Ze Stanów Zjednoczonych może nadejść do nas wielka fala, która podmyje gospodarkę

Fed, czyli amerykański bank centralny, w środę podniósł stopy procentowe najmocniej od 1994 r. Zapowiedział również, że jego priorytetem jest walka z inflacją, która osiągnęła w USA najwyższe wartości od 40 lat. Dla rynku takie postawienie sprawy oznacza jedno - ryzyko recesji w Stanach rośnie. A to z kolei może wywołać falę, która dotrze również do Europy i Polski, podmywając i tak już mocno osłabioną nadwiślańską gospodarkę.

Z USA może nadejść do nas wielka fala recesji.Z USA może nadejść do nas wielka fala recesji.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Alexi Rosenfeld

Po podwyżce stóp w Stanach Zjednoczonych podniosły się głosy, że recesja jest w zasadzie nieuchronna. Fed podniósł w środę główną stopę procentową w USA o 75 pb do przedziału 1,50-1,75 proc. To największa podwyżka stóp proc. w USA od 1994 r., gdy prezesem Fedu był Alan Greenspan. Na ostatnich dwóch posiedzeniach Fed podnosił stopy proc. odpowiednio o 25 pb i 50 pb.

Stopy procentowe w USA w górę. Rynek boi się recesji

Fed podał, że Komitet jest mocno zaangażowany w przywrócenie inflacji do celu na poziomie 2 procent. Podwyżka o 50 pb lub 75 pb najbardziej prawdopodobna na nadchodzącym posiedzeniu - powiedział prezes Fedu Jerome Powell po posiedzeniu Rezerwy.

- Oczekujemy, że dalsze podwyżki stóp proc. będą właściwe. Tempo tych zmian będzie zależało od napływających informacji i ewolucji perspektyw dla gospodarki. Podwyżka o 75 pb bazowych jest bardzo duża i nie spodziewam się, aby tego typu ruchy były częste – wskazywał prezes Fedu.

Ruch ze strony banku centralnego za oceanem nie powinien dziwić. Inflacja w USA w maju bowiem niespodziewanie poszła w górę. Wzrosła aż do 8,6 proc. Takiej drożyzny za Oceanem nie było od 1981 roku. Największy problem jest z cenami energii, paliw i żywności.

Recesja na horyzoncie?

Wells Fargo, jeden z największych amerykańskich banków prognozuje po decyzji Fedu "łagodną recesję", która rozpocznie się w połowie 2023 r. To wtedy zdaniem analityków banku inflacja na dobre zakorzeni się w gospodarce i nadszarpnie siłę nabywczą konsumentów. W takiej sytuacji Fed będzie musiał podjąć jeszcze bardziej agresywne kroki, aby temu zaradzić.

Także agencja ratingowa Moody's przewiduje, że szanse na miękkie lądowanie amerykańskiej gospodarki są znacznie mniejsze.

"Rezerwa Federalna zamierza podnosić stopy procentowe tak długo, aż nie zdławią inflacji, ale istnieje ryzyko, że podmyją również gospodarkę. Wzrost PKB spowalnia, a normalizacja polityki pieniężnej nie odbiła się jeszcze w pełni na rynku – napisał Ryan Sweet z Moody's Analytics.

- Fed pozwolił, by inflacja wymknęła się spod kontroli. Rynki akcji i kredytów straciły zaufanie do Fed. Można jednak odzyskać to zaufanie. Zaufanie rynku można przywrócić, jeśli Fed podejmie agresywne działania z podwyżką stóp proc. o 75 pb w środę i w lipcu – ocenia z kolei analityk Bill Ackman z Pershing Square.

Z USA nadciągnie fala?

Stare giełdowe powiedzenie mówi, że kiedy Stany Zjednoczone kichną, Europa ma grypę. Recesja w USA może więc również odbić się na koniunkturze na Starym Kontynencie w tym na Polsce. Choć rządowi analitycy na razie nie przewidują czarnego scenariusza.

Według analityków Polskiego Instytut Ekonomicznego PKB Polski w 2022 r. wzrośnie o 4,8 proc., a w 2023 r. - o 3,5 proc. To oznacza, że recesja nie rozciągnie swoich macek nad Wisłą. Ekonomiści podkreślają, że naszą gospodarkę czeka po prostu "lekkie spowolnienie".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Generał o postawie Amerykanów ws. wojny w Ukrainie. "Chcą wykończyć Rosję"

W tym roku naszą gospodarkę pompować przede wszystkim będą przemysł oraz dodatkowy popyt wygenerowany przez uchodźców. W drugiej połowie roku oraz w przyszłym wzrost ma oscylować wokół 2,4-3,6 proc. - głównie za sprawą rosnących cen surowców, niedoborów towarów, osłabieniu eksportu i spadających inwestycji prywatnych.

Mniej optymistyczni są ekonomiści banków prywatnych. Na przykład zdaniem ekspertów BNP Paribas w drugiej połowie roku możemy w Polsce oczekiwać technicznej recesji, ale dzięki świetnym wynikom gospodarczym za I kw. tego roku całoroczny wzrost PKB wyniesie 5,5 proc.

Końcówka może oznaczać już jednak dla nas stagnację (wzrost rok do roku na poziomie 0 proc.). Bank prognozuje także, że inflacja CPI w Polsce wyniesie średnio 13,5 proc. w 2022 r. i 10,5 proc. w 2023 r.

Podobne trudne dla nas prognozy przedstawiał niedawno główny ekonomista mBanku Marcin Mazurek. Uważa on, że 2023 r. przyniesie mocne hamowanie polskiej gospodarki - dynamika PKB spowolni do 0,7 proc. To jedna z najniższych prognoz rynkowych. Ceny mają natomiast wzrosnąć o 9 proc.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina