Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Bartosz Wawryszuk
|

GUS podał dane o urodzeniach. Ministerstwo Rodziny cieszy się z efektu 500+

246
Podziel się:

Współczynnik urodzeń wzrósł w stosunku do poprzedniego roku o 0,8 pkt. Przyrost naturalny, czyli różnica między liczbą urodzeń żywych i zgonów ogółem pozostał jednak ujemny i wyniósł -17 tys.

GUS podał dane o urodzeniach. Ministerstwo Rodziny cieszy się z efektu 500+
(Maciej Luczniewski/REPORTER)

Według wstępnych danych GUS w pierwszym kwartale 2017 r. zarejestrowano ok. 100 tys. urodzeń. To o ponad 7 tys. więcej niż rok temu - cieszy się Ministerstwo Rodziny Pracy i Polityki Społecznej. Czy to zapowiedź tego, że w tym roku urodzin będzie więcej niż w ubiegłym?

Według wstępnych szacunków w końcu I kwartału br. ludność Polski liczyła 38,417 mln osób, czyli o 10 tys. mniej niż przed rokiem oraz o 16 tys. mniej niż w końcu 2016 roku. W stosunku do I kwartału 2016 roku odnotowano wzrost zarówno liczby urodzeń, jak i zgonów - wynika z danych opublikowanych w środę przez GUS.

Współczynnik urodzeń wzrósł w stosunku do poprzedniego roku o 0,8 pkt. proc. Niestety wzrosła też liczba zgonów o ponad 13 tys. do 117 tys.

Przyrost naturalny, czyli różnica między liczbą urodzeń żywych i zgonów, pozostał ujemny i wyniósł -17 tys. W I kwartale br. na każde 10 tys. ubyło średnio 18 osób (w I kwartale 2016 roku było 11 osób).

Tendencja wzrostowa

Miesiąc temu minister rodziny Elżbieta Rafalska podała bardzo dobre dane o liczbie urodzin w styczniu 2017 r. wskazując, że prawdopodobnie mamy do czynienia z efektem programu Rodzina 500+.

- Do tej pory byłam wstrzemięźliwa w komentowaniu liczby urodzeń, ale te dane wprawiły mnie w radość. To kolejny trzeci miesiąc skokowego wzrostu. Potwierdzone dane gusowskie mówią o 35 tys. urodzeń, a więc porównując z styczniem 2016 r., gdy urodziło się 30,8 tys. dzieci mamy wzrost 4,2 tys., czyli o 13,6 proc. urodzeń więcej - powiedziała minister Rafalska.

Jak zaznaczyła, to więcej niż poprzednie niepotwierdzone dane z publicznych szpitali. - To trzeci kolejny miesiąc wzrostu i powód do radości. Liczymy, że ta tendencja utrzyma się - dodała.

Optymistyczne dane potwierdził pod koniec marca Jerzy Owsiak z Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Zgodnie z danymi WOŚP, która dysponuje statystykami z Programu Powszechnych Przesiewowych Badań Słuchu u Noworodków. Z badań tych korzysta - według danych Owsiaka - 96,5 proc. dzieci, a przeprowadza się je w drugiej dobie życia dziecka.

I tak, według Owsiaka w październiku 2016 r. urodziło się ponad 30,5 tys. dzieci, w listopadzie trochę ponad 29 tys. i podobnie w grudniu (ponad 29,5 tys.). Twórca WOŚP szacował, że "wynik ze stycznia tego roku był podobny do wyniku rekordowego miesiąca - września 2016, kiedy na świat przyszło ponad 34 tys. dzieci". Owsiak przypomina, że podobny poziom urodzeń był w lipcu 2014 roku.

To będzie rekordowy rok?

W 2016 r. urodziło się 385 tys. dzieci. To o około 16 tysięcy więcej niż w 2015 roku - wynika ze statystyk GUS. Resort rodziny liczy, że w tym roku może być jeszcze lepiej i wzrost liczby urodzeń sięgnie nawet 25-35 tysięcy. Gdyby faktycznie liczba urodzonych dzieci osiągnęła pułap 35 tys., mielibyśmy nowy rekord.

Z danych GUS wynika, że więcej rodzi się chłopców niż dziewczynek - w 2015 r. stanowili oni ok. 51,4 proc. liczby urodzeń ogółem. Więcej dzieci rodzi się na wsi. W 2015 r. współczynnik urodzeń na tych obszarach wyniósł 10 promila, a w miastach - 9,4 promila.

Program Rodzina 500+ wprowadzony został w kwietniu ubiegłego roku. Świadczenie w wysokości 500 złotych przysługuje na drugie i kolejne dziecko do 18 roku życia niezależnie od dochodu.

Świadczenie na pierwsze dziecko otrzymują rodziny, w których dochód na osobę wynosi mniej niż 800 złotych lub 1200 złotych w przypadku wychowywania dziecka niepełnosprawnego.

wiadomości
gospodarka
KOMENTARZE
(246)
Anna
5 lata temu
Dziwne te przeliczenia... Dochód nie może wynieść więcej niż 800 zł na osobę... Śmieszne... Przy dochodach przykładowo 2000 zł netto (już wliczone alimenty) matka samotnie wychowującą dziecko nie może liczyć na 500+ bo dochód wychodzi 1000 zł na osobę... Po odliczeniu opłat mieszkaniowych faktycznie na osobę wyjdzie miesięcznie może 300 zł... Nic tylko się rozmnażać...
geniusz
5 lata temu
Wielki mi sukces - wydając 24 MLD zł rocznie dostajemy 16 tyś dzieci więcej ( nawet zakładając, że cały przyrost nowo narodzonych to zasługa 500+ choć wiadomo że kończył się też państwowy program in-vitro z lat 2014-2015 co zaowocowało dodatkowo 10 tyś dzieci które nigdy by się nie urodziły ) - matematyka jest nieubłagana , jeden dodatowy obywatel kosztował bagatela 1,5 MLN zł. Gwarantuje, że gdyby Państwo wypłacało za każde 3 cie i kolejne dziecko 200 tyś zł ( np. w postaci bonu na mieszkanie , powiększenie mieszkania lub zakup domu ) i ustanowiło budżet roczny takiego programu na połowę czyli 12 MLD zł to urodziło by się dodatkowo bagatela 60 tyś dzieci rocznie więcej !!! a nie marne 16 tyś . DAJCIE MI TYTUŁ CZŁOWIEKA ROKU !!!
Hej
5 lata temu
Moi znajomi są bogaci ale dostają 500+ bo mają 2 dzieci. Ja mam jedno dziecko i nic nie dostaje. To nie sprawiedliwe bo mam dużo mniej pieniędzy od nich a mimo to z moich podatków idzie kasa na ich 500+. Taki odwrócony Robin Hood.
Tomek
5 lata temu
Niech dadzą coś na pierwsze dziecko. Chociaż te 250zł bo wielkim problemem jest zdecydować się na rodzicielstwo (Potem już z górki). Myślimy z żoną poważnie o dziecku, mamy nawet własne mieszkanie, żadnych długów ale i tak nas nie stać bo mało zarabiamy.
sic
5 lata temu
Tak więc wydajemy 18mld aby urodziło się ok. 28tys.dzieci więcej w skali roku. Wychodzi ok. 645 tys. zł na każde dodatkowe dziecko
...
Następna strona