Zmiana trendu. Rośnie zainteresowanie autami elektrycznymi w Polsce
Co czwarta ankietowana osoba planująca kupno nowego samochodu bierze pod uwagę wybór pojazdu w pełni elektrycznego - wynika z badania Barometr Nowej Mobilności. Połowa z nich wskazała, że za takie auto mogłaby zapłacić od 80 do 160 tys. zł.
Co czwarta osoba planująca zakup nowego samochodu bierze pod uwagę pojazdy w pełni elektryczne, jak wynika z badania Barometr Nowej Mobilności. Połowa z nich deklaruje gotowość zapłacenia od 80 do 160 tys. zł za takie auto.
Co czwarta osoba planująca kupno nowego auta rozważa elektryka
Z analizy wynika, że 27 proc. ankietowanych myśli o wyborze samochodu elektrycznego. Dodatkowo 43 proc. respondentów wyraziło chęć zakupu pojazdu od nieznanej marki, jeżeli oferuje on lepszą technologię.
PiS rozliczy "100 konkretów". "Niech się rozliczą z miliona elektryków"
Tylko 3,7 proc. osób planujących zakup auta używanego rozważa elektryka, choć aż 70 proc. respondentów obawia się pożaru baterii, a 54,8 proc. możliwej awarii.
Mimo to 69 proc. badanych miało już doświadczenia z autami elektrycznymi, jednak jedynie 6,5 proc. korzysta z nich regularnie. Z drugiej strony, 64 proc. jest gotowych zrezygnować z własnego auta, jeśli alternatywy okażą się „szybkie i tanie”.
Według Dyrektora Operacyjnego F5A New Mobility Research and Consulting, Alberta Kani, kluczowe będzie zakończenie programu NaszEauto w 2026 r., co może wpłynąć na spadek nowych rejestracji.
"Oczekujemy podobnych konsekwencji, jakie nastąpiły m.in. w Niemczech, gdzie po wycofaniu dopłat udział BEV w nowych rejestracjach spadł z 18,4 proc. w 2023 r. do 13,5 proc. w 2024 r." - dodał.
W dłuższym okresie jednak przewiduje się wzrost rejestracji, wspierany przede wszystkim przez nowe limity amortyzacji.