Zacznie się w piątek? Tusk komentuje przełom w Iranie
- Wszyscy z ulgą przyjęliśmy informację o czasowym zawieszeniu konfliktu na Bliskim Wschodzie. Możemy się spodziewać, że jeszcze w tym tygodniu, myślę, że od piątku, będzie odczuwalny na polskich stacjach pozytywny skutek wstrzymania ognia - powiedział premier Donald Tusk w środę przed posiedzeniem rządu. Dodał, że rząd nie zamierza rezygnować z pakietu CPN.
Prezydent USA Donald Trump ogłosił w środę, że zgodził się na pakistańską propozycję dwutygodniowego zawieszenia broni pod warunkiem, że Iran zgodzi się na natychmiastowe otwarcie cieśniny Ormuz. Iran zapowiedział, że pozwoli na żeglugę tym szlakiem "w koordynacji z siłami zbrojnymi Iranu".
W środę przed posiedzeniem rządu głos w tej sprawie zabrał premier Donald Tusk.
Wszystko można powiedzieć, tylko nie to, że sytuacja na Bliskim Wschodzie jest ustabilizowana na trwałe. Mając na uwadze dotychczasowe działania, doświadczenia i słowa polityków zaangażowanych w ten konflikt, ja z dużą ostrożnością patrzę na tę perspektywę kilku tygodni - powiedział szef polskiego rządu.
"Przemysł ma się bardzo dobrze". Oto jak Polska umacnia swoją pozycję
- Mając na uwadze dotychczasowe działania i słowa polityków zaangażowanych w ten konflikt, z dużą ostrożnością patrzę na tę perspektywę kilku tygodni, ale jedna rzecz jest pewna: pokój, czy czasowe zawieszenie broni jest zawsze lepsze od wojny - powiedział premier. - To ma także bezpośrednie konsekwencje jeśli chodzi o ceny paliw. Możemy się spodziewać, że jeszcze w tym tygodniu, myślę, że od piątku, będzie odczuwalny na polskich stacjach pozytywny skutek wstrzymania ognia - dodał.
Tusk zaznaczył, że "kierując się odpowiedzialnością i interesem Polaków, nie zamierza w związku z zawieszaniem walk, rezygnować z mechanizmu, który został wprowadzony przez rząd".
- Będziemy dmuchać na zimne, tym bardziej że to zimne jest nadal bardzo gorące - stwierdził. - Będziemy bardzo ostrożni, biorąc pod uwagę dotychczasowe doświadczenia.
Na podstawie obowiązujących od końca marca przepisów wprowadzonych w reakcji na wzrost cen paliw związany z konfliktem na Bliskim Wschodzie cena maksymalna jest ustalana każdego dnia roboczego przez ministra energii na podstawie określonego algorytmu.
Nowe przepisy wprowadziły też obniżkę podatku VAT na paliwa z 23 proc. do 8 proc., a akcyza została zmniejszona do minimum wymaganego przepisami unijnymi, czyli o 29 groszy na litrze benzyny i o 28 groszy na litrze oleju napędowego.