Optymizm czy szaleństwo? Ekonomiści oceniają program PiS

Propozycje PiS mogą wyzwolić "Keynesowski mnożnik" dla polskiej gospodarki, albo też odciąć nasz kraj od unijnego finansowania - oceniają ekonomiści.

Obraz
Źródło zdjęć: © Jan Graczynski / East News

Propozycje PiS mogą wyzwolić "Keynesowski mnożnik" dla polskiej gospodarki, albo też odciąć nasz kraj od unijnego finansowania. Ekonomiści, z którymi rozmawiał Money.pl, są zgodni tylko co do jednego – bilans dochodów i kosztów został przeprowadzony bardzo optymistycznie.

W sobotę 4 lipca w Katowicach Beata Szydłozaprezentowała program gospodarczy PiS. Wśród wielu propozycji znalazło się m.in. obniżenie VAT-u do 22 proc., dotacja w wysokości 500 zł na drugie i każde kolejne dziecko, likwidacja NFZ i obniżenie wieku emerytalnego. Głównym źródłem finansowania tych reform miałoby być uszczelnienie systemu podatkowego oraz obłożenie nową daniną banków i sklepów wielkoformatowych.

Optymizm czy szaleństwo?

- Co do zasady uważam, że poziom dodatkowych dochodów został przeszacowany, a wydatki niedoszacowane - uważa Jakub Borowski, główny ekonomista Credit Agricole.

Jego zdaniem 52 mld zł z uszczelnienia systemu podatkowego, które zakłada Beata Szydło, to kwota bardzo duża i trudna do uzyskania. Ekonomista przypomina, że z luką VAT mamy do czynienia od lat i jej domknięcie wcale nie będzie ani proste, ani szybkie.

Podobne wątpliwości ma prof. Stanisław Gomułka, główny ekonomista BCC.

- Wpływy z uszczelniania systemu mogą wynieść najwyżej kilkanaście miliardów złotych. Trudno będzie osiągnąć duży postęp w krótkim czasie. Mamy szarą strefę gospodarki znacznie większą niż na Zachodzie i niełatwo ją zwalczać, nawet jeśli rząd jest gotów używać środków przymusu – ocenia ekonomista.

Innego zdania jest natomiast prof. Ryszard Bugaj z Instytutu Nauk Ekonomicznych PAN.

- Wszystko wskazuje na to, że ten bilans finansowy jest sporządzony optymistycznie, ale nie sądzę, by było to szaleństwo. Generalnie uważam, że mieści się w granicach rozsądku, co oczywiście nie znaczy, że wszystkie propozycje mi się podobają – mówi ekonomista.

Jego zdaniem w ostatnich latach doszło do rozszczelnienia systemu podatkowego, dlatego jest w tym miejscu duża rezerwa uzyskania wpływów budżetowych.

Groźny deficyt

Według Borowskiego bardziej realnie, niż wpływy z uszczelnienia podatków, wyliczono kwotę dodatkowych wpływów z opodatkowania banków i hipermarketów, ale 9 mld zł uzyskane w ten sposób to będzie znacząco za mało, by zrealizować postulaty programu. W związku z tym trzeba będzie podnieść podatki, albo zgodzić się na wzrost deficytu budżetowego. To z kolei może mieć bardzo negatywne konsekwencje.

- Gdyby ten program został wprowadzony w życie w obecnej formie, grozi nam wzrost długu, objęcie Polski ponownie procedurą nadmiernego deficytu, a w konsekwencji, przy braku korekty, odcięcie środków unijnych – mówi Jakub Borowski.

Prof. Gomułka ocenia z kolei, że Beata Szydło posługuje się językiem populistycznym i lekceważy zagadnienie finansów publicznych.

- Gdyby Beata Szydło powiedziała, że uszczelnianie doprowadzi do wzrostu przychodów i wtedy do jego skali dostosujemy nasz program wydatkowy, wszystko byłoby w porządku. Ale teraz to w wydawaniu pieniędzy ona jest bardzo twarda, wiadomo mniej więcej o jakie pieniądze chodzi. Brakuje natomiast równie twardych ocen, jakie będą dochody – mówi ekonomista.

