Zarobki w Polsce blisko 10 tys. zł. W tych branżach najbliższej kluczowej granicy

Polacy zarabiają coraz więcej, a średnia płaca w grudniu zbliżyła się do psychologicznej granicy 10 tysięcy złotych. Najnowsze dane GUS pokazują jednak drugą stronę medalu: firmy wciąż redukują zatrudnienie, co może wpłynąć na decyzje Rady Polityki Pieniężnej.

Co z płacami w Polsce?Co z płacami w Polsce?
Źródło zdjęć: © East News | East News, Reporter, Wojciech Olkusnik
Robert Kędzierski
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Główny Urząd Statystyczny opublikował w zeszłym tygodniu najnowsze dane dotyczące rynku pracy w sektorze przedsiębiorstw za grudzień 2025 roku. Wynika z nich, że przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto wyniosło 9583,31 złotych. To wynik o 8,6 proc. wyższy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku oraz o 5,6 proc. wyższy w porównaniu z listopadem 2025 roku. Tak gwałtowny skok płac w ujęciu miesięcznym nie jest jednak zjawiskiem niezwykłym dla końca roku kalendarzowego.

Według wyjaśnień GUS, na tak wysoki poziom wynagrodzeń w grudniu wpłynęła przede wszystkim kumulacja dodatkowych wypłat, które tradycyjnie zasilają portfele pracowników w okresie świąteczno-noworocznym. Mowa tu o szerokim wachlarzu świadczeń: od premii uznaniowych i kwartalnych, przez nagrody roczne i motywacyjne, aż po wypłaty jubileuszowe.

Kluczowe znaczenie miały również gratyfikacje z okazji Dnia Górnika, które znacząco podbiły statystyki w sektorze wydobywczym. Warto pamiętać, że dane te dotyczą podmiotów zatrudniających co najmniej 10 osób, co stanowi około 40 proc. wszystkich pracujących w polskiej gospodarce.

Ujawnia, kto szturmuje portale randkowe. Jedna płeć przeważa

Górnictwo i IT na czele płacowego rankingu

Analiza poszczególnych sekcji gospodarki pokazuje ogromne rozpiętości w zarobkach Polaków. Bezdyskusyjnym liderem pozostaje górnictwo i wydobywanie, gdzie średnia płaca w grudniu przekroczyła barierę 21 430 złotych brutto. Jest to kwota ponad dwukrotnie wyższa od średniej krajowej dla całego sektora przedsiębiorstw. Na drugim miejscu uplasowało się rolnictwo, leśnictwo, łowiectwo i rybactwo z wynikiem 18 451 złotych, co wiąże się z sezonowymi wypłatami w tych branżach. Wysokie pozycje zajmują także energetyka (ponad 15,2 tys. zł) oraz sektor informacji i komunikacji, w którym średnie zarobki otarły się o granicę 15 tysięcy złotych brutto.

Na przeciwległym biegunie znajdują się branże, które od lat borykają się z najniższymi marżami i wysoką presją kosztową. Najmniej zarabiali pracownicy zakwaterowania i gastronomii, gdzie przeciętne wynagrodzenie wyniosło zaledwie 6659 złotych brutto, oraz osoby zatrudnione w administracji i działalności wspierającej z płacą na poziomie 7354 złotych. Należy przy tym zaznaczyć, że kwoty brutto podawane przez GUS są dla wielu pracowników jedynie wartościami teoretycznymi – realna kwota "na rękę" jest o około 27 proc. niższa po potrąceniu składek na ubezpieczenia społeczne, zdrowotne oraz zaliczek na podatek dochodowy.

Warto osadzić te dane w szerszym kontekście historycznym. Jeszcze w czerwcu ubiegłego roku dynamika płac oscylowała wokół 9 proc., co było napędzane głównie przez sektor wydobywczy. Dopiero w 2025 roku nominalne tempo wzrostu wynagrodzeń zaczęło przyjmować wartości jednocyfrowe. Jednocześnie istotnym czynnikiem kształtującym rynek była decyzja o podniesieniu płacy minimalnej. Od stycznia 2025 roku ustawowe najniższe wynagrodzenie wzrosło do poziomu 4666 złotych brutto, co oznaczało wzrost o 8,5 proc. w stosunku do stawki obowiązującej w drugiej połowie 2024 roku.

