PGZ kupuje gdyńską Stocznię Marynarki Wojennej

Podpisano przedwstępną umowę na zakup, będącej w upadłości likwidacyjnej, Stoczni Marynarki Wojennej (SMW) w Gdyni. Jedynym oferentem w przetargu była spółka Polska Grupa Zbrojeniowa Stocznia Wojenna, która zaoferowała ponad 224 mln zł.

Obraz
Źródło zdjęć: © Nikodem Nijaki/Wikimedia (CC BY-SA 3.0)

O podpisaniu umowy przedwstępnej na zakup Stoczni Marynarki Wojennej przez Magdalenę Smółkę, syndyka stoczni i Konrada Konefała, prezesa Polskiej Grupy Zbrojeniowej Stoczni Wojennej poinformowano w poniedziałek. Oferta PGZ została wybrana przez syndyka i zatwierdzona przez sędziego komisarza na początku lutego. Od tego czasu trwały negocjacje dotyczące transakcji.

Bartosz Kownacki, wiceminister obrony narodowej, przypomniał, że jednym z założeń rządu Beaty Szydło było, aby przemysł stoczniowy i zamówienia z polskiej armii były jednym z kół zamachowych polskiej gospodarki.

- Jednym z największych problemów była Stocznia Marynarki Wojennej, która przez ostatnie kilkanaście lat swego potencjału nie wykorzystywała - stwierdził Kownacki.

Wyjaśnił, że polski przemysł stoczniowy jest skonsolidowany w oparciu o PGZ, do której należą stocznia Nauta w Gdyni i Gryfia ze Szczecina.

- Brakowało w tym portfolio SMW, a jej potencjał jest niezbędny dla polskich sił zbrojnych - tłumaczył.

Miliardowe zamówienia

Zdaniem wiceministra zakup SMW to dopiero pierwszy krok. Drugim ma być jej restrukturyzacja i włączenie do PGZ, a trzecim - realizacja zamówień, które w najbliższych latach będą do stoczni kierowane.

- Tym dużym projektem, o którym dużo się mówi, jest projekt budowy okrętów podwodnych o wartości 10 mld zł. Później będą kolejne projekty, równie ważne i opiewające na setki milionów, a nawet miliardy złotych - zapewniał Bartosz Kownacki.

Prezes PGZ Stoczni Wojennej poinformował, że po podpisaniu umowy przedwstępnej na zakup stoczni "rozpoczyna się procedura przewidziana w ustawie o portach i przystaniach morskich zmierzająca do tego, aby PGZ stała się właścicielem SMW". Kiedy zostanie podpisana ostateczna umowa sprzedaży?

- Naszą ambicją jest, aby najpóźniej we wrześniu móc zacząć pracować w nowej formule - zapewnił Konrad Konefał.

Pytany o przyszłość zatrudnionych w stoczni zapewnił, że "wszyscy ci, których kompetencje będą przydatne dla modernizacji Marynarki Wojennej, będą mieli miejsce w PGZ".

- Nam tego aktywa brakowało i nie po to je nabywamy, aby teraz pozbywać się kompetentnej i doświadczonej kadry - podkreślił prezes. - Chcemy z wami pracować, nie martwcie się, wasze stoczniowe kompetencje będą przydatne w PGZ - dodał zwracając się do pracowników.

Zdaniem Konefała miejsce SMW w PGZ zależy od efektywności pracy pracowników i majątku na tym terenie.Jego zdaniem PGZ będzie musiała walczyć o zamówienia w ramach programu modernizacji technicznej - zarówno o zlecenia remontowe, jak i produkcyjne.

- Z faktu, że stocznia przechodzi do PGZ nie wynika jej uprzywilejowana sytuacja. To jest szansa, którą państwo stoczniowcy możecie wykorzystać udowadniając, że lokowanie zamówień tutaj jest efektywne i ekonomicznie uzasadnione - stwierdził prezes.

Zapewnił, że żaden z zakładów produkcyjnych stoczniowych w PGZ nie ucierpi przez dołączenie kolejnego aktywa stoczniowego.

Zyski w górę

Stocznia Marynarki Wojennej w Gdyni pozostaje w upadłości likwidacyjnej od 2011 r. Postępowanie upadłościowe przeprowadza syndyk, którego poczynania nadzoruje sędzia komisarz z Sądu Rejonowego Gdańsk-Północ. Obwieszczenie sądowe o szczegółach przetargu ukazało się pod koniec listopada ubiegłego roku. Cena wywoławcza sprzedaży wynosiła 224 mln 909 tys. zł netto.

Przetarg obejmował prawo wieczystego użytkowania kilkudziesięciu działek o łącznej powierzchni ponad 30 ha, prawo własności budynków, budowli, obiektów inżynierii lądowej i wodnej, do dokumentacji, środków trwałych (maszyny i urządzenia, środki transportu), obiektów małej architektury, infrastruktury naziemnej i podziemnej wchodzącej w skład przedsiębiorstwa, udziałów w spółkach prawa handlowego oraz wartości niematerialnych i prawnych.

W 2012 r. SMW miała 1,3 mln zł zysku, w 2013 r. - 2,6 mln zł, w 2014 r. - 7,1 mln zł a w 2015 r. osiągnęła zysk w wysokości 22 mln zł.

Wybrane dla Ciebie
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
Infrastruktura naftowa na celowniku. Ukraina: Rosja traci na tym 100 mln dol. dziennie
Infrastruktura naftowa na celowniku. Ukraina: Rosja traci na tym 100 mln dol. dziennie
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys
Zondacrypto bez dostępu do potężnych pieniędzy. Polacy ucierpieli na "handlu wiatrem" [OPINIA]
Zondacrypto bez dostępu do potężnych pieniędzy. Polacy ucierpieli na "handlu wiatrem" [OPINIA]