Wojna celna uderza w UE. 7 mld euro strat

Europejski sektor rolno-spożywczy przeżywa "jeden z najtrudniejszych okresów w historii" – alarmuje unijny raport. Wojna celna z USA kosztowała UE ok. 7 mld euro i jedną czwartą eksportu żywności za Atlantyk - opisuje "Rzeczpospolita".

Wojna celna uderza w UE. 7 mld euro stratWojna celna uderza w UE. 7 mld euro strat
Źródło zdjęć: © Getty Images | Tom Williams
Magda Żugier

Europejski sektor rolno-spożywczy znalazł się w głębokim kryzysie. Jak wynika z raportu Komitetu Regionów, wojna celna rozpoczęta przez administrację Donalda Trumpa uderzyła w eksport żywności do USA, powodując straty rzędu 7 mld euro, czyli ok. 23,5 proc. wartości sprzedaży z 2023 r.

USA pozostają jednym z kluczowych partnerów handlowych dla unijnej żywności – to drugi co do wielkości rynek po Wielkiej Brytanii. Wprowadzone cła sprawiły jednak, że europejskie produkty stały się mniej konkurencyjne, co otworzyło drogę dla dostawców z innych krajów.

Uderzenie w produkty premium

Najbardziej ucierpiały towary wysokiej wartości, takie jak wina, oliwa z oliwek, sery czy alkohole. To właśnie te segmenty dominują w eksporcie do USA, a za ponad 75 proc. sprzedaży odpowiada kilka krajów, m.in. Francja, Włochy i Hiszpania.


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Raport ostrzega, że dla wielu producentów problem nie jest statystyczny, lecz bardzo realny. "Producenci stoją przed perspektywą akumulacji zapasów, załamania marży i wymuszonego wyjścia z rynku" – wskazano.

Jak zaznacza "Rzeczpospolita", szczególnie narażone są małe i średnie firmy, które nie mają finansowych buforów pozwalających przetrwać spadek eksportu.

Nie tylko cła, ale kumulacja problemów

W wielu regionach kryzys celny nakłada się na inne problemy. W Hiszpanii producenci oliwy zmagają się jednocześnie z suszą i rosnącymi kosztami produkcji, a sektor wieprzowiny odczuwa skutki ASF i napięć handlowych z Chinami.

Eksperci podkreślają też ogromną niepewność regulacyjną. Choć amerykański Sąd Najwyższy zakwestionował podstawy prawne ceł, to nadal obowiązują one w praktyce. – Firmy wciąż muszą je stosować, a ich przyszłość pozostaje niejasna – wskazuje Marcin Majewski z PwC.

Ratunek? Nowe rynki

Rozwiązaniem może być dywersyfikacja eksportu. Według analiz instytutu Ifo, nowe umowy handlowe z krajami Mercosur, Indiami czy Australią mogłyby częściowo zrekompensować straty - podaje "Rz".

Eksperci szacują, że dzięki nim produkcja przemysłowa w UE mogłaby wzrosnąć nawet o 1,1 proc., a gospodarka o 0,43 proc. Najwięcej mogłyby zyskać mniejsze kraje, takie jak Malta czy Irlandia.

Problem w tym, że część tych umów budzi sprzeciw w samej UE, zwłaszcza wśród rolników obawiających się konkurencji z krajów trzecich. Tymczasem, jak wskazują analizy, brak nowych porozumień handlowych oznaczałby dalsze pogłębianie strat.

Źródło: Rzeczpospolita

Wybrane dla Ciebie