ZUS zabrał im miliony. Teraz resort pracy chce zmienić przepisy

Resort pracy chce zmienić zasady rozliczania składek w sytuacji, gdy ZUS po latach uzna, że były opłacane z niewłaściwego tytułu. Pieniądze nie mają już przepadać, ale eksperci wskazują, że projekt pozostawia istotne problemy - podaje "Gazeta Wyborcza".

zus, pieniądzeZUS zabrał im miliony. Teraz resort pracy chce zmienić przepisy
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Longfin Media
Magda Żugier

Jak opisuje "Gazeta Wyborcza", problem dotyczy osób, którym ZUS po wielu latach zmienia ocenę tego, z jakiego tytułu powinny być opłacane składki. Chodzi m.in. o osoby zatrudnione na etacie we własnych spółkach oraz przypadki tzw. zbiegu tytułów ubezpieczenia.

Z danych ZUS wynika, że w latach 2020-2025 wydano niemal 1900 decyzji kwestionujących podleganie ubezpieczeniom społecznym wspólników zatrudnionych w swoich spółkach. Część osób skierowała swoje sprawy do sądów.

Za tymi liczbami stoją konkretne historie. Inżynier Andrzej stracił 1 mln zł składek emerytalnych, księgowa Aldona – 350 tys. zł, a informatyk Robert – 200 tys. zł. Resort pracy już w ubiegłym roku zapowiadał zmianę przepisów, jednak do tej pory nie weszły one w życie - podaje "Gazeta Wyborcza"


DLA CIEBIE
Przetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4 

Pojawiły się kolejne przypadki. Tomasz przez około 25 lat opłacał składki z tytułu zatrudnienia we własnej spółce. Po latach ZUS zakwestionował ten sposób ubezpieczenia, a wartość utraconego przez niego kapitału emerytalnego sięga około 1,5 mln zł.

Co chce zmienić resort pracy?

Założenia nowelizacji ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych przewidują, że składki nie będą już przepadały tylko dlatego, że ZUS po latach uzna wcześniejszy sposób ich opłacania za nieprawidłowy.

Jeżeli Zakład stwierdzi, że dana osoba w ogóle nie powinna podlegać ubezpieczeniom, wpłacone pieniądze mają zostać potraktowane jako nadpłata i zwrócone za cały okres objęty decyzją. Dziś możliwość odzyskania pieniędzy jest ograniczona do ostatnich pięciu lat.

Inaczej ma być w przypadku niewłaściwego tytułu ubezpieczenia. Jeśli np. ZUS uzna, że ktoś płacił składki jako pracownik, choć powinien robić to jako przedsiębiorca, Zakład ma przeksięgować wpłaty na właściwy tytuł.

Jak wyjaśnia dr Katarzyna Kalata, radczyni prawna w Kancelarii Kalata, ZUS miałby wydawać jedną kompleksową decyzję, w której jednocześnie wskazywałby brak podlegania ubezpieczeniom z jednego tytułu i objęcie nimi z innego.

Problem z wartością zwracanych pieniędzy

Projekt ma jednak lukę dotyczącą wartości zwracanych składek. Z przedstawionych założeń wynika, że państwo oddawałoby je w wartości nominalnej, bez uwzględnienia zmiany siły nabywczej pieniądza.

Dr Marcin Wojewódka z Instytutu Emerytalnego, były wiceprezes ZUS, zwraca uwagę, że 10 tys. zł wpłacone w 2006 roku i zwrócone 20 lat później nie przedstawia tej samej wartości ekonomicznej. Ubezpieczony przez ten czas nie mógł korzystać ze swoich pieniędzy, podczas gdy ZUS nimi dysponował.

Eksperci wskazują też na brak terminu, po którym Zakład nie mógłby już podważać zaakceptowanego wcześniej tytułu ubezpieczenia. Dr Kalata uważa, że przepisy nadal pozwolą ZUS wracać do spraw sprzed wielu lat.

Na podobny problem wskazuje dr Łukasz Wacławik z krakowskiej AGH. W jego ocenie Zakład nadal będzie mógł kwestionować składki opłacane nawet kilkadziesiąt lat wcześniej, a zwrot może nastąpić bez odsetek i waloryzacji.

Nie wiadomo, kogo obejmą nowe przepisy

Niejasna pozostaje również sytuacja osób, które już zostały poszkodowane. W założeniach projektu nie przewidziano przepisów przejściowych, dlatego nie wiadomo, czy nowe rozwiązania obejmą zakończone sprawy, postępowania będące w toku czy sprawy sądowe.

Dr Kalata wskazuje m.in. na przedsiębiorczynię prowadzącą biuro rachunkowe. ZUS po latach zakwestionował jej zatrudnienie we własnej spółce, a następnie objął ją ubezpieczeniem jako wspólnika. W efekcie na jej koncie pojawiła się niedopłata przekraczająca 200 tys. zł, mimo że składki były wcześniej regularnie opłacane.

Resort pracy został poproszony o komentarz do proponowanych zmian. Odpowiedź ministerstwa nie została jeszcze udzielona.

Wybrane dla Ciebie