Notowania

wiadomości
08.01.2017 13:00

W Meksyku kryzys po podwyżce cen benzyny. 6 osób nie żyje

Kryzys gospodarczy i społeczny w Meksyku. Po podniesieniu o 20 procent cen benzyny w kraju doszło do niepokojów podczas których zginęło 6 osób a 1500 zostało aresztowanych. Popularność prezydenta Meksyku, Enrique Penii Nieta spadła do 25 procent.

Podziel się
Dodaj komentarz
(EPA/HUGO ORTUNO)

Kryzys gospodarczy i społeczny w Meksyku. Po podniesieniu o 20 procent cen benzyny w kraju doszło do zamieszek, podczas których zginęło 6 osób, a 1500 zostało aresztowanych. Zablokowano również przejście jedno z przejść granicznych z USA oraz kilka amerykańskich dróg. Meksykanie jadą bowiem tankować do Kalifornii.

Od pierwszego stycznia litr benzyny kosztuje w Meksyku 80 centów - o jedną piątą drożej niż w grudniu. Prezydent kraju poinformował o podwyżkach zaledwie kilka dni przed ich wejściem w życie. Meksyk nie chciał już bowiem sztucznie utrzymywać niskich cen benzyny i od 2017 roku będzie ona uwolniona, a o jej poziomie zadecyduje w większym stopniu rynek.

Reakcja mieszkańców była natychmiastowa. Doszło do wielu manifestacji i masowych rabunków sklepów.

Wielu z nich decyduje się na tankowanie w Stanach Zjednoczonych. Choćby z tego powodu zablokowane na wiele godzin zostały międzystanowe autostrady numer 5 i 805. Wielu Meksykanów wracających z Kaliforni musiało zawracać wgłąb USA i szukać innego przejścia granicznego by wrócić do domu.

Są też tacy, którzy zabezpieczyli się wcześniej. Jak donosi Al Jazeera, niektórzy kierowcy wykupili paliwo na zapas. - Jak dowiedziałem się, że chcą podnieść ceny, to kupiłem kilkadziesiąt litrów jeszcze przed nowym rokiem. Wielu moich kolegów robi tak samo - mówi portalowi Jose Antonio Vazquez Gonzalez, kierowca z Mexico City. - Teraz trzymam pełne plastikowe baniaki w garażu.

"Czas podpalić stacje benzynowe"

Z kolei mechanik samochodowy Ramiro Ramirez dodaje, że obecne protesty są pierwszymi, w których bierze udział w swoim życiu. - Jak podniosą cenę paliwa, to od razu czekają nas podwyżki wszystkich innych towarów. A tych mamy już dość, bo trwają od jakiegoś czasu - zauważa jeden z demonstrantów. - Czas, żeby zrobić to, co robią w innych krajach i podpalić stacje benzynowe.

Do takich scen nie dochodziło co prawda zbyt często, ale protestujący zablokowali wiele stacji benzynowych w okolicach Tijuany i Rosarito. Meksykańscy kierowcy jeździli więc tankować coraz dalej wgłąb USA - niektórzy dojeżdżali nawet w okolice San Diego, o czym donosi amerykańska NBC.

O tym, że w Meksyku wzrosną ceny innych produktów, mówią również eksperci. Jak donosi Al Jazeera, inflacja może wzrosnąć nawet do 5 proc., co dla i tak bardzo słabego meksykańskiego peso może być katastrofą. Zdrożeją przede wszystkim żywność i materiały budowlane.

Wysoka cena za niskie ceny

W przemówieniu telewizyjnym prezydent Nieto przypomniał, że Meksyk zużywa dziennie 2 miliony baryłek ropy, z czego połowę musi importować. Podkreślił, że sztuczne utrzymywanie niskich cen kosztowałoby skarb państwa rocznie 200 miliardów pesos, czyli prawe 9 miliardów euro.

Przekonywał, że jest to suma równoważna czterem miesiącom finansowania usług świadczonych przez ubezpieczenia społeczne: od lekarzy pierwszego kontaktu poprzez sale operacyjne, żłobki i karetki pogotowia.

O wstrzymanie podwyżki zaapelowali do rządu: opozycja, Kościół i związki zawodowe. Eksperci ostrzegli zaś, że doprowadzi ona do 4-procentowej inflacji. Przypomnieli, że od pierwszego stycznia w Meksyku wzrosły też ceny gazu, transportu i energii elektrycznej.

Informacyjna Agencja Radiowa, Ewa Wysocka

Tagi: wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka światowa
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
09-01-2017

BacaPodobnie będzie w Polsce juz Mprawiecki nad tym myśli jak nas uszczęśliwić .PATOLOGIĘ NALEŻY ELIMINOWAĆ A NIE GŁUPIO WSPIERAĆ.

08-01-2017

terxTo na nasze to około 2,5 zł/litr. Gdyby mieli takie ceny jak u nas to by doszczętnie wszystko roznieśli. A Polak cierpliwszy od wielbłąda.

08-01-2017

hORnETNiech przyjadą do Polski - tu taniej Dopiero zobaczą jak własny rząd rżnie swoich obywateli.

Rozwiń komentarze (19)