Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac.
PRC
|
aktualizacja

Wypłaty "pod stołem". Ministerstwo ma sposób, by rozbić solidarność pracownika z pracodawcą

178
Podziel się:

Resort finansów zamierza uszczelnić system podatkowy. Wziął się za wypłaty "pod stołem". Celuje więc w solidarność pracodawców i pracowników w tym procederze. To pracodawca poniesie konsekwencje wpadki.

Wypłaty "pod stołem". Ministerstwo ma sposób, by rozbić solidarność pracownika z pracodawcą
To pracodawca poniesie konsekwencje płacenia "pod stołem" (Flickr, KPRM)
bEKVSIsB

W Ministerstwie Finansów zakończyły się prace nad pakietem uszczelniającym podatki. Wśród proponowanych rozwiązań znalazły się mechanizmy, które mają ograniczyć tzw. wypłaty "pod stołem", a więc bez opłacania składek na ubezpieczenia społeczne i bez podatków.

- Obecnie przepisy sprawiają, że między pracownikiem, który otrzymuje wynagrodzenie "pod stołem", a pracodawcą, który takie wynagrodzenie wypłaca, istnieje pewna solidarność - zapowiedział Aleksander Łożykowski, dyrektor departamentu podatków dochodowych w Ministerstwie Finansów.

Zobacz także: Jeden polityk blokuje Polski Ład? "Okazało się, że jakby nie doczytał pewnych założeń"
bEKVSIsD

Jak wyjaśnił, chodzi o to, że pracownik, który chciałby ujawnić takie wynagrodzenie, musi przede wszystkim sam, bez pomocy płatnika, wykazać taki dochód w zeznaniu, a potem jeszcze wyliczyć podatek i samodzielnie go zapłacić.

- W tej sytuacji nie opłaca mu się informować o nieprawidłowościach w zakresie wypłaty pensji - dodał.

To ma się zmienić. W myśl proponowanych rozwiązań, to pracodawca, a nie pracownik musiał zapłacić całość zaległych podatków w razie wykrycia nieprawidłowości.

bEKVSIsJ

- Będzie musiał on wyjąć ze swoich kosztów i doliczyć do przychodów to, co wypłacił "pod stołem", a na dodatek zapłaci dodatkową sankcję, równą podatkowi od minimalnego wynagrodzenia. To daje szansę na rozbicie solidarności z pracodawcą wypłacającym środki "pod stołem" dzięki zwiększonej ochronie pracownika - twierdzi przedstawiciel MF.

Jak pisaliśmy w money.pl, nawet co ósmy polski pracownik na etacie otrzymuje część pensji "pod stołem". Chodzi o 1,4 mln pracowników zatrudnionych na podstawie umowy o pracę.

Z badania Polskiego Instytutu Ekonomicznego, z którym zapoznał się money.pl, wynika, że w ten sposób rocznie fiskus traci nawet 17 mld złotych.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bEKVSIte
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(178)
?&!
3 miesiące temu
W tej chwili pracodawca i pracownik prawie takie same kary. Oto sprawiedliwość. A ustawodawca jakby nie wiedzieli co i jak. Jak myślicie dla kogo kara będzie dotkliwsza?
Ollo
3 miesiące temu
fiskus traci 17 mld rocznie to znaczy ,że ludzie zaoszczędzili 17 mld ;)
dddd
3 miesiące temu
sposob na kradziez pieniedzy !!! ludzie tego nie robia bo lubia omijac prawo i chca byc karalni tylko nie idzie juz zniesc tych oplat i kosztow !!! niszczycie wszystko czego dotkniecie ale juz nie dlugo, nie bawem bedzie polski katyn dla rzadow pis i po
bEKVSItf
Ben
3 miesiące temu
Sorry, ale gdyby też rząd naprawdę myślał o pracownikach, może i by się udało. Jednak rząd chce tylko i wyłącznie ściągnąć więcej pieniędzy na swoje machloje. Nie ma szans na powodzenie takiej akcji.
Aneta
3 miesiące temu
Zakończy to się tym że spadną pensję i będą cięcia etatów. Nikt za gałkę lodów nie zapłaci 10 zł. Trzeba być debilem +takim jak minister finansów żeby tego nie wiedzieć że każdy koszt podnosi wartość produktów a z czasem polskie firmy stracą konkurencyjność i będą zwalniać. Brawo matoły rządowe +.
...
Następna strona