Wielki krok dla polskiego AI. Bielik rozpoczyna współpracę z Nvidią

Polski model językowy (LLM) Bielik, tworzony przez fundację SpeakLeash, trafi do jednego z najpopularniejszych systemów AI - Perplexity. Zapowiedział to CEO Nvidii Jensen Huang podczas konferencji VivaTech w Paryżu. Nvidia i SpeakLeash podpisały też list intencyjny dot. współpracy.

Jensen Huang, CEO Nvidii, mówił o polskim AI Bieliku w ParyżuJensen Huang, CEO Nvidii, mówił o polskim AI Bieliku w Paryżu
Źródło zdjęć: © Bielik AI, Getty Images | Bloomberg
Michał Wąsowski

Fundacja SpeakLeash ogłosiła podpisanie listu intencyjnego z Nvidią dot. współpracy w zakresie rozwoju lokalnych modeli językowych, zoptymalizowanych pod kątem technologii giganta. Amerykańska firma ma zapewnić Polakom - i nie tylko, bo wspiera również inne europejskie inicjatywy budowania lokalnych modeli LLM - m.in. dostęp do infrastruktury i oprogramowania.

CEO Nvidii Jensen Huang ogłosił też w Paryżu, że Bielik, usprawniony przez Nvidię, dostępny będzie w Perplexity. Jest to popularny silnik AI, który służy przede wszystkim do wyszukiwania informacji i oparty jest o modele językowe. Stworzyła go kalifornijska firma Perplexity AI Inc.

- To przepiękne uczucie i wielka motywacja dla nas - mówi nam Sebastian Kondracki, jeden z założycieli fundacji SpeakLeash, zapytany o fakt, że Bielik zagościł w prezentacji CEO Nvidii. Jak jednak podkreśla, przedstawiciele fundacji nie mogli być w Paryżu, bo wszyscy pracują i Bielika tworzą pro bono. 

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Szalone wzrosty na akcjach polskiej spółki. "Chcemy produkować w pełni polskie systemy"

Polacy nie gęsi. Bielik trafia na globalną mapę AI

Kondracki dodaje, że dzisiejsze ogłoszenie to zwieńczenie prac i rozmów, które trwały kilka miesięcy. - Już wcześniej pracowaliśmy na technologii Nvidii, spotykaliśmy się z polskim oddziałem. Pokazywaliśmy co potrafimy, zaczęliśmy wymieniać wiedzę i tak doszliśmy do tego, co mamy dzisiaj. Dużo nam pomagało, że o Bieliku lokalny oddział Nvidii słyszał również w innych krajach - opowiada Kondracki. 

Współzałożyciel fundacji zaznacza, że etap współpracy z Nvidią to dla Bielika "taki sam przełom, jak spotkanie na swojej drodze CYFRONET-u", czyli Akademickiego Centrum Komputerowego Akademii Górniczo-Hutniczej. 

Co dalej? Kondracki stwierdza, że "wiele rzeczy w Bieliku to przełomy nawet na skali europejskiej". - Już trenujemy model wnioskujący (z ang. reasoning - przyp. red.), trenujemy też model multimodalny. Nawet Niemcy nie są tak zaawansowani w swoich pracach - wskazuje Sebastian Kondracki. Dodaje przy tym, że oczywiście Francja ze swoim modelem Mistral jest bardziej zaawansowana, ale Bielik ma cały wachlarz możliwości: narzędzi, zestawów danych. 

Bielik tworzy kolejne narzędzia

W kolejnych krokach fundacja chce jednak skupić się na dwóch obszarach. Pierwszy to tworzenie tzw. VLM, czyli visual language model - modelu językowego działającego na rozpoznawaniu obrazu.

- Wchodzi w życie europejski akt dostępności cyfrowej i biznes będzie musiał bardzo dokładnie opisywać swoje zdjęcia w sieci pod kątem czytników dla osób z niepełnosprawnościami. Od czerwca ma to robić branża e-commerce - wyjaśnia Kondracki.

Bielik ma tutaj pomóc polskim przedsiębiorcom zautomatyzować ten proces. Ekspert dodaje, że "zagraniczne modele mogą pomylić kluskę śląską z francuskim makaronikiem" - dlatego ważne jest, by polskie firmy mogły korzystać z rodzimego VLM-a.  

- Druga rzecz to właśnie model wnioskujący, nad którym już pracujemy i jest wstępnie wdrożony w modelu 2.6. I, oczywiście, dalsza optymalizacja pod technologię Nvidii, integrowanie Bielika z ich hubem. Na stronie Nvidii już można użyć Bielika - podkreśla Kondracki. 

Warto przy tym wyjaśnić, że model wnioskujący to AI, którego zadaniem jest rozwiązywanie skomplikowanych zadań. W praktyce ma on zapytanie użytkownika rozbijać na poszczególne etapy i pracować nad nim w ramach "łańcucha logicznego" - procesu, dzięki któremu możliwe będzie wygenerowanie bardziej dokładnej odpowiedzi. Z kolei model multimodalny, o którym wspomina Sebastian Kondracki, to model przetwarzający dane z różnych typów źródeł - tekstu, obrazu, dźwięku etc.

2025 to rok Bielika

Bielik to z kolei pierwszy w pełni polski model językowy (LLM), tworzony przez Polaków dla Polaków. Odpowiada za niego fundacja SpeakLeash (Spichlerz) we współpracy z Akademickim Centrum Komputerowym Cyfronet AGH. Jest to zaawansowany model sztucznej inteligencji, który został stworzony z myślą o przetwarzaniu i generowaniu tekstu w języku polskim. Bielik został laureatem Nagrody Money.pl w 2025 r. w kategorii Technologia Roku.

Mamy takie przekonanie, że polski model językowy to nie jest tylko sposób na komunikację. Tym modelem językowym przekazujemy nasze wartości, kulturę i historię i o to właśnie dbamy w Bieliku - mówił w maju ze sceny Jan Maria Kowalski, przedstawiciel Bielika, odbierając Nagrodę Money.pl.

Niedawno, podczas międzynarodowej konferencji GOSIM AI Paris, SpeakLeash zaprezentowała nową rodzinę otwartych modeli językowych Bielik - w pełni otwartych, zoptymalizowanych pod język polski i gotowych do komercyjnego wykorzystania.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł