Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. PBE
|

Wójt gminy: będziemy ściągać węgiel znad morza. Zapłacimy więcej za transport

29
Podziel się:

Sejm przegłosował projekt ustawy zakładający ustalenie ceny węgla dla odbiorców końcowych na maksymalnym poziomie 2 tys. zł. Ponadto dystrybucją surowca mają zająć się samorządy. I tu zaczynają się schody. - Nie wiem jak to logistycznie poukładamy - zaznaczył Dariusz Rejman, wójt gminy Czastary (woj. łódzkie) dla lokalnego "Radia Sud".

Wójt gminy: będziemy ściągać węgiel znad morza. Zapłacimy więcej za transport
Węgiel od samorządów. Sejm przegłosował projekt ustawy (Adobe Stock, Atur Nyk)

Przyjęta przez posłów ustawa przewiduje, że gminy, spółki gminne i związki gminne kupią węgiel od importerów po cenie maksymalnej w wysokości. 1,5 tys. zł za tonę. Surowiec sprzedadzą krajowe podmioty - PGE Paliwa oraz Węglokoks. Następnie zajmą się jego dystrybucją wśród swoich mieszkańców.

Samorządy koszty - głównie transportu - będą mogły "doliczyć" do końcowego rachunku wystawionego gospodarstwom domowym, jednak w kwocie nie większej niż 500 zł. Wszystko po to, by cena za tonę węgla dla odbiorcy końcowego nie przekroczyła 2 tys. zł.

Tyle teoria. W praktyce może wyglądać to trochę inaczej, o czym świadczą słowa wójta Rejmana.

- W pierwszej chwili myślałem, że chodzi o duże samorządy, które posiadają swoje zakłady komunalne, natomiast widzę, że to już nie ma znaczenia - słowa wójta cytuje "Radio Sud", które opublikowało je na dzień przed przegłosowaniem. Rejman dodał, że gmina kontaktowała się z lokalnymi firmami, które "przez wiele lat zajmowały się sprowadzaniem i sprzedażą węgla, ale nie do końca są tym zainteresowane". Firmy mają nie wiedzieć również, w jaki sposób będzie ostatecznie wyglądać dystrybucja węgla.

Myśleliśmy, że ten węgiel będzie nam dostarczony w cenie 1,5 tys. zł. Ale okazuje się, że nie do końca. Obdzwoniłem firmy transportowe i niestety nie wiem, czy dziś znajdzie się jakiś podmiot, który popularną "wannę", do której mieści się 25 t, przywiezie nam za 5-6 zł za kilometr. Jeśli my to mamy ściągać znad morza, do jednego transportu już należy doliczyć 150-200 zł. Nie mamy placu, nie mamy wagi. Nie wiem, jak to logistycznie poukładamy - podkreślił Dariusz Rejman.

Samorząd sprzedaje węgiel

Włodarz gminy Czastary dodał, że sporym problemem jest również brak rąk do pracy. Samorządy muszą oddelegować pracowników do sprzedaży węgla.

- Ktoś musi się tym zająć, ktoś musi nad tym logistycznie czuwać i ktoś musi to sprzedawać. Nie wyobrażam sobie teraz tego, ale oczywiście rękawicę podejmujemy. Jeśli wszystko będzie czarno na białym, naszych mieszkańców nie zostawimy - zadeklarował Rejman.

Wójt wyjaśnił, że gmina na początek otrzyma po 25 t węgla, ale nie będzie mogła sprzedawać więcej niż 2 t. A to oznacza, że opał "otrzyma 12 gospodarstw".

- Tylko komu ten węgiel mam dać w pierwszej kolejności? Jakoś tego nie widzę - spuentował wójt gminy Czastary.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
energetyka
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(29)
Jaro
3 miesiące temu
niech "Obajtek Wszystko Może" zacznie sprzedawać węgiel na stacjach Orlenu
Ja44
3 miesiące temu
W zeszłym sezonie składy zarabiały 15 0 zł z tony dzisiaj 500 i to jest mało 😂
Alfred H
3 miesiące temu
Z północy na południe iodwrotnie gm kupi 200 ton byle jakosci klient nie kupi ,boco z tym zrobi haos gotowy pieniądze wyrzucone w błoto na placu składowym
Kolo
3 miesiące temu
Z tego wójta to taki gospodarz że najlepiej jak wskaże gdzie stoi jego dom i ile potrzebuje węgla i wtedy premier mu go dostarczy, będzie wtedy dobrym gospodarzem gminy.
bbb
3 miesiące temu
zagonić do roboty beneficjentów zasiłków z MOPSów...może choćby w części odpracują pobierane świadczenia
...
Następna strona