Notowania

gospodarka
13-10-2017 (16:20)

Obligacje skarbowe za 4,5 mld zł kupili Polacy. Oferta polskiego ministerstwa idzie jak świeże bułeczki

Ministerstwo Finansów sprzedało we wrześniu br. obligacje oszczędnościowe za 466 mln zł, a od początku roku za 4,5 mld zł - poinformowało MF w piątkowym komunikacie. Zdaniem wiceministra finansów Piotra Nowaka obligacje te cieszą się niesłabnącą popularnością.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Andrzej Hulimka/REPORTER)
Morawiecki potrafi sprzedawać nie tylko produkty bankowe. Za jego czasów świetnie rozchodzą się też obligacje skarbowe.

Zgodnie z komunikatem we wrześniu 2017 roku sprzedano obligacje 2-letnie (DOS0919) za 244,4 mln zł, obligacje 3-letnie (TOZ0920) za 13,8 mln zł, papiery 4-letnie (COI0921) za 168,3 mln zł oraz 10-letnie (EDO0927) za 38,3 mln zł.

Wskazano, że największym zainteresowaniem nabywców cieszyły się obligacje 2-letnie, które przynoszą stały, z góry znany zysk (52 proc. udział w strukturze sprzedaży), następnie były to obligacje 4-letnie (z 36 proc. udziałem w strukturze sprzedaży). W dalszej kolejności oszczędzający wybierali obligacje 10-letnie (8 proc.) oraz 3-letnie (3 proc.).

"We wrześniu trwała również sprzedaż obligacji dedykowanych beneficjentom programu Rodzina 500+, na zakup obligacji rodzinnych, przeznaczono kwotę blisko 1,4 mln. zł. Obligacje rodzinne kierowane są wyłącznie do osób otrzymujących świadczenie w ramach programu Rodzina 500+, które chcą oszczędzać na przyszłe potrzeby swoich dzieci" - poinformowano.

Wskazano, że beneficjenci programu mogą nabywać ten rodzaj obligacji do wysokości kwoty przyznanego świadczenia wychowawczego. Obligacje rodzinne są dostępne w ciągłej sprzedaży, zatem ich zakupu można dokonać w dowolnym momencie.

Obligacje oszczędnościowe cieszą się niesłabnącą popularnością. We wrześniu nabywców znalazły papiery o wartości 466 mln zł, a łączna sprzedaż po trzech kwartałach tego roku przekroczyła już 4,5 mld zł. - Od października standardowa oferta obligacji oszczędnościowych została wzbogacona o nową obligację trzymiesięczną - zwrócił uwagę w komentarzu wiceminister finansów Piotr Nowak.

Wyjaśnił, że to propozycja dla osób, które preferują krótkoterminowe formy oszczędzania. Zaznaczył, że podobnie jak w przypadku pozostałych obligacji z oferty, zakupu można dokonać już od kwoty 100 zł, gdyż tyle wynosi cena jednej obligacji.

- Nie ma ograniczeń odnośnie maksymalnych kwot, jakie chcemy przeznaczyć na ten cel. Zakup i posiadanie obligacji nie wiąże się z żadnymi dodatkowymi opłatami - dodał.

Jak niedawno pisaliśmy w money.pl, trudno jednak na tej akurat ofercie zarobić. Inflacja sprawia, że trudno zyskać na niewielkim oprocentowaniu oferowanym przez MF.

Przy dwunastoletnich papierach rocznie do zainkasowania jest około 3,2 proc., a w najnowszej ofercie zaledwie 1,5 proc. Po trzech miesiącach z każdych ulokowanych 100 zł otrzymamy tylko 38 groszy. Dopiero przy tysiącu obligacji, na które trzeba wydać 100 tys. zł, w styczniu będzie można liczyć zysk na poziomie 380 zł.

* Mateusz Morawiecki o nierównościach społecznych *

Można powiedzieć, że każdy zysk to zysk. W praktyce jednak nie do końca tak jest. Coś, co w tym momencie kosztuje 100 tys. zł, przy inflacji na poziomie 2,2 proc. za trzy miesiące powinno teoretycznie kosztować około 100 550 zł. Z zakupu obligacji w styczniu mielibyśmy 100 380 zł. Wniosek? Coś, na co było nas stać przed zainwestowaniem w obligacje, po tym okresie nie będzie już dla nas dostępne.

Tagi: gospodarka, zadłużenie, obligacje, budżet, pap, wiadomości, gospodarka polska, najważniejsze, banki
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
14-10-2017

dudusiekto akt rozpaczy posiadaczy ozczędności,których nie ma gdzie zainwestować,a inflacja żre.

13-10-2017

abc[QUOTE] we wrześniu br. obligacje oszczędnościowe za 466 mln zł, a od początku roku za 4,5 mld zł [/QUOTE] Płyną leszcze płyną, do pustego portu … Czytaj całość

13-10-2017

cvqRżną nas bez mydła.

Rozwiń komentarze (8)

Wybrane dla Ciebie