"Polska nie potrzebuje prezentów". Zaskakujące słowa z Niemiec

Polska dysponuje najnowocześniejszymi systemami uzbrojenia i nie potrzebuje żadnych prezentów od Niemiec - uważa dziennik "Die Welt". To raczej Bundeswehra powinna zaopatrywać się w broń w Polsce, na przykład w przeciwlotnicze pociski Piorun - dodaje.

PGZPolska dysponuje najnowocześniejszymi systemami uzbrojenia i nie potrzebuje żadnych prezentów od Niemiec - uważa dziennik "Die Welt"
Źródło zdjęć: © Polska Grupa Zbrojeniowa
Katarzyna Kalus

Gazeta krytycznie ocenia propozycję niemieckiego dyplomaty, szefa Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa Wolfganga Ischingera, który kilka dni temu zasugerował, że Niemcy mogłyby Polsce, jako krajowi frontowemu, sprezentować sprzęt wojskowy - "okręt podwodny, korwetę lub kilka czołgów".

W opublikowanym w czwartek na portalu "Die Welt" komentarzu Philipp Fritz pisze, że oferta "złożona z pewnością w dobrej wierze, błędnie ocenia nie tylko rzeczywistość panującą w Polsce, ale także to, czym Polska dzisiaj jest".


WIDEO
Na emeryturę zmienili dom. Na tym zaoszczędzili tysiące


Komentator podkreślił, że Polska nie jest już skazana na darowizny, takie jak w 2002 r., kiedy to polskie lotnictwo otrzymało samoloty MiG z zasobów wojska dawnej NRD.

"Wówczas polska armia była Niemcom wdzięczna" - zaznaczył publicysta "Die Welt". Obecnie Polska posiada trzecią pod względem wielkości, po USA i Turcji, armię w NATO. Jest krajem wzrostu gospodarczego, rozwijającym się w tym roku w tempie co najmniej 3,4 proc., który wydaje na obronność ponad 4 proc. PKB. Posiada lub wkrótce otrzyma amerykańskie samoloty F-35, śmigłowce Apache, czołgi Abrams, wyrzutnie Himars i inne rodzaje broni.

"Kto to widzi, ten powinien raczej myśleć o tym, żeby to Polska przekazała Niemcom broń" - uważa Fritz.

Jego zdaniem wielu Polaków nadal ma wrażenie, że Berlin nie chce traktować Warszawy jak równego partnera. "Paternalistyczne wypowiedzi, takie jak Ischingera, utrwalają ten stan" – ocenił komentator.

Polski Piorun - alternatywa dla Niemiec?

Aby zwalczać te stereotypy, Niemcy - zdaniem "Die Welt" - powinny kupować broń w Polsce. Fritz tłumaczy, że Bundeswehra ma problemy z uzyskaniem amerykańskich pocisków przeciwlotniczych Stinger. Rezerwy są na wyczerpaniu, czas oczekiwania na realizację zamówienia wydłuża się. A przecież istnieje polska alternatywa - pocisk Piorun" - pisze Fritz.

Polski pocisk przeciwlotniczy jest używany przez wojsko ukraińskie, kupiło go także kilka krajów NATO. Piorun jest produktem europejskim - kupując go, Niemcy przyczyniłyby się do dywersyfikacji zakupów broni - dodaje.

Takie zamówienie byłoby konkretnym przyczynkiem do poprawy polsko-niemieckich relacji - pisze w podsumowaniu Philipp Fritz na portalu dziennika "Die Welt".

Wybrane dla Ciebie