Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Jest wyrok w bulwersującej sprawie Ukrainki. Jej szef uniknie kary

Jest wyrok w bulwersującej sprawie Ukrainki. Jej szef uniknie kary

Przedsiębiorca przeprosił Ukrainkę, zapłacił za jej leczenie oraz zawarł porozumienie, ramach którego zobowiązał się do zapłaty odszkodowania. Fot. Paweł Kozioł/Reporter
Przedsiębiorca przeprosił Ukrainkę, zapłacił za jej leczenie oraz zawarł porozumienie, ramach którego zobowiązał się do zapłaty odszkodowania.
Znany z reklam Lidla rolnik, który w prawdziwym życiu zostawił na przystanku autobusowym swoją pracownicę po tym, jak dostała wylewu, usłyszał wyrok. Sąd rejonowy w Środzie Wielkopolskiej umorzył wobec niego warunkowo postępowanie na okres dwóch lat.

– Materiał dowodowy był jednoznaczny i potwierdził, że zarzuty postawione oskarżonemu były słuszne. Sam oskarżony nie kwestionował go przed sądem i oświadczył, że w pełni przyznaje się do czynów. Jednak analizując materiał dowodowy, sąd uznał, że można zastosować warunkowe umorzenie postępowania – przytacza słowa sędziego Jacka Kamińskiego Głos Wielkopolski.

Czytaj również: Bulwersująca sprawa Ukrainki. Rolnik z Wielkopolski usłyszał zarzut

O dramacie 43-letniej Oksany pisaliśmy na łamach money.pl wielokrotnie. Ukraińska pracownica dostała wylewu na terenie zakładu należącego do znanego z reklam sieci marketów rolnika Jędrzeja C. Ten przewiózł ją na przystanek autobusowy i tam ją zostawił.

W końcu sprawa trafiła na salę sądową. Prokuratura rejonowa w Środzie Wielkopolskiej postawiła 9 zarzutów, w tym o nieudzielenie pomocy pani Oksanie oraz narażenie jej na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

 

 

Sąd uznał go winnym zarzucanych czynów, ale umorzył postępowanie na okres 2 lat. Dodatkowo orzekł nawiązkę w wysokości 10 tys. zł na rzecz pokrzywdzonej.

Czytaj również: Rolnik z Wielkopolski wydał oświadczenie. Broni się, że Ukrainka nie doznała wylewu w pracy

Obrońca przekonywał, że proces i śledztwo na oczach mediów i całej Polski są wystarczającą karą dla oskarżonego i przestrogą dla innych przedsiębiorców – informuje Głos Wielkopolski. – Mój klient przyznał się do winy, wyraził skruchę, opowiedział jak było, wprowadził mechanizmy ochronne w firmie i przede wszystkim pojednał się z pokrzywdzoną oraz uiścił wszelkie obowiązki w ZUS – zaznaczył.

Pełnomocnik Oksany potwierdził, że przedsiębiorca przeprosił Ukrainkę, zapłacił za jej leczenie oraz zawarł porozumienie, ramach którego zobowiązał się do zapłaty odszkodowania.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

rolnik, wylew, dostawca, ukraińcy w polsce, oksana, ukrainka
Czytaj także
Polecane galerie
Aga
2018-09-14 15:52
10 tys zł za utratę zdrowia i niemalże utratę życia... Nawet dla tej kobiety to śmieszna kwota, bo wiadomo, ile za to można kupić. A dla tego pana, dostawcy dla dużej sieci handlowej zatrudniajacego na czarno ludzi ( więc minimalizującego koszty), to w ogóle jak splunąć. Chyba kogoś zdrowo porąbało, a konkretnie mam na myśli ten "sąd". Żenada i wstyd.
Pozdrawiam
2018-09-13 23:01
Material dowodowy i zeznania jasno wskazaly ze pracodawca nie porzucil kobiety na przystanku i wiele innych aspektow ktore sa tu skrzetnie pominiete..panie Ciszak masz pan stare wiadomosci .Ten artykul nie jest kompetentny
Daniel
2018-09-13 19:30
Pieniądze robią swoje. Frajer
Pokaż wszystkie komentarze (121)