Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Carlos Slim chce negocjować z USA. "Donald Trump nie jest Terminatorem"

11
Podziel się:

- Trump nie jest Terminatorem, on jest negocjatorem - stwierdził meksykański miliarder Carlos Slim. Czwarty na liście najbogatszych ludzi świata zadeklarował, że jest chętny do pomocy w rozmowach między USA a Meksykiem w sprawie budowy muru na granicy tych krajów.

Carlos Slim chce negocjować z USA. "Donald Trump nie jest Terminatorem"
(AFP)

- Trump nie jest Terminatorem, on jest negocjatorem - stwierdził meksykański miliarder Carlos Slim. Czwarty na liście najbogatszych ludzi świata zadeklarował, że jest chętny do pomocy w rozmowach między USA a Meksykiem. Chodzi o budowę muru na granicy tych dwóch krajów.

Carlos Slim zazwyczaj rzadko udziela się medialnie. Jego majątek szacuje się na ok. 50 mld dolarów. Zbił go dzięki rozwojowi swojej telekomunikacyjnej firmy Telmex, która zmonopolizowała rynek meksykański, ale działa także w wielu innych krajach Ameryki Południowej i Łacińskiej.

Teraz meksykański miliarder Carlos Slim ogłosił, że jest gotów pomóc władzom swojego kraju w negocjacjach z Donaldem Trumpem w sprawie budowy muru na amerykańsko-meksykańskiej granicy. Slim wezwał rodaków, by niezależnie od swoich politycznych sympatii, wspólnie wsparli swego prezydenta Enrique Pena Nieto. Stwierdził też, że ta solidarność już występuje.

- To najbardziej zaskakujący przykład jedności narodowej, który obserwowałem w swoim życiu - powiedział miliarder cytowany przez Reutersa.

Carlos Slim dodał, że Meksyk powinien prowadzić negocjacje z silnej pozycji, niezależnie od tego jak bardzo Donald Trump odmienił sposób prowadzenia polityki. Slim powiedział również, że prezydent Stanów Zjednoczonych jest "świetnym negocjatorem".

- On jest negocjatorem, a nie Terminatorem - stwierdził.

Donald Trump zapowiedział budowę muru na pograniczu amerykańsko-meksykańskim. Była to jedna z jego najważniejszych i najbardziej kontrowersyjnych obietnic złożonych podczas kampanii wyborczej. Biały Dom ogłosił, że budowę brakującej części muru na granicy, prezydent sfinansuje nakładając cła na towary sprowadzane z Meksyku.

Amerykańska administracja rozważa podatek importowy w wysokości 20 procent. Prezydent Meksyku Enrique Pena Nieto odwołał zaplanowane na przyszły tydzień spotkanie z prezydentem Trumpem w Waszyngtonie.

W piątek przed południem Donald Trump napisał na Twitterze, że Meksyk wystarczająco długo "wykorzystywał USA". "Ogromny deficyt handlowy i niewiele pomocy w sprawie nieszczelnej granicy - to musi się zmienić. Już!" - napisał Trump.

Następnie dojść miało do godzinnej rozmowy telefonicznej obu prezydentów.

wiadomości
gospodarka
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(11)
Adam
6 lat temu
Tylko dziady kupują w Biedronce. Największy obciach to reklamówka z Biedronki. W lasach i przydrożnych rowach pełno śmieci, większość w torbach z Biedronki. Wczoraj na dworcu PKP w Skawinie widziałem stertę wyrzuconych "pampersów", marka DaDa, a jakże. Dziady i syfiarze co wszystko zeżreją byleby było dużo i tanio.
Qsy
6 lat temu
Jak Slim TAKI PATRIOTA, to niech coś zrobi, aby Meksykanie NIE MUSIELI za pracą uciekać do USA. Chyba, że liczy na "konfitury" przy budowie tego muru. To NAJBARDZIEJ prawdopodobne, bo bogate gnojki zamiast mózgów i serc mają kalkulatory i procesory.
crem
6 lat temu
A już co niektórzy się obawiali, że nie będzie komu za ten mur zapłacić. Jest ochotnik. Brawo!
Maria Santos
6 lat temu
Zbił majątek ??? Jak swego konia ???
Gordie
6 lat temu
Meksyk ma taki sam mur na granicy z Gwatemala... tam jest to ok, na polnocy juz nie...