Zmiana na szczycie listy najbogatszych Chińczyków. Jego firma reklamuje się w Polsce

Założyciel i właściciel sklepu internetowego Temu po kilku latach znów jest najbogatszym człowiekiem w Chinach - informuje Bloomberg. 44-letni Colin Huang zdetronizował "króla wody butelkowanej" w Państwie Środka, który na szczycie znalazł się w środku pandemii koronawirusa.

Pinduoduo CEO Colin Huang
SHANGHAI, CHINA - JULY 26: Colin Huang Zheng, founder and CEO of Pinduoduo, speaks during the company's listing ceremony at Shanghai Tower on July 26, 2018 in Shanghai, China. (Photo by VCG/VCG via Getty Images)
VCG
object objectColin Huang, założyciel i właściciel sklepu internetowego Temu
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2021 VCG
oprac.  LOS

"Po kilku średnio udanych przedsięwzięciach w branży gier i handlu elektronicznego Colin Huang zachorował i przeszedł na emeryturę. W pewnym momencie młody przedsiębiorca przez rok siedział w domu, zastanawiając się nad kolejnym ruchem" - pisze Bloomberg.

Agencja przypomina, że biznesmen - i były pracownik Google - zdobył fortunę prawie dekadę temu, dzięki platformie zakupowej, oferując tanie produkty. Na początku 2021 r. jego majątek netto szacowano na 71,5 mld dol., ale w ciągu roku stopniał o 87 proc.

Firma Huanga dokonała jednak powrotu, a marka Temu podbija kolejne rynki (jej reklamy emitowane są również w Polsce).

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Budowali piramidę Cheopsa. Archeolodzy odkryli, jaką cenę zapłacili robotnicy

"W rezultacie według indeksu miliarderów Bloomberga 44-letni Huang stał się najbogatszym człowiekiem w Chinach. Z fortuną wynoszącą 48,6 mld dol. wypiera Zhonga Shanshana, króla wody butelkowanej w kraju, który zajmował czołowe miejsce od kwietnia 2021 r." - pisze amerykańska agencja prasowa.

Protesty dostawców Temu

Colin Huang jest uznawany za biznesmena nowego pokolenia chińskich przedsiębiorców, którzy od początku postawili na globalne możliwości. Bloomberg przypomina jednak, że sama firma Temu wzbudza sporo kontrowersji.

Setki chińskich dostawców w sierpniu protestowały przed biurem platformy e-commerce Temu w Guangzhou. Demonstranci sprzeciwiali się polityce dotyczącej kar finansowych i zwrotów, twierdząc, że niszczy ona zyski małych przedsiębiorców. Tymczasem, jak donosi Financial Times, działania chińskiego portalu to element strategii.

Jeden z dostawców poinformował South China Morning Post, że stracił prawie wszystkie swoje zyski, gdy nałożono na niego karę w wysokości około 410 000 dolarów za zwroty i skargi klientów. Inni skarżą się, że platforma często zwraca pieniądze klientom, nawet jeśli nie odsyłają oni produktu, co w praktyce pozwala im zatrzymać go za darmo.

Temu w oświadczeniu dla China Securities Journal zapewniło, że nie zarabia na karach nakładanych na dostawców. Firma stwierdziła, że "jeśli nakładane są kary, wpływy z nich są przekazywane konsumentom". W osobnym oświadczeniu dla Business Insider, Temu przyznało, że "aktywnie pracuje" nad rozwiązaniem problemu z dostawcami.

Wybrane dla Ciebie
Rekordowy poziom aktywów funduszy inwestycyjnych. Oto co napędzało wzrost
Rekordowy poziom aktywów funduszy inwestycyjnych. Oto co napędzało wzrost
Gigant planuje wielką inwestycję. Oto gdzie powstanie nowa elektrownia
Gigant planuje wielką inwestycję. Oto gdzie powstanie nowa elektrownia
USA wzywają obywateli, aby natychmiast opuścili Wenezuelę
USA wzywają obywateli, aby natychmiast opuścili Wenezuelę
Co dalej z inflacją? Członek RPP zabiera głos
Co dalej z inflacją? Członek RPP zabiera głos
Zmiana w nieruchomościach. Oto co się dzieje na rynku wtórnym
Zmiana w nieruchomościach. Oto co się dzieje na rynku wtórnym
Koniec romantyzmu kryptowalut. USA wysyłają światu sygnał [OPINIA]
Koniec romantyzmu kryptowalut. USA wysyłają światu sygnał [OPINIA]
Trump podpisał. USA przejmą kontrolę nad środkami za ropę z Wenezueli
Trump podpisał. USA przejmą kontrolę nad środkami za ropę z Wenezueli
Słowacja i USA podpiszą umowę o współpracy przy nowym reaktorze jądrowym
Słowacja i USA podpiszą umowę o współpracy przy nowym reaktorze jądrowym
Zwrot na Oceanie Altantyckim. Cztery tankowce zmieniły kurs
Zwrot na Oceanie Altantyckim. Cztery tankowce zmieniły kurs
Ryanair tnie siatkę w Europie. Wychodzi z 4 lotnisk i ogranicza część połączeń
Ryanair tnie siatkę w Europie. Wychodzi z 4 lotnisk i ogranicza część połączeń
"Apeluję". Trump wzywa do limitu oprocentowania kart kredytowych
"Apeluję". Trump wzywa do limitu oprocentowania kart kredytowych
"Zużycie rośnie skokowo". Obecna zima to wyzwanie dla odladzania samolotów
"Zużycie rośnie skokowo". Obecna zima to wyzwanie dla odladzania samolotów