Zatrudnienie w dół mimo rosnących pensji

Mimo optymistycznie brzmiących danych o zarobkach, statystyki dotyczące zatrudnienia budzą niepokój ekonomistów. W grudniu 2025 roku przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wyniosło 6410,3 tys. etatów. Oznacza to spadek o 0,7 proc. w skali roku oraz ubytek 3,5 tysiąca etatów w porównaniu z listopadem. Trend ten utrzymuje się z przerwami od początku 2023 roku, a w samym 2025 roku z polskiego sektora przedsiębiorstw zniknęło łącznie ponad 43 tysiące etatów.

Eksperci wskazują, że tak silna dynamika płac przy jednoczesnym spadku zatrudnienia tworzy trudną sytuację dla polityki pieniężnej państwa. – Grudniowy raport z polskiego rynku pracy mocno zaskoczył ekonomistów.

Taka sytuacja może definitywnie przekreślić szanse na lutową obniżkę stóp procentowych w wykonaniu Rady Polityki Pieniężnej – ocenia Krzysztof Kolany, główny analityk Bankier.pl. Wysokie tempo wzrostu wynagrodzeń przy relatywnie niskiej inflacji (według GUS wyniosła ona w grudniu 2,4 proc.) oznacza, że realna siła nabywcza Polaków rośnie najszybciej od połowy 2024 roku. To z kolei może generować presję popytową, której obawiają się członkowie RPP w kontekście walki z inflacją.

Podsumowując, polski rynek pracy znajduje się w punkcie zwrotnym. Z jednej strony mamy do czynienia z gwałtownym wzrostem kosztów pracy, napędzanym zarówno przez ustawowe podwyżki płacy minimalnej, jak i presję płacową w kluczowych sektorach. Z drugiej strony, przedsiębiorstwa reagują na te koszty optymalizacją zatrudnienia. Choć średnia krajowa zbliża się do 10 tysięcy złotych, dla wielu branż i pracowników rok 2026 może stać pod znakiem dalszej restrukturyzacji i ostrożności w planowaniu nowych rekrutacji.

Wybrane dla Ciebie
Polacy ruszyli na zakupy na koniec roku. Wyraźne odbicie w danych GUS
Polacy ruszyli na zakupy na koniec roku. Wyraźne odbicie w danych GUS
Ceny gazu w Europie mocno rosną. Od początku tego roku już 50 proc.
Ceny gazu w Europie mocno rosną. Od początku tego roku już 50 proc.
Ryanair mówi "nie" dla Wi-Fi na pokładzie. Internet od Elona Muska zwiększyłby zużycie paliwa
Ryanair mówi "nie" dla Wi-Fi na pokładzie. Internet od Elona Muska zwiększyłby zużycie paliwa
Metale szlachetne nie biorą jeńców. Złoto, platyna i srebro przebijają kolejne sufity
Metale szlachetne nie biorą jeńców. Złoto, platyna i srebro przebijają kolejne sufity
Wielka kara dla największego banku w Polsce
Wielka kara dla największego banku w Polsce
Dolar znów na deskach. Kurs odbił się od ośmioletniego minimum
Dolar znów na deskach. Kurs odbił się od ośmioletniego minimum
"Gospodarczy cud Putina" się sypie. Co trzecia firma nie przetrwa kolejnych miesięcy
"Gospodarczy cud Putina" się sypie. Co trzecia firma nie przetrwa kolejnych miesięcy
Słaby dolar pompuje wzrosty. "Czerwone złoto" nie zatrzymuje się
Słaby dolar pompuje wzrosty. "Czerwone złoto" nie zatrzymuje się
Nowe obowiązki dla właścicieli mieszkań? Na horyzoncie kolejny rejestr
Nowe obowiązki dla właścicieli mieszkań? Na horyzoncie kolejny rejestr
Pozew ws. budowy sali balowej. Trump: za późno, by to zatrzymać
Pozew ws. budowy sali balowej. Trump: za późno, by to zatrzymać
Atak zimy. Tysiące osób uwięzionych na japońskim lotnisku
Atak zimy. Tysiące osób uwięzionych na japońskim lotnisku
USA chcą zwiększenia wydobycia ropy w Wenezueli. Ma zasilić amerykańskie rafinerie
USA chcą zwiększenia wydobycia ropy w Wenezueli. Ma zasilić amerykańskie rafinerie