Zadośćuczynienie dla byłego prezesa Lotosu. Sąd: bezzasadne zatrzymanie

Sąd Apelacyjny w Gdańsku orzekł, że Paweł Olechnowicz, były prezes Grupy Lotos dostanie 45 tysięcy złotych zadośćuczynienia za bezzasadne zatrzymanie w styczniu 2019 roku. Wyrok jest prawomocny. Sąd utrzymał tym samym w mocy wyrok sądu niższej instancji.

Wojciech Strozyk/REPORTERPaweł Olechnowicz był prezesem Orlenu 14 lat. fot. Wojciech Strozyk/REPORTER

Sąd Apelacyjny zgodził się ze stanowiskiem sądu niższej instancji, że zatrzymanie "podważało w oczach opinii publicznej dobre imię i dotychczasową nienaganną reputację" Pawła Olechnowicza.

Według sądu przyznane zadośćuczynienie jest "odpowiednie" i "pozostaje w zgodzie z elementarnym poczuciem sprawiedliwości". - Wnioskodawca jest osobą publiczną i przez kilkanaście lat piastował prestiżowe stanowisko prezesa zarządu Rafinerii Gdańskiej, a następnie Grupy Lotos - powiedziała w uzasadnieniu wyroku przewodnicząca składu sędziowskiego Beata Fenska-Paciorek.

Sędzia dodała, że o dorobku zawodowym Olechnowicza świadczy m.in. to, że w 2011 roku został odznaczony Krzyżem Orderu Odrodzenia Polski.

Zdaniem sądu zatrzymanie z udziałem służb specjalnych i nagłośnione przez media wpłynęło także negatywnie nie tylko na zdrowie byłego prezesa Lotosu, poprzez pojawienie się zespołu stresu pourazowego i zaburzenia lękowe, ale także spowodowało ''co najmniej ochłodzenie" jego dotychczasowych kontaktów w świecie biznesu.

W mojej ocenie to sprawiedliwy wyrok. To jedna ze znanych mi najwyższych kwot, która w Polsce została zasądzona za niesłuszne zatrzymanie. Wnioskując o kwotę 100 tys. zł chcieliśmy bardziej zwrócić uwagę na fakt związany z funkcją represyjną, aby każdy kto dzierży długopis i decyduje o zatrzymaniu miarkował tę sytuację mając na uwadze, że w przyszłości Skarb Państwa - szkoda, że nie ta osoba - będzie ponosiła finansowe konsekwencje - powiedział dziennikarzom pełnomocnik byłego prezesa Janusz Kaczmarek.

Paweł Olechnowicz domagał się od Skarbu Państwa zapłaty 100 tys. zł zadośćuczynienia.

Obecny wyrok jest prawomocny. W marcu tego roku Sąd Okręgowy w Gdańsku przyznał byłemu prezesowi Grupy Lotos 45 tys. zł zadośćuczynienia. Od tego wyroku apelację złożyły jednak obie strony: prokuratura i wnioskodawca. Prokuratura wniosła o obniżenie zadośćuczynienia Olechnowiczowi do 10 tys. zł. Były prezes Lotosu zaś domagał się wypłaty dodatkowych 55 tys. zł. do pełnej żądanej kwoty 100 tys zł.

Przypomnijmy, że 29 stycznia 2019 roku Paweł Olechnowicz został zatrzymany przez funkcjonariuszy CBA. Oprócz niego zatrzymano też byłego prokurenta, szefową biura obsługi korporacyjnej i administracji oraz przedsiębiorcę.

„Cud nad Orlenem”. Soboń komentuje

Tego samego dnia wszyscy zatrzymani, poza byłym prezesem Lotosu, zostali oskarżeni. Jemu śledczy zarzuty związane z wyrządzeniem spółce znacznej szkody majątkowej spółce Lotos, w kwocie nie mniejszej niż 246 tys. zł.

Rekordzista w najnowszej historii polskiego biznesu

Prezesowi zarzucono m.in. zawarcie w 2011 roku z jednym z podmiotów zewnętrznych fikcyjnej umowy o świadczenie usług doradczych. Olechnowicz nie przyznał się do zarzutów. Prezesem Lotosu został w czasach, gdy szefem rządu był jeszcze Leszek Miller.

Formalnie Olechnowicz w 2002 roku został powołany na stanowisko dyrektora generalnego jeszcze Rafinerii Gdańskiej. W 2003 roku został prezesem Lotosu. Kierował nim przez 14 lat, co czyni go rekordzistą w najnowszej historii polskiego biznesu.

Prokuratura Regionalna w Gdańsku nie zgadza się z obecnym wyrokiem. - Ewentualną decyzję, co do wywiedzenia nadzwyczajnego środka zaskarżenie w postaci kasacji do Sądu Najwyższego podejmiemy po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem wyroku - poinformował prokurator Remigiusz Signerski.

Niedawno w rozmowie z RMF FM były prezes Lotosu tak skomentował swoje zatrzymanie przez CBA: "przyszła do mnie dobra zmiana". - Jak się poczułem? Ja to nazywam po imieniu. To jest po prostu sprowadzenie człowieka do pozycji śmiecia. Bezpodstawnie całkowicie - mówił w rozmowie z RMF FM.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Wrze na Bliskim Wschodzie. Ropa wciąż drożeje
Wrze na Bliskim Wschodzie. Ropa wciąż drożeje
Giełdy w Azji "krwawią". Dwucyfrowy spadek w Korei Południowej
Giełdy w Azji "krwawią". Dwucyfrowy spadek w Korei Południowej
Sądny dzień dla kredytobiorców. Jaką decyzję ogłosi prezes NBP?
Sądny dzień dla kredytobiorców. Jaką decyzję ogłosi prezes NBP?
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 04.03.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 04.03.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 04.03.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 04.03.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 04.03.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 04.03.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 04.03.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 04.03.2026
Polacy toną w długach. Oto gdzie jest najgorzej
Polacy toną w długach. Oto gdzie jest najgorzej
Gigant naginał prawo? Grozi mu nawet 3-letnie wykluczenie z przetargów
Gigant naginał prawo? Grozi mu nawet 3-letnie wykluczenie z przetargów
Wstrząs na rynkach dopiero nadejdzie? "To może zająć kilka tygodni"
Wstrząs na rynkach dopiero nadejdzie? "To może zająć kilka tygodni"
Wakacje mogą mocno podrożeć. Oto efekt konfliktu na Bliskim Wschodzie
Wakacje mogą mocno podrożeć. Oto efekt konfliktu na Bliskim Wschodzie
Wenezuela wraca do gry. Oto nowe umowy z USA
Wenezuela wraca do gry. Oto nowe umowy z USA