Notowania

gospodarka
19-09-2017 (12:51)

Nowe prawo wodne. Za wodę zapłacimy jednak więcej

- To nie są kwoty wielkie dla obywateli - zapewniał wiceszef Ministerstwa Środowiska Mariusz Gajda w Gliwicach.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Pixabay.com/Domena publiczna)
Opłaty za wodę będą jednak stopniowo wzrastały.

Opłaty będą jednak stopniowo wzrastały. To nie są kwoty wielkie dla obywateli - zapewnił wiceszef Ministerstwa Środowiska Mariusz Gajda w Gliwicach. Od 1 stycznia 2018 r. zacznie obowiązywać nowe Prawo wodne, które wprowadza opłaty za pobór wody m.in. dla energetyki, przedsiębiorców czy rolników.

- Przeprowadziliśmy analizy ekonomiczne, które wskazują, że te opłaty, żeby rozwijać gospodarkę wodną, żeby zabezpieczyć ludzi, powinny być jednak wyższe. Oczywiście możemy dochodzić do tego w jakimś czasie, ale te opłaty, siłą rzeczy życie wymusi to, że one stopniowo będą wzrastały. To nie są kwoty wielkie dla obywateli - powiedział Gajda.

Wiceminister podkreślił, że środki z opłat zostaną przeznaczone na rozwój gospodarki wodnej, zwiększenie retencji, czy bezpieczeństwo przeciwpowodziowe.

Prawo wodne. Wyższe rachunki za wodę:

Ile wyniosą podwyżki?

W trakcie prac nad nowym prawem zmniejszono maksymalne stawki opłat zmiennych, jakie można będzie pobierać za dostarczenie mieszkańcom wody przeznaczonej do spożycia.

Górne opłaty w zależności od wielkości aglomeracji wyniosą: 0,30 gr za metr sześcienny; 0,2 gr oraz 0,15 gr za metr sześcienny. Opłaty dla przemysłu mają pozostać takie same do końca 2018 roku.

Ostateczne stawki mają jednak zostać szczegółowo określone w rozporządzeniu. Gajda poinformował, że "musi ono wyjść jeszcze w tym roku" i zostanie opublikowane najprawdopodobniej w listopadzie.

- Dojdą nowe instrumenty, czyli opłaty stałe, to jest nic innego jak coś w rodzaju zamówionej mocy. Ale to mamy uzgodnione - dodał.

Regulator cen wody

Wiceminister poinformował ponadto, że najprawdopodobniej od nowego roku, wraz z wejściem w życie Prawa wodnego zacznie działać regulator cen wody, który będzie zatwierdzać taryfy przedsiębiorstwom wodno-kanalizacyjnym.

- Projekt ustawy (nowela ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków - przyp red.) jest w uzgodnieniach międzyresortowych. Jest wola polityczna i duże szanse, że wraz z wejściem w życie Prawa wodnego ten regulator zacznie funkcjonować - powiedział.

Regulator ma działać w "Wodach Polskich" przy jedenastu Regionalnych Zarządach Gospodarki Wodnej, na wzór URE (Urzędu Regulacji Energetyki). Zatwierdzać ma on ok. 2 tys. taryf dla przedsiębiorstw wodno-kanalizacyjnych.

Regulator ma zapobiegać nadmiernemu, czy nieuzasadnionemu podnoszenia cen za wodę dla mieszkańców przez firmy wodno-kanalizacyjne.

Wiceminister odniósł się do opinii, że powołanie regulatora taryf może być niekonstytucyjne, gdyż wchodzi w uprawnienia gminy. Zaopatrzenie w wodę i odprowadzanie ścieków należy dziś do zadań własnych gmin i decyzje samorządu w tym zakresie mogą być badane tylko pod kątem legalności, a nie np. zasadności czy gospodarności.

- Można było się spodziewać, że tego typu rozwiązania będą kontrowersyjne dla tych przedsiębiorstw wodno-kanalizacyjnych. Mamy jednak analizy, które stwierdzają, że powołanie takiego regulatora nie jest nie konstytucyjne - podkreślił Gajda.

autor: Michał Boroń

Tagi: gospodarka, nowe prawo wodne, wiadomości, najważniejsze, gospodarka polska
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
19-09-2017

kalmkaLudzie znowu zaczną oszczędzać a sprzedawcy wody zanotują kolejne spadki dochodów i żeby sobie zrekompensować podniosą cenę jeszcze bardziej. Im mniej … Czytaj całość

19-09-2017

AnNiewielka podwyżka cen wody, gazu, prądu, jedzenia itd, itp. Razem wyjdzie 1000/ miesiąc

20-09-2017

elaCeny wszystkiego idą w górę, bo kato-faszystowski reżim potrzebuje kraść, a rydzyk, to studnia bez dna ...

Rozwiń komentarze (87)

Wybrane dla Ciebie