Notowania

sphinx
22.03.2017 12:44

Sfinks wyprzedza Pizza Hut, a goni KFC. Przychody i zyski w górę

Przychody Sfinksa wzrosły w ubiegłym roku kalendarzowym o 7 proc., a zysk netto o 42 proc. Firma zleciła badania, z których wynika, że wyprzedza na rynku restauracje Pizza Hut. Do KFC i McDonald's jeszcze sporo brakuje.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Wlodzimierz Wasyluk)

Udział restauracji Sphinx w rynku wynosi 7,1 proc. w wydatkach konsumentów, a 6,1 proc. w liczbie wizyt - takie informacje podał Sfinks w swoim raporcie rocznym. Badanie robił TNS Polska w ubiegłym roku.

Wynika z niego, że największy udział w rynku ma McDonald's z 20-procentowym udziałem w wydatkach klientów oraz 24 proc. w wizytach. 17 proc. wydatków i 14 proc. wizyt konsumentów przyciągają restauracje z obsługą kelnerską, KFC odpowiednio 11 proc. i 13 proc., Pizza Hut 4,9 proc. i 3,6 proc., a lokalne pizzerie odpowiednio 4,6 i 4,2 proc.

Daje to restauracjom Sphinx mocną pozycję rynkową. Sieć obejmuje 98 restauracji, które przynoszą aż 90 proc. przychodów Sfinks Polska.

Przychody grupy Sfinks w ubiegłym roku kalendarzowym wyniosły 192,4 mln zł i były wyższe o 7 proc. rok do roku. Skonsolidowany zysk netto w ciągu dwunastu miesięcy 2016 r. osiągnął poziom 10,44 mln zł z dynamiką wzrostu w wysokości 42 proc. wobec 2015 r. W przypadku zysku trzeba jednak brać poprawkę na zbieg księgowy, odwracający ujemną korektę wartości znaku towarowego "Chłopskie Jadło".

Przychody gastronomiczne zanotowane w roku kalendarzowym 2016 r. przez wszystkie restauracje pod szyldami Sphinx, Chłopskie Jadło, WOOK i Bolek wyniosły 199,74 mln zł, czyli o blisko 10 proc. więcej niż w 2015 r.

- Sieć "Chłopskie Jadło" pierwszy raz od lat osiągnęło tak znaczącą dynamikę przychodów. To zasługa otwarć trzech nowych restauracji oraz wyższych wyników sprzedażowych istniejących lokali. Działalności tej sieci sprzyjają także korzystne trendy rynkowe, w tym potwierdzona badaniami rosnąca popularność kuchni polskiej, co ma istotny wpływ na potencjał rozwoju Chłopskiego Jadła - powiedział prezes Sylwester Cacek, cytowany w komunikacie.

Sfinks Polska odwróciła przez to ujemny odpis na utratę wartości znaku Chłopskie Jadło, wynoszącego blisko 8,73 mln zł. W księgach spółki zapisano, że wartość tego znaku wynosiła na koniec ub.r. aż 21,6 mln zł. Sieć ta liczyła 13 restauracji.

Na wyniki grupy Sfinks w ubiegłym roku miała wpływ presja na wynagrodzenia odczuwalna w całym sektorze gastronomii, ale także osłabienie złotego, co rzutowało na wysokość czynszów oraz presja kosztowa, dotycząca niektórych surowców. Wszystko to przełożyło się na 11-procentowy wzrost kosztu własnego sprzedaży w okresie 12 miesięcy 2016 r. wobec 12 miesięcy 2015 r.

Grupa odnotowała również zwiększone o 12 proc. koszty ogólnego zarządu. Ich poziom wynikał z inwestycji w projekty rozwojowe, badanie możliwości akwizycyjnych oraz inwestycji w kampanie wspierające sprzedaż.

Sfinks Polska to największa firma restauracyjna z sektora casual dining w kraju i jedna z największych w Europie. Spółka zarządza sieciami Sphinx, WOOK i Chłopskie Jadło, w ramach których w Polsce działa 113 restauracji. Sfinks Polska jest notowany na GPW od 2006 r.

Tagi: sphinx, giełda, wiadomości, gospodarka, gospodarka polska, najważniejsze, giełda na żywo
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
22-03-2017

MyszNie wiem, jak się to Sphinxowi udało, skoro jedzenie mają paskudne. Może zarobili na złej jakości produktach sprzedawanych w drogich produktach … Czytaj całość

22-03-2017

ononNa początku Sfinks był dobry. Duże i smaczne porcje. Od długiego czasu nie chodzę tam bo porcje są jak w Kingsajzie, ceny wysokie i ta … Czytaj całość

22-03-2017

nija żarcie gorsze i mniejsze porcje tez maja się czym chwalić nie ma jak na początku i dobre i dużo a teraz masakra i rzniecie klienta

Rozwiń komentarze (54)