Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Przemysław Ciszak
|

Następny światowy kryzys będzie dotyczył żywności. W ciągu dekady dotknie też Polskę

489
Podziel się:

Ceny surowców rolnych w 10 lat podrożeją o niemal 100 proc. Polska też nie jest bezpieczna.

Wystrzeliwujące ceny mleka i masła były tylko preludium do znacznie groźniejszego kryzysu.
Wystrzeliwujące ceny mleka i masła były tylko preludium do znacznie groźniejszego kryzysu. (ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER)

Prognoza na najbliższe lata nie jest optymistyczna. Analitycy już przewidują globalny kryzys żywnościowy. Ceny surowców rolnych w 10 lat podrożeją o niemal 100 proc. Polska też nie jest bezpieczna.

Zacznie się najprawdopodobniej w Azji, być możne w Indiach – wynika analiz banku BGŻ BNP Paribas. Wystrzeliwujące ceny mleka i masła były tylko preludium do znacznie groźniejszego kryzysu.

- Pytanie brzmi tylko, jak zostanie wywołany. Uważamy, że ta sytuacja będzie miała wymiar globalny, więc dotknie również w jakimś stopniu Polski – mówił w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" wiceprezes banku Bartosz Urbaniak.

Mimo że jesteśmy jednym z największych producentów żywności i więcej jej eksportujemy niż sprowadzamy, nie oznacza, że nas kryzys ominie.

Jak tłumaczy szef BGŻ BNP Paribas, tylko w przypadku takich produktów jak maliny Polska dyktuje światowe ceny, a i tak musi się liczyć z silną konkurencją Serbii. W innych przypadkach jesteśmy uzależnieni od rynków światowych.

To oznacza, że nie będziemy w stanie zapewnić żywności Polakom? - Jeżeli ten kryzys będzie dotyczył jednego z podstawowych surowców, czyli zbóż, to będzie miał realne przełożenie na sytuację i ceny żywności w Polsce – zaznacza prezes Urbaniak. W ich przypadku, cała polska produkcja zbóż jest mniejsza niż nadwyżka eksportowa choćby Ukrainy.

Jak przekonują analitycy, w dekadę ceny surowców rolnych dramatycznie wzrosną. O ile? Skok będzie wysokości nawet 100 proc.

Biorąc pod uwagę te niepojące analizy można się jakoś przygotować na nadchodzący kryzys? – Moim zdaniem nie można – konkluduje w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" wiceprezes banku BGŻ BNP Paribas Bartosz Urbaniak.

wiadomości
gospodarka
KOMENTARZE
(489)
Cassandra
4 lata temu
Doskonały przepis na kryzys żywnościowy: pozwalamy na wprowadzenie modyfikowanych genetycznie zbóż. Jako dające większe plony w ciągu kilku lat wypierają zboża tradycyjne. Kiedy już nie mamy niemodyfikowanego materiału siewnego, światowy potentat w produkcji zbóż modyfikowanych genetycznie skokowo podnosi cenę. Tak dla wyjaśnienia: zebranego zboża GMO nie da się wysiać ponownie ( nie wyrośnie, lub wyrośnie szczątkowo).
xbc
4 lata temu
Wie, że kryzys będzie, ale nie wie co go wywoła. Pseudoeksperci bankowi poprzez swoje wizje przyszłości niejeden kryzys wywołali i nie jeden na ich radach popłynął. Jak nawet żywność pójdzie w górę ,to będziemy kupować mniej i nauczymy się nią umiejętnie gospodarować tak, aby jej nie wyrzucać.
Prawda
4 lata temu
To chyba już czas kłaść się do prostokąta, co ?
gość2
4 lata temu
Może ktoś w końcu zacznie kupować polskie jabłka. A to Unia kazała rolnikom niszczyć je traktorami inaczej nie dostaliby odszkodowań.
Anna
4 lata temu
Jeśli będzie to tylko sztucznie inną siłę wywołany. Mamy nadprodukcję żywności w kazdym dziale. Więc jaki kryzys.
...
Następna strona