Cisza nocna w okolicach Lotniska Chopina? Dyrektor portu chce walczyć o "spokojny sen" mieszkańców

- Wprowadzenia tzw. ciszy nocnej na warszawskim Lotnisku Chopina zapewni mieszkańcom jego okolic "spokojny sen", a port ma szansę bardziej wykorzystać swoją przepustowość - powiedział dyrektor portu Mariusz Szpikowski. Dodał, że trwają konsultacje projektu m.in. z przewoźnikami.

Obraz
Źródło zdjęć: © Wistula/CC BY-SA 3.0/wikimedia commons
Mateusz Ratajczak

Projekt "Core night" zakłada wprowadzenie zakazu we wszystkie dni tygodnia między godz. 23.30 a 5.30 operacji lotniczych, czyli startów i lądowań samolotów. Wyjątkiem byłyby loty państwowe, wojskowe, ratownicze czy też sytuacje kryzysowe. Na lotnisku mogłyby też lądować samoloty opóźnione z przyczyn niezależnych od przewoźnika.

Zakaz ten mógłby wejść w życie wraz z nowym rozkładem letnim na przełomie marca i kwietnia przyszłego roku. Obecnie trwają konsultacje projektu, między innymi z liniami lotniczymi. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego.

Warto podkreślić, że za kilka lat może w ogóle nie być takiego problemu. Rząd PiS dąży do budowy Centralnego Portu Lotniczego. W poniedziałek Informacyjna Agencja Radiowa poinformowała, że CPL ma powstać w Baranowie pod Grodziskiem Mazowieckim. O sprawie piszemy tutaj.

- Inicjatywa wprowadzenia ciszy nocnej jest koniecznością. Lawinowo wzrasta liczba operacji lotniczych i pasażerów podróżujących z Lotniska Chopina. Wzrasta też liczba operacji nocnych. W związku z tym musimy podjąć środki zaradcze. Dlatego opracowaliśmy propozycję, która zgodne z wymogami prawa jest obecnie konsultowana z liniami lotniczymi. Chcemy zapewnić mieszkańcom spokojny sen między godziną 23.30 a 5.30 bez nadwyrężania istotnego interesu linii lotniczych i Lotniska Chopina - powiedział na poniedziałkowej konferencji Szpikowski.

Zobacz także: Kłopoty z bagażem

Jak podkreślał, to przede wszystkim "ważny gest wobec zamieszkujących okolice lotniska osób, które często skarżą się na uciążliwy hałas startujących i lądujących samolotów". Jak mówił Szpikowski, "Core night" wprowadziły już m.in. lotniska we Frankfurcie, Monachium, Paryżu-Orly, Brukseli, Hamburgu i Zurichu.

Tłumaczył, że obecnie na Lotnisku Chopina liczba operacji planowanych w ciągu nocy jest regulowana przy wykorzystaniu Systemu Quota Count. Umożliwia on koordynację rozkładów lotów linii lotniczych z uwzględnieniem parametrów akustycznych samolotów oraz obowiązujących limitów hałasu w środowisku w porze nocnej.

- Liczymy, że w momencie wprowadzenia tego rozwiązania z pory nocnej zniknie ok. 10 do 15 operacji lotniczych. Ale zakładamy, że będą one rozłożone w innych godzinach np. w ciągu dnia, kiedy są dostępne godziny startów i lądowań. Wpłynęłoby to pozytywnie na lotnisko jeśli chodzi o wykorzystanie przepustowości, a także na zapanowanie nad normami hałasowymi, jakie nas obowiązują. Oznacza to także korzyści środowiskowe - mówił Szpikowski.

Jak podkreślił, obecnie projekt zakłada możliwość wylądowania na lotnisku po 23.30 samolotów opóźnionych. - Jesteśmy w fazie konsultacji i na dziś dopuszczamy lądowanie lotów opóźnionych z przyczyn innych niż leżące po stronie przewoźnika. Natomiast równocześnie dostrzegaliśmy i podkreślaliśmy konieczność wypracowania realnych mechanizmów, które dawałyby prezesowi ULC możliwość nakładania sankcji, żeby celowe łamanie tego typu zakazu było dotkliwe dla tych, którzy go łamią - powiedział.

Jak powiedział Szpikowski, aby zakaz mógł wejść w życie od przyszłego rozkładu letniego, jego zatwierdzenie musi nastąpić do 5 października. Jest to związane z tym, że linie lotnicze muszą ułożyć rozkład lotów. Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego Piotr Samson mówił w ubiegłym tygodniu, że jeżeli wniosek taki wpłynie do niego, to ULC go przeanalizuje i poinformuje o decyzji.

Warszawskie Lotnisko Chopina jest największym portem lotniczym w Polsce, obsługuje ok. 38 proc. ruchu pasażerskiego w naszym kraju. Port szacuje, że w 2017 r. obsłuży 14 mln pasażerów. W ubiegłym roku z tego lotniska skorzystało 12,8 mln podróżnych - o 14,5 proc. więcej niż w 2015 r. Przez pierwsze osiem miesięcy br. port obsłużył 10,4 mln pasażerów - to o 24 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2016 roku.

W 2016 r. w porównaniu do 2015 r. o 11,4 proc. wzrosła także liczba operacji lotniczych, czyli startów i lądowań samolotów.

autor: Aneta Oksiuta edytor: Marek Michałowski

Wybrane dla Ciebie
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
Infrastruktura naftowa na celowniku. Ukraina: Rosja traci na tym 100 mln dol. dziennie
Infrastruktura naftowa na celowniku. Ukraina: Rosja traci na tym 100 mln dol. dziennie
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys