Kazimierza Wielka w woj. świętokrzyskim chce oprzeć swój dalszy rozwój na wodach siarczkowych odkrytych w pobliskich Cudzynowicach. Jak informuje "Fakt", samorząd wyłonił już inwestora, który ma przygotować kompleks hotelowo-leczniczy z basenami i zapleczem uzdrowiskowym. Władze miasta liczą, że projekt przyciągnie turystów i stworzy setki miejsc pracy.
Baseny to dopiero początek. Powstanie ogromne uzdrowisko
Dla miejscowości ma to być nowy gospodarczy kierunek po likwidacji zakładów, które przez lata dawały zatrudnienie mieszkańcom. Burmistrz Adam Bodzioch przypomniał w rozmowie z "Faktem", że w Kazimierzy Wielkiej nie działa już dawna cukrownia ani cegielnia. Szansą okazały się wysokiej klasy wody siarczkowe odkryte około dwóch kilometrów od miasta.
WIDEOTrzy prace, trzy klęski. Trudne początki Patrycjusza Wyżgi II Pierwsza Praca #1
Jak podaje "Fakt", gmina i powiat przygotowały pod inwestycję ponad 12 ha gruntów, a w przetargu wygrała spółka Złoty Kłos należąca do państwa Binkowskich. Plan zakłada hotel, część leczniczą i baseny, a inwestor jest na etapie opracowywania koncepcji. Według deklaracji przedstawianych przez burmistrza Adama Bodziocha, skala zatrudnienia może sięgnąć ok. 400 osób i więcej.
Budowa kompleksu będzie wymagała dodatkowych nakładów ze strony samorządu. Konieczne mają być nowy zbiornik wody oraz rozbudowa sieci wodociągowej i kanalizacyjnej. Burmistrz oszacował koszt tych prac na około 1,5 mln zł. W dalszej perspektywie potrzebna będzie także infrastruktura gazowa.