Notowania

Były prezes Lotosu Paweł Olechnowicz po zatrzymaniu przez CBA: Chcę jeszcze pożyć

Mam mówić o naruszeniu dóbr osobistych, że potraktowano mnie jak szmatę? - mówi Paweł Olechnowicz w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną". Kilka godzin wcześniej sąd nie zgodził się na areszt wobec byłego prezesa Lotosu.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Były prezes Lotosu Paweł Olechnowicz zabiera głos. "Każdego człowieka to państwo może potraktować nie fair" (Fot: WOJCIECH STROZYK/REPORTER/EAST NEWS)

- Mam mówić o naruszeniu dóbr osobistych, że użyto wobec mnie nieadekwatnych środków, że potraktowano mnie jak szmatę? Żeby było jasne, dla mnie to nie państwo jest winne. To ludzie są winni - mówi Paweł Olechnowicz w rozmowie z Magdaleną Rigamonti z "DGP".

Były prezes Lotosu jest podejrzany o wyrządzenie spółce znacznej szkody majątkowej, jednak uniknie aresztu. Taką decyzję podjął w czwartek Sąd Okręgowy w Gdańsku.

Paweł Olechnowicz od razu po zatrzymaniu nalegał, by nie skracać jego nazwiska, a twarzy nie zakrywać czarnym paskiem.

- Kiedy przechodziłem z samochodu do prokuratury, to poprosiłem, żeby nie brano mnie pod pachy, nie zakrywano głowy kapuzą. Nie mam nic do ukrycia. I każdy z polityków potrafi sobie odpowiedzieć na pytanie, czy to, co zrobiłem w Lotosie jest złe dla gospodarki, czy dobre - powiedział "DGP".

Zobacz też: Dawna szefowa PGNiG o zatrzymaniach byłych prezesów Orlenu i Lotosu

- Widziała pani materiał w "Wiadomościach" w dniu mojego zatrzymania? - dodaje. Olechnowicz zasugerował, że materiał pokazany przez "Widaomości" TVP został przygotowany jeszcze zanim został zatrzymany przez CBA. - Był długi, poruszał różne wątki. Takich rzeczy nie zrobi się w kilka godzin. Wszystko musiało być przyszykowane - stwierdził.

- Podobno żyjemy w państwie demokratycznym. Okazuje się jednak, że każdego człowieka to państwo może potraktować nie fair. Tak powiedziałem w sądzie: nie fair. Choć powinienem powiedzieć, że jak szmatę. To jest dla mnie bardzo ciężkie - dodaje były prezes Lotosu.

Szkoda dla spółki

Paweł Olechnowicz został zatrzymany 29 stycznia nad ranem przez funkcjonariuszy CBA. Oprócz niego zatrzymano też byłego prokurenta, szefową biura obsługi korporacyjnej i administracji oraz przedsiębiorcę.

Tego samego dnia wszyscy zatrzymani, poza byłym prezesem Lotosu, zostali oskarżeni. Jemu śledczy zarzuty związane z wyrządzeniem spółce znacznej szkody majątkowej postawili 30 stycznia.

Jak pisaliśmy w money.pl, Olechnowicz zaczynał w czasach, gdy szefem rządu był jeszcze Leszek Miller, a swoje pierwsze kroki w polityce stawiały założone dopiero co Platforma Obywatelska oraz Prawo i Sprawiedliwość.

Formalnie Olechnowicz w 2002 roku został powołany na stanowisko dyrektora generalnego jeszcze Rafinerii Gdańskiej. Od 2003 roku jego posada to już "prezes zarządu spółki Lotos".

Kierował nią przez 14 lat, co czyni go pod tym względem rekordzistą w najnowszej historii polskiego biznesu.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: lotos, paweł olechnowicz, gospodarka, wiadomości
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
21-02-2019

TAKJakoś mi go nie żal....

21-02-2019

xdMściwe , zazdrosne , leniwe społeczeństwo 500 +

21-02-2019

LotosProponuje przyjrzeć się Lisowskiemu . Jak swoim jak załatwiał swoim znajomym stołki w lotosie a uczciwych i pracowitych ludzi zwalniano kosztem … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (25)