Notowania

Wybory w Wielkiej Brytanii. Zagraniczna prasa wskazuje najważniejsze zadania Camerona

Głównymi założeniami Camerona powinno być umocnienie jedności państwa i utrzymanie go w strukturach Unii Europejskiej - oceniają eksperci.

Podziel się
Dodaj komentarz
(ANDY RAIN PAP/EPA)

Głównymi założeniami drugiej kadencji Davida Camerona jako premiera Wielkiej Brytanii powinno być umocnienie jedności państwa i utrzymanie go w strukturach Unii Europejskiej - oceniają zagraniczne media. Eksperci również wiele uwagi poświęcają szkockiemu aspektowi wyborów parlamentarnych.

"Financial Times" zwraca uwagę, że torysi powinni zauważyć, że ich sukces otwiera nowy rozdział niepewności w historii Zjednoczonego Królestwa. - Oszałamiający sukces Szkockiej Partii Narodowej stwarza zagrożenie powrotu pytania o miejsce Szkocji w Wielkiej Brytanii - czytamy w dzienniku.

W związku z tym premier Cameron powinien zrobić wszystko, aby zrealizować swoje wcześniejsze obietnice wobec Szkotów, którzy we wrześniu ubiegłego roku głosowali w referendum przeciwko opuszczeniu Zjednoczonego Królestwa.

- Mając na uwadze jedność kraju Cameron musi popracować nad nowymi rozwiązaniami prawnymi, które nie będą ograniczać się tylko do obietnic składanym Szkotom, ale które doprowadzą do sprawiedliwej dystrybucji władzy pomiędzy cztery państwa członkowskie Zjednoczonego Królestwa - ocenia "FT".

Klęska laburzystów winą Szkotów?

Szkocja dominuje również na łamach lewicowych mediów. Wiele miejsca poświęcają one przyczynom klęski Partii Pracy i wnioskom jakie z niej płyną na przyszłość.

W powyborczej analizie w "Guardian" zwraca uwagę na trzy elementy przegranej: słabe przywództwo Eda Milibanda, obawy przed dalszym zadłużeniem przez niego kraju i właśnie na Szkotów. Sami przedstawiciele wigów mówią o cynicznym wykończeniu swojej partii przez liderkę Szkockiej Partii Narodowej Nicolę Sturgeon, która chciała uzyskać kontrolę nie tylko nad Szkocją, ale i Anglią.

Część laburzystów uważa też, że przyczyną wyborczej porażki było odejście przez Eda Milibanda od formuły New Labour, która dała trzy zwycięstwa Tony'emu Blairowi. Nowa Partia Pracy wygrywała dzięki polityce skierowanej na klasy średnie, na ich aspiracje, korzystającej z kapitalizmu, a nie walczącej z nim - Musimy mówić o tworzeniu majątku, a nie tylko o jego dzieleniu - powiedział "Guardianowi" jeden z ministrów w labourzystowskim gabinecie cieni.

Co z Unią Europejską?

"Timesie" natomiast zwraca uwagę, że David Cameron musi się pospieszyć z legislacją dotyczącą referendum unijnego, zapowiedzianego na 2017 rok. Jego zdaniem najbardziej niebezpieczne pole minowe to warunki reformy Unii, jaką chce przedtem wynegocjować Cameron.

W te same tony uderza "Financial Times", który podkreśla, że politycy europejscy będą bacznie spoglądać na posunięcia władz w Londynie. Dziennik zauważa, że daje to szansę liderowi torysów na jasne sprecyzowanie swych oczekiwań w stosunku do partnerów z Unii, z którymi będzie w przyszłości negocjować. - Jednocześnie Cameron musi zrezygnować z prób zadowolenia eurosceptycznego skrzydła jego partii i nie może obiecywać im reform, których nie da się zrealizować - podkreśla "Financial Times".

Czytaj więcej [ ( http://static1.money.pl/i/h/138/m347530.jpg ) ] (http://www.biztok.pl/gospodarka/praca-na-wyspach-juz-nie-dla-polakow-tak-jesli-cameron-spelni-swoje-obietnice_a21197) *Praca na Wyspach już nie dla Polaków? * - Nie będzie już tak łatwo wyjechać na Wyspy do pracy - przewidują eksperci, przepytani przez Money.pl.
Z optymizmem na politykę europejską Camerona patrzy natomiast niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung". W przeciwieństwie do większości niemieckich komentatorów - uznał on zwycięstwo konserwatystów premiera Davida Camerona w wyborach w Wielkiej Brytanii za korzystne dla wymagającej reform Europy.

- Bardzo prawdopodobne, że pesymiści znów są w błędzie - prognozują niemieccy komentatorzy, których zdaniem nie ma żadnej pewności, że Brytyjczycy zagłosują w referendum przeciwko Europie. - Natomiast z pewnością relacje Londynu z Brukselą zostaną ustalone na nowo - zaznaczają.

- Europa powinna wyjść Cameronowi na przeciw, także w kontrowersyjnej kwestii imigracji - czytamy w "FAZ". - Nie wolno ograniczać swobodnego przepływu osób w ramach unijnego rynku wewnętrznego, lecz trzeba powiedzieć stop "turystyce socjalnej" - stwierdza dziennik, dodając, że te wypaczenia denerwują wielu obywateli UE, "nie tylko na wyspach brytyjskich".

Nowy premier ma też przed sobą dalszy etap reformy świadczeń społecznych i dalsze cięcia budżetowe. Musi znaleźć pieniądze na składane w ostatniej chwili przedwyborcze obietnice podatkowe.

Wreszcie - przypomina Francis Eliot w "Timesie" - musi także spełnić obietnicę większej autonomii dla wszystkich krajów wchodzących w skład Zjednoczonego Królestwa. Eliot zauważa przy tym, że Szkocka Partia Narodowa zamiast tylko krytykować będzie musiała odtąd wziąć na siebie ściąganie podatków i zarządzanie budżetem.

Po podliczeniu głosów ze wszystkich 650 okręgów wyborczych w Wielkiej Brytanii Partia Konserwatywna zdobyła w czwartkowych wyborach 331 miejsc w parlamencie, a laburzyści - 232. Oznacza to, że torysi zdobyli większość niezbędną do samodzielnego rządzenia.

Czytaj więcej w Money.pl

Tagi: wybory w wielkiej brytanii, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka światowa
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz