Zamiast do Kolumbii na Dolny Śląsk. Na inwestycji wartej 200 mln zł skorzystają himalaiści

Dolnośląskie Centrum Sportu to największa tego typu inwestycja samorządu województwa w historii. Budowa tego ośrodka kosztowała ponad 200 mln zł. Nowy obiekt będzie przyciągał m.in. himalaistów, którzy nie będą już musieli lecieć np. do Kolumbii na obozy kondycyjne. W Jakuszycach będą mieli specjalne warunki, dzięki komorze hipoksyjnej. Centrum sportu będzie miało także swoją "fabrykę śniegu".

Dolnośląskie Centrum Sportu ma zostać otwarte w IV  kwartale tego rokuDolnośląskie Centrum Sportu ma zostać otwarte w IV kwartale tego roku
Źródło zdjęć: © Dolnośląskie Centrum Sportu - Polana Jakuszycka

Polana Jakuszycka, przy Szklarskiej Porębie na Dolnym Śląsku jest od dawna mekką biegaczy narciarskich. Tam od lat organizowany jest Bieg Piastów. W imprezie uczestniczy kilka tysięcy osób. Teraz dzięki nowej inwestycji ma być stolicą polskiego narciarstwa biegowego. Inwestycja za ponad 200 mln zł realizuje spółka samorządu województwa — Dolnośląski Park Innowacji i Nauki.

Obiekt ma być gotowy już w czwartym kwartale tego roku. Money.pl zobaczył na miejscu, jak wygląda najdroższa tego typu inwestycja realizowana przez dolnośląski samorząd.

80 km tras biegowych i biathlonowych, boisko piłkarskie, bieżnia lekkoatletyczna, rolkostrada, ściany wspinaczkowe, które zimą będą mogły być pokryte także lodem oraz górka rowerowa — to tylko niektóre atrakcje nowoczesnego centrum. — Ten obiekt ma służyć wszystkim przez cały rok, nie tylko zawodowym sportowcom — przekonuje Maciej Klóska, prezes Dolnośląskiego Parku Innowacji i Nauki.

Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo

Zobacz także: Złoty będzie umocniony? Ekspert: Nie jest tak, że NBP jest bezbronny

W centrum powstanie także interaktywne muzeum sportu, jak mówią na Dolnym Śląsku, będzie to taki "mały Kopernik". Chętni będą mogli potrenować na specjalnych symulatorach, które mają imitować warunki, w jakich na co dzień trenowali Justyna Kowalczyk czy Kamil Stoch.

DCS na Polanie Jakuszyckiej będzie miało także własną "fabrykę śniegu".

Będziemy w stanie produkować 70 tys. metrów sześciennych śniegu miesięcznie, co pozwoli naśnieżyć nam w sumie 3 tys. metrów tras biegowych — mówi dyrektor centrum Mariusz Gawlik.

Czekają na olimpijczyków i himalaistów

Ośrodek ten wyróżniać będzie inkubator, w którym sportowcy będą mogli trenować w warunkach hipoksji (czyli niedotlenienia organizmu) i hiperoksji (wyższego niż przeciętnie stężenia tlenu w tkankach). System będzie dostępny nie tylko w miejscach treningowych, ale także w pokojach hotelowych. Hipoksja to ważny element w przygotowaniu zawodników na najwyższym poziomie sportowym.

Trening z wykorzystaniem hipoksji, za pomocą której, dzięki zmniejszonej ilości tlenu, zawodnicy zwiększają swoją wydolność, popularny jest np. wśród himalaistów. W naszym obiekcie będzie można stworzyć warunki, takie jakby było się nawet maksymalnie 8000 m.n.p.m. Dzięki temu nie trzeba już będzie jeździć na obozy treningowe np. do Kolumbii — zaznacza Maciej Klóska.

Prezes dodaje, że celem nowego obiektu będzie także wychowanie olimpijczyków. — Nie ukrywamy, że będą tu doskonałe warunki do trenowania, nie tylko sportów zimowych. Liczymy na to, że nowa infrastruktura przyniesie korzyści i za kilka lat będziemy mogli pochwalić się prawdziwymi mistrzami — mówi prezes.

Na Polanę Jakuszycką dojedziemy koleją

Bartłomiej Rodak, rzecznik Kolei Dolnośląskich, zapewnia, że nowe centrum zostało pomyślane tak, aby można było dojechać w góry komunikacją zbiorową. — Centrum powstało przy samych torach, wszystko po to, aby turyści "nie rozjechali" Polany Jakuszyckiej — mówi rzecznik dolnośląskiego przewoźnika.

Inwestycja w turystykę ma napędzić gospodarkę

Cel sportowy to jedno, ale samorząd województwa właśnie przez inwestycję w bazę sportową i turystyczną chce rozwijać gospodarczo Dolny Śląsk, a ambicje są spore.

Warto przypomnieć, że z danych za 2019 roku wynikało, że Dolny Śląsk jest jednym z najbogatszych regionów Polski z PKB na mieszkańca wynoszącym 80 proc. unijnej średniej. Wyższy dochód miała wówczas Warszawa. W ostatnich latach województwo rocznie odwiedzało około 5-6 mln turystów. To szansa dla lokalnych przedsiębiorstw. W samym centrum sportu pracę znajdzie ok. 100 osób.

Wybrane dla Ciebie
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
Infrastruktura naftowa na celowniku. Ukraina: Rosja traci na tym 100 mln dol. dziennie
Infrastruktura naftowa na celowniku. Ukraina: Rosja traci na tym 100 mln dol. dziennie
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys