Xi Jinping robi krok w tył, ale gospodarka nie ruszy z kopyta. "Wielu ludzi zachoruje"

Złagodzenie drakońskich restrykcji polityki "zero Covid" w Chinach ucieszyło inwestorów i uspokoiło protesty mieszkańców, ale perspektywy przed chińską gospodarką na nadchodzące miesiące pozostają trudne – oceniają we wtorek komentatorzy. Ich zdaniem negatywny wpływ będzie odczuwalny w takich dziedzinach jak produkcja i łańcuchy dostaw. Wielu ludzi zachoruje, co może doprowadzić do zamykania fabryk lub uniemożliwić pracę zakładów na pełnych obrotac.

Xi Jingping meeting with foreign expert
epa03497051 China's newly appointed leader Xi Jinping gestures attends a meeting with foreign experts at the Great Hall of the People in Beijing, China, 05 December 2012.  EPA/ED JONES / POOL 
Dostawca: PAP/EPA.
ED JONES / POOLZachód z niepokojem patrzy na plany Chin dotyczące rozbudowy arsenału nuklearnego
Źródło zdjęć: © PAP | ED JONES / POOL

Chińskie miasta stopniowo łagodzą najbardziej dokuczliwe elementy surowej strategii walki z pandemią Covid-19, znoszą utrudniające działalność gospodarczą lockdowny i rezygnują z kosztownych, masowych testów przesiewowych, którym poddawano miliony mieszkańców.

W Pekinie od wtorku zaświadczeń o ujemnym wyniku testu nie trzeba już okazywać przy wejściu do biur i supermarketów. Według mediów wyniki nie są już wymagane przy korzystaniu z transportu publicznego w co najmniej 19 miastach kraju, w tym w Kantonie, Tiencinie czy Chengdu.

Fala infekcji po złagodzeniu restrykcji

Rynki finansowe pozytywnie zareagowały na łagodzenie obostrzeń, chińskie indeksy giełdowe wzrosły, a juan umocnił się względem dolara. Komentatorzy oceniają jednak, że na ożywienie gospodarcze będzie trzeba poczekać, zwłaszcza że sytuację może dodatkowo skomplikować duża fala infekcji po rozluźnieniu restrykcji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jaki cel mają Chiny? Ekspert tłumaczy

- Negatywny wpływ będzie odczuwalny w takich dziedzinach jak produkcja i łańcuchy dostaw. Wielu ludzi zachoruje, co może doprowadzić do zamykania fabryk lub uniemożliwić pracę zakładów na pełnych obrotach – ocenił pracujący w Hongkongu ekonomista z firmy Pinpoint Asset Management, Zhiwei Zhang, cytowany przez dziennik "South China Morning Post".

Według niego mimo złagodzenia restrykcji wielu mieszkańców zachowa ostrożność i będzie pozostawało w domach, więc "ożywienie gospodarcze nie nastąpi szybko, a niektóre wskaźniki mogą nawet spaść".

- Mobilność i konsumpcja mogą się nieco poprawić w takich miejscach jak Kanton, a szersze, wyraźniejsze odbicie nastąpi prawdopodobnie w drugiej połowie przyszłego roku, gdy Chiny w pełni powrócą do normalnego życia – twierdzi Zhang.

Komentatorka agencji Reutera Yawen Chen ocenia natomiast, że Chiny potrzebują wzrostu konsumpcji, a ten raczej nie nastąpi szybko. "Wstrzymanie surowych lockdownów i złagodzenie restrykcji dotyczących podróży to jedno. Przekonanie gospodarstw domowych, które posiadały w tym roku 1,9 bln dolarów oszczędności, by zaczęły je wydawać, będzie o wiele trudniejsze" – uważa Chen.

Jej zdaniem w najlepszym wypadku system opieki zdrowotnej poradzi sobie z eksplozją infekcji bez znacznego wzrostu liczby zgonów, mieszkańcy zaczną masowo wychodzić do kin i restauracji, kupować bilety kolejowe i wyjeżdżać na urlopy. Taki scenariusz jest jednak mało prawdopodobny, a Chińczycy mogą potrzebować czasu, by znów zacząć na dużą skalę wydawać pieniądze – ocenia Chen.

