Wypadek MiG-29. Inni sprzedają, a my nadal na nich latamy niczym na "drzwiach od stodoły"

Kolejny wypadek MiG-29 w Polsce. Czarna seria trwa, a nasze wojsko nadal tymi starymi samolotami stoi. Inne państwa masowo się ich pozbywają.

Katastrofa i wypadek za wypadkiem. MiG-29 tymczasem jest wyprzedawany przez inne armie.
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons CC BY | Łukasz Golowanow
Przemysław Ciszak

W poniedziałek doszło do kolejnej na przestrzeni kilku miesięcy katastrofy samolotu MiG-29.Maszyna spadła w miejscowości Stoczek w woj. mazowieckim. MiG runął na tereny niezabudowane, na szczęście z dala od ludzi. Pilot zgłosił awarię i zdążył się katapultować. Polska cały czas korzysta z maszyn, które powinny już powoli być obiektami muzealnymi.

Tymczasem Flota ostatnich 19 myśliwców typu MiG-29 właśnie została wystawiona na sprzedaż przez węgierskie ministerstwo obrony – poinformowało Radio Swoboda. Cena wywoławcza - 10 mln dol. Pod młotek trafią samoloty, a także części i dodatkowe silniki.

Węgrzy pozbywają się ostatnich maszyn tego typu. Pod koniec 2011 roku sprzedali 8 myśliwców. Sama decyzja o uziemieniu MiG-ów zapadła jeszcze wcześniej, w 2010 roku.

W Polsce tymczasem trzydzieści MiG-ów wciąż lata. Po dzisiejszym wypadku już tylko 29. Większość służbę z polską szachownicą rozpoczęła dokładnie 30 lat temu. Pozyskaliśmy je z różnych źródeł. Dwanaście, wówczas nowych, odebraliśmy pod koniec lat 80. od Rosjan. Kolejnych dziewięć otrzymaliśmy do Czechów, oddając im śmigłowce W-3A Sokół. W 2004 r. Niemcy oddali nam za symboliczne 1 euro aż 23 tego typu samoloty.

28 lat bez wypadku i 2 katastrofy

O konieczności ich wymiany mówi się od dłuższego czasu. Szczególnie po drugiej w ciągu siedmiu miesięcy katastrofie z ich udziałem. Doszło do niej w lipcu ubiegłego roku pod Pasłękiem. Pilot nie przeżył. Tragedię tę poprzedził wypadek MIG-29 w grudniu 2017 r.. Dzisiejsza tylko pogarsza statystyki.

Warto jednak zaznaczyć, że wymiana tych maszyn zapisana została już lata temu w rządowym programie "Harpia", ale nadal dokument nie wyszedł poza etap analiz. – Wydaje się, że mamy pilniejsze potrzeby operacyjne dla wojska. Trzeba powiedzieć też, że programy lotnicze są jednymi z najdroższych – mówi money.pl Grzegorz Sobczak, ekspert lotniczy z "Skrzydlatej Polski".

Piloci szkoleniowcy, z którymi rozmawiał money.pl, oficjalnie nie chcą zabierać głosu, ale przyznają, że "stare, dobre MiG-i" powinny już zostać wycofane. - MiG-29 już się nie wpisuje w nowoczesny system szkolenia pilotów. To samolot wysłużony – zaznacza pilot w stopniu majora.

Utrzymaniem sprawności samolotów zajmują się Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 w Bydgoszczy, z kolei za remonty silników odpowiadają Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 4 w Warszawie. Koszt ich utrzymania, choć są stare, nie jest jednak problemem. Jest nim zbliżający się nieuchronnie koniec możliwości ich dalszego eksploatowania – pisaliśmy o tym wielokrotnie. Według szacunków polskie MiG-i będą nadawać się do służby jeszcze przez nieco ponad 5-7 lat.

Wypadek samolotu Mig-29:

Grzegorz Sobaczak, ekspert "Skrzydlatej Polski" zaznacza, że to, iż w polskich siłach wciąż latają stare myśliwce nie powinno specjalnie szokować. - Nie znam żadnej armii, która eksploatowałyby tylko najnowsze konstrukcje. W US Force wciąż używane są F-16, starsze nawet o dwie generacje niż te stosowane w Polsce. Brytyjczycy dopiero przed tygodniem rozstali się z Tornadami, samolotami, które służyły od lat 70. W Turcji czy Grecji wciąż latają Fantomy, czyli samoloty generacyjnie pamiętające wojnę w Wietnamie - zaznacza.

W Polsce główną siłą na niebie są amerykańskie F-16. W sumie mamy ich w służbie 48. I to najprawdopodobniej właśnie ten typ myśliwców będziemy rozwijać w przyszłości.

Zdaniem komandora Maksymiliana Dury z portalu defence24.pl, spójna modernizacja armii została w ostatnich latach zaprzepaszczona. Ucierpiał na tym również program kupna nowych samolotów wielozadaniowych dla naszych pilotów.

- Gdybyśmy wprowadzali systematycznie program "Harpia", kupując 3-4 samoloty rocznie, w połączeniu z produkcją np. systemów do wybranej konstrukcji, jak to robi się w Izraelu, nasze siły lotnicze rozwijałyby się w sposób ciągły – przekonuje. - Skończy się jednak tym, jak było przy zakupie F-16 - zryw i zaciśnięcie pasa, aby kupić jednorazowo kilka samolotów, kosztem innych jednostek - wieszczy.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Ukraina wskazuje winnych paraliżu Deutsche Bahn. "To element strategii hybrydowej"
Ukraina wskazuje winnych paraliżu Deutsche Bahn. "To element strategii hybrydowej"
Gwałtowne wzrosty na ropie. Ceny biją sześciomiesięczne rekordy
Gwałtowne wzrosty na ropie. Ceny biją sześciomiesięczne rekordy
Tokeny w nagrodę za medale. Oto kiedy trzeba będzie zapłacić podatek
Tokeny w nagrodę za medale. Oto kiedy trzeba będzie zapłacić podatek
Kim Dzong Un toruje drogę dla córki. "Kraj pokonał najgorsze trudności gospodarcze"
Kim Dzong Un toruje drogę dla córki. "Kraj pokonał najgorsze trudności gospodarcze"
Wagony od polskiego producenta w PKP później. Oto szczegóły
Wagony od polskiego producenta w PKP później. Oto szczegóły
Niemieckie media: Europa w tej kwestii wciąż zależna od USA
Niemieckie media: Europa w tej kwestii wciąż zależna od USA
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 20.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 20.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 20.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 20.02.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 20.02.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 20.02.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 20.02.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 20.02.2026
Ceny paliw mogą sięgać poziomów z lata 2022 r. Tankowanie droższe nawet o 2 zł/l
Ceny paliw mogą sięgać poziomów z lata 2022 r. Tankowanie droższe nawet o 2 zł/l
Największa elektrownia atomowa w Europie ma problemy
Największa elektrownia atomowa w Europie ma problemy