Kłomino leży w środku Pomorza Zachodniego, schowane wśród lasów. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu miejsce to tętniło życiem, a jego dzieje są równie ciekawe, co ponure. Jak opisuje portal gs24.pl, miasteczko przechodziło z rąk do rąk kolejnych armii i zmieniało przeznaczenie, zostawiając po sobie ślady kilku epok.
Początki sięgają lat 30. XX wieku, gdy powstała tu niemiecka baza wojskowa. Najpierw funkcjonował tam poligon artyleryjski Wehrmachtu, ale wraz z rozwojem działań wojennych teren przekształcono w obóz jeniecki - opisuje gs24.pl.
Cegły z Kłomina trafiły do Warszawy
W czasie II wojny światowej przetrzymywano tam kilka tysięcy jeńców — Polaków, Francuzów i Rosjan. Dokładnych liczb nie udało się ustalić, ale świadectwa historyczne wskazują, że był to jeden z większych tego typu obiektów w regionie.
WIDEOAuta znikają po 50 dniach. Szef serwisu ujawnia
Po zakończeniu wojny, w 1945 roku, Kłomino przejęły wojska radzieckie. Wtedy zaczął się zupełnie nowy rozdział w historii miasteczka. Około 50 poniemieckich budynków rozebrano, a pozyskane z nich cegły trafiły do Warszawy — posłużyły do wzniesienia Pałacu Kultury i Nauki, jednego z najbardziej rozpoznawalnych gmachów w Polsce.
Miasto w mieście, zamknięte dla cywilów
Na miejscu wyburzonych zabudowań powstawało nowe osiedle dla żołnierzy Armii Radzieckiej stacjonujących w PRL. Mieszkańcy mieli tam pełne zaplecze: sklepy, aptekę, stołówki, a nawet kino, wokół którego skupiało się życie lokalnej społeczności.
Przez lata było to miejsce niedostępne dla cywilów — swoiste "miasto w mieście", funkcjonujące poza zasięgiem wzroku przeciętnego Polaka. Dane historyczne wskazują, że do 1992 roku mogło tu mieszkać nawet 5 tys. osób, przede wszystkim radzieckich żołnierzy i ich rodzin.
Rok 1992 przesądził o losie osady. Gdy ostatni żołnierze radzieccy opuścili Polskę, miasteczko z dnia na dzień opustoszało, budynki zaczęły popadać w ruinę, a cały teren na lata popadł w zapomnienie. W 2018 roku ruszyła rozbiórka najbardziej zniszczonych obiektów, ale część zabudowań przetrwała — w tym historyczny dworek Czarnybór.
Źródło: gs24.pl