Chińczycy odkładają decyzje o wyjazdach

Z ankiety przeprowadzonej przez firmę Oliver Wyman wynika, że ponad połowa mieszkańców Chin poczekałaby z wyjazdem za granicę co najmniej kilka miesięcy, nawet jeśli władze nagle zniosłyby restrykcje w tej dziedzinie. Obecnie osoby przybywające lub powracające do Chin wciąż muszą przechodzić co najmniej pięciodniową kwarantannę w wyznaczonych przez władze hotelach.

Głównym powodem niechęci do wyjazdu za granicę są obawy przed infekcją koronawirusem, a na drugim miejscu znalazła się niepewność co do możliwych zmian przepisów dotyczących powrotu do Chin – wynika z ankiety, w której uczestniczyło 4 tys. konsumentów w kraju.

Przed pandemią Chińczycy wydawali na turystykę zagraniczną więcej niż obywatele jakiegokolwiek innego kraju. W 2019 roku było to 127,5 mld dolarów. Chińscy turyści praktycznie zniknęli jednak ze świata w marcu 2020 roku, gdy władze w Pekinie wprowadziły duże ograniczenia podróży międzynarodowych z powodu Covid-19.

Bunt Chińczyków. Tysiące ludzi protestowały na ulicach miast

Pod koniec listopada przez Chiny przetoczyły się demonstracje przeciwko polityce "zero covid", surowym restrykcjom i lockdownom. Tysiące osób protestowały w Pekinie i Szanghaju, a także w Wuhanie, gdzie prawie trzy lata temu wykryto pierwsze przypadki COVID-19.

- To najbardziej znacząca fala rozległych protestów w tym kraju od 1989 roku – ocenia ekspert z amerykańskiego think tanku German Marshall Fund (GMF) Andrew Small i dodaje, że to zaskoczyło partię i nie było wyraźnych wytycznych w pierwszych 24 godzinach protestów.

Jego zdaniem fakt, że tak wiele osób podjęło ryzyko, zawstydza jednak przywódcę kraju Xi Jinpinga i świadczy o pęknięciu na wizerunku "wydawałoby się wszechpotężnego państwa".

Najpierw pandemia, a teraz wojna w Europie, wszystko to wpłynęło na zaburzenie łańcuchów dostaw i spowodowało poważne zakłócenia w światowym handlu. Coraz głośniej i częściej pada więc pytanie o opłacalność przeniesienia produkcji z Chin do Europy czy Stanów Zjednoczonych.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Machina wojenna Putina się zaciera. Nie sposób ignorować problemów w gospodarce
Machina wojenna Putina się zaciera. Nie sposób ignorować problemów w gospodarce
Azja kończy luty rekordem. Europa czeka na dane
Azja kończy luty rekordem. Europa czeka na dane
Ministra broni reformy PiP. "Pracowałam na śmieciówkach"
Ministra broni reformy PiP. "Pracowałam na śmieciówkach"
Ceny ropy wciąż rosną. Napięcie wokół Iranu elektryzuje rynki naftowe
Ceny ropy wciąż rosną. Napięcie wokół Iranu elektryzuje rynki naftowe
Wielkie przejęcie. Tak pracownik CNN zareagował, że będzie miał nowego szefa
Wielkie przejęcie. Tak pracownik CNN zareagował, że będzie miał nowego szefa
Netflix wycofuje się z walki o Warner Bros. Rynek zareagował pozytywnie
Netflix wycofuje się z walki o Warner Bros. Rynek zareagował pozytywnie
ZUS przyspieszył wypłaty. Większe emerytury już na kontach
ZUS przyspieszył wypłaty. Większe emerytury już na kontach
Stoi na czele Wenezueli i apeluje do Trumpa o zmianę kluczowej decyzji
Stoi na czele Wenezueli i apeluje do Trumpa o zmianę kluczowej decyzji
Biały Dom spowolnił sprzedaż Łukoilu. Chce blokować wypływy. To ma być karta przetargowa
Biały Dom spowolnił sprzedaż Łukoilu. Chce blokować wypływy. To ma być karta przetargowa
MON tworzy Legion Medyczny. Chętnych nie brakuje. Oto kto się zgłosił
MON tworzy Legion Medyczny. Chętnych nie brakuje. Oto kto się zgłosił
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 27.02.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 27.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 27.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 27.02.2026