Według mediów wysłannik Donalda Trumpa może udać się do Moskwy po środowym spotkaniu delegacji Ukrainy i jej sojuszników w Londynie.
W poniedziałek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapowiedział, że przedstawiciele Ukrainy będą w środę w Londynie, aby razem z sojusznikami rozmawiać o osiągnięciu "bezwarunkowego zawieszenia broni" z Rosją, które ma prowadzić do "trwałego pokoju".
Dziennik "Wall Street Journal" napisał w niedzielę wieczorem, że Kijów ma podczas spotkania w Londynie odpowiedzieć administracji prezydenta USA Donalda Trumpa na szereg propozycji mających według strony amerykańskiej doprowadzić do zakończenia wojny.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Rzuciła etat, by zbudować imperium. "Korporacja mnie wypluła" - Patrycja Strzelecka w Biznes Klasie
Krym przepadnie. Marzenia o NATO też
Amerykańska propozycja zakłada uznanie przez USA rosyjskiej aneksji ukraińskiego Krymu oraz zablokowanie ukraińskiej ścieżki do NATO – zaznaczyła gazeta.
Zaproponowano też utworzenie wokół Zaporoskiej Elektrowni Atomowej neutralnej strefy, która mogłaby znajdować się pod kontrolą USA