Prezes Jaguar Land Rover ostrzega przed skutkami Brexitu. Motoryzacja może ucierpieć najbardziej
Po wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii nasza firma może nie być w stanie przyciągnąć do pracy najlepszych inżynierów - mówi Ralf Speth, prezes Jaguar Land Rover. Eksperci ostrzegają, że branża motoryzacyjna może być jedną z tych, które na Brexicie ucierpią najbardziej.
Speth w wypowiedzi mówił w BBC, że chciałby, aby Wyspy po wyjściu z Unii nadal mogły korzystać z wolnego rynku pracy w całej Wspólnocie. Za przykład podał zasady współpracy między Brukselą a Turcją.
Odpływ utalentowanych pracowników prawdopodobnie oznaczałby dla koncernu koniec dobrej passy. A firma ma się czym chwalić - w ubiegłym roku sprzedała bowiem rekordową liczbę ponad 600 tysięcy samochodów.
Produkcja aut w Wielkiej Brytanii osiągnęła w 2016 roku najwyższy od 17 lat poziom, a eksport pobił wszystkie dotychczasowe rekordy.