Wpływ na gospodarkę

W kwestii oceny wpływu propozycji PiS na polską gospodarkę ekonomiści posiadają różne opinie. Jakub Borowski zwraca uwagę, że wprowadzenie tych postulatów doprowadziłoby do zwiększenia roli państwa w gospodarce, czyli wzrostu fiskalizmu. To z kolei negatywnie wpłynęłoby na tempo wzrostu gospodarczego Polski.

- Z badań wiadomo, że im wyższa jest redystrybucja środków tym niższy jest wzrost gospodarczy - wyjaśnia ekonomista.

Z kolei prof. Bugaj bardzo pozytywnie wypowiada się o postulacie podniesienia kwoty wolnej od podatku.

- W Polsce mamy system podatkowy regresywny, czyli po opodatkowaniu różnice w dochodach są większe niż przed. Wyższa kwota by to łagodziła. Podstawowym problemem polskiej gospodarki jest niski popyt wewnętrzny. To jest nadzieja na rozwój popytu na podstawowe produkty wytwarzane w kraju. I tu ten "Keynesowski mnożnik" (teoria ekonomiczna, która stwierdza, że wydatki generują większe wydatki, ostatecznie na korzyść gospodarki jako całości - red.) może zadziałać – uważa ekonomista.

Zdaniem prof. Bugaja dotacja 500 zł na dzieci może już budzić większe wątpliwości, ponieważ środki te, zwłaszcza w rodzinach patologicznych, wcale nie muszą zostać wydane na potrzeby dzieci. Dobrym ruchem, w jego ocenie, może być opodatkowanie banków, ponieważ osiągają one duże zyski, usługi bankowe nie są opodatkowane VAT, a z usług bankowych w największym stopniu korzystają osoby najbogatsze. Podatek od sklepów jest w jego ocenie bardziej ryzykowny, ponieważ jego koszty łatwo zostałyby przerzucone na konsumentów.

Prof. Gomułka pozytywnie wypowiada się o propozycji obniżenia podatku CIT dla mikroprzedsiębiorstw. W jego ocenie koszt dla finansów publicznych takiej operacji będzie niewielki, a zyski dla małych firm istotne. Jego zdaniem jest to jednak jedyny pozytywny postulat w programie PiS.

Wybrane dla Ciebie
Ogrzewał duże mieszkanie klimatyzacją przy -20 st. Oto jego rachunek
Ogrzewał duże mieszkanie klimatyzacją przy -20 st. Oto jego rachunek
Raz nad, raz pod kreską. Dolar targany niepewnością
Raz nad, raz pod kreską. Dolar targany niepewnością
Możesz kupić "rezerwy złota NBP". Nietypowa akcja banku centralnego
Możesz kupić "rezerwy złota NBP". Nietypowa akcja banku centralnego
"Na stałe otwieram Ormuz". Trump mówi, jak zareagowali Chińczycy
"Na stałe otwieram Ormuz". Trump mówi, jak zareagowali Chińczycy
"Nie ma śladu". Oto co zostało z ubiegłotygodniowych podwyżek cen paliw
"Nie ma śladu". Oto co zostało z ubiegłotygodniowych podwyżek cen paliw
USA dopinają system zwrotu ceł. Wiadomo, kiedy ruszy
USA dopinają system zwrotu ceł. Wiadomo, kiedy ruszy
USA przywracają pełne sankcje na rosyjską ropę. Moskwa będzie zmuszona do obniżenia cen
USA przywracają pełne sankcje na rosyjską ropę. Moskwa będzie zmuszona do obniżenia cen
Trump każe Starmerowi wiercić. "Europa desperacko potrzebuje energii"
Trump każe Starmerowi wiercić. "Europa desperacko potrzebuje energii"
Podwyższenie drugiego progu podatkowego. Projekt trafił do Sejmu
Podwyższenie drugiego progu podatkowego. Projekt trafił do Sejmu
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 15.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 15.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 15.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 15.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 15.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 15.04.2026