Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Hubert Orzechowski
Hubert Orzechowski
|

Zamek w Puszczy Noteckiej. Rozmawiamy z jednym z podwykonawców

173
Podziel się

- To inwestycja za grube pieniądze. Ale na miejscu okazało się, że nie starcza nawet na utrzymanie pracowników - mówi money.pl jeden z podwykonawców na słynnej budowie zamku w Puszczy Noteckiej. I zdradza nam więcej szczegółów ze słynnej budowy

Jeden z podwykonawców na budowie zamku w Puszczy Noteckiej twierdzi, że stracił na tym ponad 100 tys. złotych
Jeden z podwykonawców na budowie zamku w Puszczy Noteckiej twierdzi, że stracił na tym ponad 100 tys. złotych (WP.PL)
bDBbSfyt

- To inwestycja za grube pieniądze. Ale na miejscu okazało się, że nie wystarcza nawet na utrzymanie pracowników - mówi money.pl jeden z podwykonawców na słynnej budowie zamku w Puszczy Noteckiej.

- Kiedy zobaczyłem wysuszone jezioro, w myślach popukałem się w czoło. Nie mogłem uwierzyć, że ktoś się na to porywa. Potem okazało się, że zgłosili się nie tylko do mnie. Byli pod dużym ciśnieniem, aby skończyć inwestycję – mówi nam K., właściciel firmy budowlanej i jeden z podwykonawców zamku w Stobnicy.

Na budowie pracował kilka lat temu. Nie ma z tego okresu zbyt dobrych wspomnień. – Straciłem na tym interesie ok. 125 tys. zł – ujawnia. Nie ukrywa jednak, że po prostu dał się skusić potężnymi pieniędzmi, jakie stoją za inwestycją.

bDBbSfyv

Na miejscu okazało się, że zarobić tam będzie ciężko. Z prostego powodu – generalny wykonawca budowy miał plany wznieść zamek szybko. Tyle, że okazało się to technicznie niewykonalne, a nikt nie miał doświadczenia przy wznoszeniu takich konstrukcji. Ani nie wiedział, w jaki sposób porządnie oszacować koszty.

W efekcie podwykonawcy przeżyli rozczarowanie. - Był taki moment, że z budowy odeszło ok. 100 ludzi. Wycofały się głównie firmy murarskie. Były obiecywane duże zarobki. Ale na miejscu okazało się, że nie wystarcza nawet na utrzymanie pracowników – twierdzi. Dodaje też, że wykonawca próbował podkupywać podwykonawcom ludzi.

Do sprawy, lakonicznie, odnoszą się przedstawiciele firmy Nickel PTB, głównego wykonawcy.

bDBbSfyB

- W sytuacji, kiedy podwykonawca upadł lub nie płacił swoim pracownikom, wyszliśmy do nich z propozycją, aby założyli własną działalność i dalej pracowali na budowie - informują przedstawiciele firmy Nickel PTB, głównego wykonawcy.

Zobacz także: Zamek z Puszczy Noteckiej odsłania swoje tajemnice. Mamy nagranie z miejsca budowy

Fachowców wcale niełatwo było znaleźć - choćby takich, którzy byliby w stanie wznieść sufity z łukami w stylu gotyckim.

bDBbSfyC

K. dziwi się, że o inwestycji słychać dopiero teraz. Przypomnijmy, pierwszy o tym w miniony weekend napisał portal wykop.pl. Nasz rozmówca pojawił się na budowie kilka lat temu. - W okolicy ludzie żyli z tej budowy. Przecież tych wszystkich pracowników trzeba było wyżywić i gdzieś musieli spać – mówi.

Ciszę wokół budowy tak tłumaczył w "Głosie Wielkopolskim" Dymitr Nowak, jeden z właścicieli inwestora, firmy D.J.T.: Biorąc pod uwagę, że obiekt jest bardzo wymagający, innowacyjny i trudny w realizacji, ideą inwestora było i jest nadal celowe wstrzymanie się z publikacją informacji o inwestycji, a także jej wizualizacji do czasu zakończenia realizacji.

Nasz rozmówca ocenia, że inwestycja może trwać jeszcze nawet dziesięć lat. O ile wcześniej nie zatrzymają jej służby, jeśli wykryją nieprawidłowości. Na razie jednak Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, który odwiedził budowę we wtorek, ocenił, że inwestycja przebiega zgodnie z pozwoleniem i nie stwierdził nieprawidłowości. Sprawą, na wniosek ministerstwa środowiska, zajmują się urzędnicy odpowiedzialni na ochronę środowiska oraz prokuratura.

Główny wykonawca zapewnia, że budowa jest już ukończona w 90 proc., a termin jej zakończenia to 2020 rok.

bDBbSfyD

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

bDBbSfyW
wiadomości
gospodarka
gospodarka polska
KOMENTARZE
(173)
Wrangler
3 lata temu
Człowiek chcąc mały garaż przy domu postawić to papierków dziesiatki a tam w środku puszczy budują zamek i nie ma problemu...ekolodzy gdzie są? nie martwią się o ptaszki?,jeże?rybki?o to że gdzieś ścieki będą musiały być odprowadzane...że trzeba będzie tam wybudować drogę asfaltową a w przez las jeździć nie można bo gonią quady,crosowców i każdego kto z silnikiem wjedzie do lasu.Gdzie wszyscy obrońcy kornika z Puszczy?nagle zamilkli?nie przykuwają się do maszyn,drzew???ekolodzy to współcześni terroryści
wujek Dobra R...
3 lata temu
Proponuję, aby ten zamek został przebudowany na więzienie, w którym będą siedzieć wszyscy, którzy przyczynili się do jego budowy, w tym przekupieni "ekolodzy" z Fundacji Fauna Polski.
Edek
3 lata temu
Drzewa se wycionc nie moge,a ten se zamek w puszczy objętej ochroną buduje.pozniej sklepy i knajpy i setki aut dymiacych.
bDBbSfyX
zx
3 lata temu
Tu nie chodzi o budowę tylko o miejsce i jakim sposobem dostali pozwolenie bez łapówki i nacisków z wysoko postawionych było to niemożliwe !! To pokazuje że tu działa układ zamknięty !! A te kontrole CBA teraz to szopka dla ciemnoty !!!!
obserwator
3 lata temu
Inwestorem jest spółka 2 dwudziestolatków. Pytanie tylko: czy to klasyczne "słupy" i kto faktycznie za tym stoi?
...
Następna strona