Wybory 2020. Komentarze po pierwszej turze: prawdziwe problemy, nie licytacja na obietnice

Rzetelna debata o problemach polskiej gospodarki, takich jak: demografia, nadmierna regulacja czy jakość stanowienia prawa, a nie licytacja na populistyczne obietnice – takie oczekiwana wobec dwóch kandydatów pozostałych w wyborczym wyścigu mają ekonomiści i przedstawiciele pracodawców. Firmy obawiają się, że obietnicami sypie się łatwo, ale w ostateczności ktoś będzie musiał za nie zapłacić. W podatkach.

Obraz
Źródło zdjęć: © East News
Agata Kalińska

Według wyników exit poll IPSOS, za tvn24.pl pierwszą turę wyborów prezydenckich wygrał urzędujący prezydent Andrzej Duda. Nie rozstrzygnął jednak całych wyborów na swoją korzyść w pierwszej turze, ponieważ zebrał 41,8 proc. głosów. Kandydat Koalicji Obywatelskiej Rafał Trzaskowski zebrał 30,4 proc. I to między nimi rozstrzygnie się wyborczy pojedynek w drugiej turze, zaplanowanej na 12 lipca.

Podium zamyka Szymon Hołownia z wynikiem na poziomie 13,3 proc. Kandydat Konfederacji Krzysztof Bosak zebrał 7,4 proc. głosów.

Pracodawcy mają pytania

Prezydent Konfederacji Lewiatan Maciej Witucki nie jest zaskoczony takimi wynikami głosowania. – Spodziewam się natomiast, że teraz – przed drugą turą - poznamy szczegółowe programy obu kandydatów, bo na to dotąd nie było tak dużo czasu – wskazuje Witucki w rozmowie z money.pl.

Zobacz też: Duda chce średniej pensji 2 tys. euro. Prof. Hausner komentuje

- Ale umówmy się, jeśli chodzi o gospodarkę, to prerogatywy głowy państwa nie są aż tak duże. Natomiast prezydent ma ogromne znaczenie, jeśli chodzi o jakość stanowienia prawa. O tym jako przedsiębiorcy przekonaliśmy się choćby ostatnio przy tarczach antykryzysowych. Dlatego, jako Rada Przedsiębiorczości zrzeszająca dziewięć największych organizacji pracodawców, już w środę wystosujemy oficjalnie do obu kandydatów pytania dotyczące jakości prawodawstwa. I będziemy się domagali jasnych deklaracji w tym temacie – dodaje.

Główny ekonomista Pracodawców RP Sławomir Dudek zgadza się, że dotąd w kampanii nie były zbyt widoczne tematy gospodarcze. – Życzyłbym sobie poważnej rozmowy o długofalowych problemach, a obawiam się licytacji na obietnice. Bo mamy poważne problemy, które obecny kryzys trochę zepchnął na dalszy plan. Mówię o demografii, mówię o potrzebie deregulacji gospodarki. To zresztą pokazały tarcze antykryzysowe. Proszę zwrócić uwagę ile tam było wymienionych obowiązków przedsiębiorców, których przez epidemię nie można było realizować. I te obowiązki trzeba było ustawowo zawieszać – zauważa ekspert w rozmowie z money.pl

Licytacja na obietnice

Jak dodaje, chciałby także, żeby kandydaci zobowiązali się do wznowienia dialogu społecznego – ponieważ obecnie zmiany w prawie często nie są uzgadniane z tymi, których bezpośrednio dotyczą.

- Mamy taki pas transmisyjny: prezydent podpisuje niemal wszystko, co przygotuje rząd i z dnia na dzień budzimy się w nowej rzeczywistości – zauważa Aleksander Łaszek, główny ekonomista Forum Obywatelskiego Rozwoju. – Prezydent nie ma szczególnych możliwości kształtowania polityki gospodarczej, ale nie musi podpisywać ustawy pisanej trzy dni i uchwalonej w nocy. A taka refleksja jest naprawdę bardzo potrzebna – dodaje.

Jak wskazuje, przez ostatnie cztery lata w prawie podatkowym było ponad 70 zmian, a pod względem skomplikowania systemu podatkowego zajmujemy drugie miejsce w Europie, po Bułgarii. Nie ma natomiast wątpliwości. Czekają nas dwa tygodnie bardzo zaciętej kampanii.

Tego samego zdania jest Sławomir Dudek. - Z punktu widzenia biznesu i pracodawców to wcale nie jest dobrze. Szczególnie jeśli pojawią się populistyczne propozycje. Wtedy pojawia się naturalne pytanie: kto za to zapłaci. W ostatnich wyborach też pojawiały się obietnice, a po wyborach pojawiła się wizja podatku cukrowego i zmiany akcyzy. Boimy się więc walki na obietnice, bo zapłacić za nie będą musiały zapłacić firmy. W podatkach – podsumowuje.

Wszyscy rozmówcy money.pl są zgodni: wybory nie są rozstrzygnięte, bo na pozostałych kandydatów zagłosowało kilka milionów Polaków. I to o ich głosy Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski muszą zawalczyć.

Wybrane dla Ciebie
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina