Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Pracownicy MON dostali podejrzane SMS-y. Cyberspecjaliści szybko zareagowali

3
Podziel się

W sobotę pracownicy MON zostali ostrzeżeni przed możliwym atakiem z wykorzystaniem wiadomości SMS. Wiadomości miały być kierowane na telefony pracowników ministerstwa.

Cyberspecjaliści w weekend monitorują to co dzieje się na telefonach pracowników ministerstwa
Cyberspecjaliści w weekend monitorują to co dzieje się na telefonach pracowników ministerstwa (Fotolia/Rido)
bDIAmPDV

W sobotę pracownicy MON zostali ostrzeżeni przed możliwym atakiem z wykorzystaniem wiadomości SMS. Miały być one kierowane na telefony pracowników ministerstwa.

Sprawa wyciekła we wtorek dzięki jednemu z czytelników serwisu niebezpiecznik.pl. W resorcie obrony narodowej działa System Reagowania na Incydenty Komputerowe. To właśnie specjaliści, którzy się nim zajmują, poinformowali współpracowników o ewentualnym zagrożeniu. Zasugerowali, że kliknięcie w link może skończyć się kradzieżą prywatnych danych użytkownika, inwigilacją (audio-video) oraz możliwością śledzenia położenia.

Niebezpiecznik.pl ustalił, że podejrzane SMS-y były wysyłane z aplikacji BOO!, która rozsyła wiadomości o identycznej treści, jaką dostali pracownicy MON. Jedyną różnicą, jaka się pojawiła, było brak słowa "link" na początku SMS-a.

bDIAmPDX
Zobacz także: Wiedzą o tobie wszystko. Jak sklepy śledzą smartfony klientów?

Redaktorzy portalu uważają, że "link" był, ale SRnIK usunął go w komunikacie z ostrzeżeniem, aby nikt z pracowników odruchowo w niego nie kliknął. Wiadomość okazała się nie być groźna, bo link prowadził do prawdziwego serwisu i pozwalał pobrać (tylko przez oficjalny App Store Google lub Apple) prawdziwą aplikację, która nie zasłynęła jeszcze żadnym incydentem.

Na szczęście tym razem SMS okazał się niegroźny. Gdyby okazało się, że wiadomość miała inny cel tą metodą można byłoby wykraść kontakty lub zalewać właściciela telefonu innymi dziwnymi wiadomościami.

bDIAmPEy
wiadomości
gospodarka
KOMENTARZE
(3)
Ger
3 lata temu
Czy ten facet, co to pisał, wie o czym pisał?
Gdyby
3 lata temu
...GDYBY... w sumie autor ma rację :)
Georg
3 lata temu
Dlaczego w tekście nie napisano nic o Rosji? Przecież wtedy byłby to tekst poprawny politycznie. Świadczyłby o właściwej politycznie czujności antkowych służb.
bDIAmPEz