Zmiany w spółdzielniach zadziałały, ale został kluczowy problem

Ograniczenia w udzielaniu pełnomocnictw na walnych zgromadzeniach spółdzielni mieszkaniowych zmniejszyły skalę nadużyć i liczbę "masowych" głosowań. Jednocześnie część spółdzielni sygnalizuje teraz inny kłopot: słabnące zainteresowanie członków udziałem w zebraniach - informuje portalsamorzadowy.pl.

Koniec niepewności spółdzielni mieszkaniowychPełnomocnicy zniknęli. Spółdzielnie mają teraz inny problem
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Malwina Gadawa

Od stycznia 2026 r. obowiązują przepisy, które zawęziły krąg osób mogących dostać pełnomocnictwo m.in. do bliskich, innych członków spółdzielni oraz adwokata lub radcy prawnego. Według dostępnych informacji zmiana była reakcją na praktyki dowożenia na walne zgromadzenia osób spoza spółdzielni, co ułatwiało przegłosowanie uchwał.

Autobusy z pełnomocnikami zniknęły. Zostały puste sale

Zmiana była odpowiedzią na przypadki, w których na walne zgromadzenia przyjeżdżały grupy osób niebędących członkami spółdzielni, ale wyposażonych w pełnomocnictwa. W praktyce pozwalało to wpływać na wyniki głosowań i przegłosowywać uchwały bez realnego udziału mieszkańców.


WIDEO
Wrocław wyłączył windy. " To jest przesada"


Przedstawiciele spółdzielni oceniają, że nowe przepisy ograniczyły takie praktyki. Członkini rady nadzorczej jednej z warszawskich spółdzielni mówiła podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Spółdzielczości Mieszkaniowej, że wcześniej na zebrania przyjeżdżały "autokary wynajętych ludzi". Po zmianie prawa sytuacja miała wrócić do normy, a na walne przyszło 8 proc. z 6 tys. członków.

Serwis informuje, że jeszcze bardziej widoczny spadek liczby pełnomocnictw odnotowano w Poznańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej "Winogrady". Mateusz Otta wskazał, że wcześniej na jednym z zebrań wyborczych było 108 pełnomocnictw, a obecnie tylko dwa.

Równolegle część spółdzielni zwraca uwagę na frekwencję na walnych zgromadzeniach. Prezes Radomskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Karolina Czerwonka-Domagała informowała, że pod koniec czerwca w zebraniu uczestniczyło 39 osób z 6 tys. członków (w tym pięciu pełnomocników), a zainteresowanie z roku na rok maleje.

Nowelizacja ograniczyła więc najbardziej kontrowersyjne praktyki związane z masowym zbieraniem pełnomocnictw. Nie rozwiązała jednak drugiego, znacznie trwalszego problemu: niewielkiego zainteresowania mieszkańców decyzjami podejmowanymi podczas walnych zgromadzeń.

Zmiany w spółdzielniach. Oto szczegóły

Wprowadzona nowelizacja ogranicza katalog osób mogących pełnić rolę pełnomocników zastępujących członka spółdzielni mieszkaniowej podczas walnego zgromadzenia. Będą mogli być to inni członkowie tej samej spółdzielni mieszkaniowej, osoby bliskie, oraz adwokaci i radcy prawni.

Spółdzielnie mieszkaniowe mogą prowadzić najem społeczny. Nowe przepisy umożliwiają im prowadzenie działalności w formie społecznej agencji najmu (SAN). Społeczna agencja najmu to podmiot współpracujący z gminą, który pośredniczy między właścicielami mieszkań na wynajem i osobami, którym dochody lub sytuacja życiowa utrudniają najem mieszkania w warunkach rynkowych. Warunkiem prowadzenia takiej działalności jest zawarcie z gminą umowy o współpracy.

Ustawa przewiduje również zmiany dotyczące wyodrębniania własności mieszkania, precyzując zakres przypadków, w których postępowanie przekształceniowe przed sądem będzie się toczyło w trybie procesowym. Dotyczyć ma to wyłącznie tych spraw, w których spółdzielnia uchyla się jedynie od złożenia oświadczenia woli.

W przypadku, kiedy lokal nie będzie miał cech umożliwiających przeniesienie prawa własności na osobę uprawnioną lub nie będą podjęte przez spółdzielnię mieszkaniową czynności poprzedzające podjęcie uchwały określającej przedmiot odrębnej własności wszystkich lokali mieszkalnych, postępowanie będzie się toczyć w trybie nieprocesowym.

Źródło: portalsamorzadowy.pl

Wybrane dla Ciebie