc. złych kredytów pokryte jest rezerwami, czyli wpisano je już w straty w poprzednich okresach.

Zyski poszły w górę

Bank Pekao miał 536 mln zł skonsolidowanego zysku netto w trzecim kwartale 2017 r. wobec 521 mln zł zysku rok wcześniej.

- Bank kolejny raz pokazał solidne wyniki, stopniowo poprawiając dynamikę głównych linii przychodów - powiedział wiceprezes Tomasz Kubiak.

Wynik jest prawie równo na poziomie oczekiwań analityków giełdowych ankietowanych przez PAP. To spodobało się inwestorom giełdowym - notowania akcji banku skoczyły bowiem o 1,2 proc. w środę. Nie tylko jednak to.

"Obecna pozycja kapitałowa pozwala na zakładany dynamiczny wzrost skali biznesu przy zachowaniu bezpiecznego poziomu wskaźników wypłacalności oraz jednocześnie wypłatę 100 proc. z zysku netto za lata 2017 i 2018" - napisano w raporcie. Wizja dywidendy zawsze pociesza rynek, a tym bardziej dywidendy w wysokości 100 proc. zysków.

Notowania akcji Banku Pekao w środę

Negatywy można dostrzec w zyskach na prowizjach bankowych. Wynik z ich tytułu wyniósł 1736 mln zł i był o 42 mln zł niższy (-2,3 proc.), niż rok wcześniej. Bank tłumaczy to niższą aktywnością kredytową klientów korporacyjnych.

Wzrósł natomiast wynik z tytułu odsetek - wyniósł 1 152 mln zł wobec 1 117 mln zł rok wcześniej. Marża odsetkowa pozostała jednak na poziomie niezmiennym od dwóch lat - 2,8 proc.

Bank podał w środę, że jego celem jest pozycja lidera rentowności, jakości i efektywności w Polsce i w Europie. Pekao zakłada osiągnięcie rentowności wyrażonej wskaźnikiem ROE na poziomie 14 proc., obniżenie wskaźnika kosztów do dochodów do poziomu poniżej 40 proc., osiągnięcie zysku netto powyżej 3 mld zł w 2020 roku, a także kontynuowanie zarządzania adekwatnością kapitałową w sposób umożliwiający wypłatę ok. 100 proc. dywidendy za lata 2017.

 


pekao, bankowość, peo, wyniki kwartalne, michał krupiński
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
mark
2017-11-09 23:01
Nie oddał odprawy z PZU, bierze ponoć 400 tys w PEKAO, kolesie prezesa zarabiaja krocie. Zlodziejstwo.
złote dziecko
2017-11-09 19:54
To figurant. Niczego nie zrobi. Tak jak niczego w PZU SA nie robił.
Dopuszczony ponownie do bogatego koryta.
Za rok odejdzie i znowu weźmie ko. 2 mln zł odprawy
Tak to można żyć ...PZU SA wydoil kilka mln zl w rok
Romek
2017-11-09 10:18
A ja nie mam żadnego kredytu ani nic na abonament ani żadnych rat. Jestem wolnym człowiekim no może prawie bo mam PESEL wprawdzie nie wytatuowalu go nam jeszcze. Ale characz zciągają mi z poborów. Chętnie zrezygnował bym z obywatelstwa jakigokolwiek kraju
Pokaż wszystkie komentarze (6)