Zwolnienia grupowe w Polsce. Za większość odpowiada Poczta Polska? Jest odpowiedź państwowej firmy

Planowane zwolnienia grupowe w Polsce mogą dotknąć aż 74,5 tys. osób, z czego 86 proc. zgłoszeń pochodzi od Poczty Polskiej - twierdzi Ministerstwo Pracy. Eksperci uspokajają, że sytuacja nie oznacza powszechnego kryzysu na rynku pracy - podaje TVN24. Poczta twierdzi jednak, że dane te nie są prawidłowe.

Zwolnienia grupowe w Polsce. Większość zgłoszeń od Poczty PolskiejZwolnienia grupowe w Polsce. Większość zgłoszeń od Poczty Polskiej
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Bartlomiej Magierowski
Magda Żugier
oprac.  Magda Żugier

Zgodnie z danymi Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, do końca marca 2025 roku planowane jest zwolnienie do 74,5 tysiąca osób, z czego zdecydowana większość, bo około 86 procent zgłoszeń, pochodzi od jednego pracodawcy – Poczty Polskiej. Redukcje dotyczą zarówno sektora publicznego (około 59 tysięcy osób), jak i prywatnego (niespełna 16 tysięcy).

Aby zmniejszyć zatrudnienie, Poczta Polska wprowadziła Program Dobrowolnych Odejść skierowany do pracowników administracji i wsparcia, dzięki któremu liczba zatrudnionych spadła o ponad 6 tysięcy osób. Pomimo skali redukcji, resort pracy podkreśla, że faktyczne zwolnienia są na poziomie znacznie niższym niż zapowiedzi – w 2024 roku realizacja wyniosła około 72 proc., a w pierwszym kwartale 2025 roku tylko 15,8 proc. - podaje TVN24.

Poczta Polska odpowiada

Poczta Polska w oświadczeniu przesłanym redakcji money.pl twierdzi jednak, że informacja, jakoby PP odpowiadała za 86 proc. planowanych zwolnień, jest nieprawdziwa - i wynika z błędnej interpretacji danych. "Sugerowana liczba wykracza ponad stan zatrudnienia w Spółce. Ponadto w Poczcie Polskiej nie toczy się żaden proces redukcji zatrudnienia" - wskazuje firma.

Państwowy gigant wyjaśnia, że nieporozumienie w danych może wynikać z tego, iż w marcu zakończył się zarówno proces dobrowolnych odejść, obejmujący maksymalnie 8,5 tys. osób, jak i Grupowych Wypowiedzeń Zmieniających. Te drugie jednak nie miały służyć "redukcji zatrudnienia", a zmienić umowy o pracę wszystkich pracowników zgodnie z nowymi zasadami wynagradzania. Proces ten jednak zgłaszany jest poprzez odpowiednią procedurę - i stąd błąd w interpretacji.

Według Poczty, od listopada 2024 r. do końca lutego 2025 r. z pracy w firmie odeszło ok. 6,3 tys. osób - na skutek programu dobrowolnych odejść oraz przejść na emeryturę. Obecnie zaś PP zatrudnia 51,6 tys. ludzi. "11 marca zarząd Poczty Polskiej podjął decyzję o zakończeniu trwających od stycznia procesów optymalizacji zatrudnienia" - podkreśla Poczta.

Zwolnienia grupowe w Polsce

W 2024 roku w Polsce odnotowano znaczący wzrost liczby zwolnień grupowych, które dotknęły dziesiątki tysięcy pracowników i ich rodzin. Liczba zapowiedzianych redukcji przekroczyła 37 tysięcy, co oznacza wzrost o 20 procent w stosunku do roku poprzedniego, natomiast faktyczne zwolnienia osiągnęły poziom około 27 tysięcy osób, czyli aż o 60 procent więcej niż w 2023 roku - podaje TVN24.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jeden z najbogatszych Polaków mówi, kiedy zacząć biznes

Eksperci uspokajają

Eksperci wskazują, że choć liczby mogą budzić niepokój, to zwolnienia grupowe w Polsce nie przekraczają średniej historycznej. Andrzej Kubisiak z Polskiego Instytutu Ekonomicznego zwraca uwagę, że w relacji do całej populacji pracujących, 37 tysięcy osób zwolnionych w ubiegłym roku to jedynie około dwóch promili.

Co więcej, procedury zwolnień obejmują często negocjacje ze związkami zawodowymi, a część osób zwolnionych znajduje zatrudnienie w innych spółkach grup kapitałowych lub korzysta z programów przekwalifikowania. Rynek pracy pozostaje aktywny, z miesięczną liczbą ofert pracy na poziomie blisko 300 tysięcy - czytamy.

Problemem pozostają jednak lokalne nierówności – w niektórych regionach, zwłaszcza na południu Mazowsza w okolicach Radomia, stopa bezrobocia jest znacząco wyższa niż w Warszawie, co pokazuje rozwarstwienie rynku pracy na poziomie regionalnym. Dla tych społeczności utrata miejsc pracy w dużych zakładach może mieć poważne konsekwencje.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Nowe przepisy od 1 lipca. Dotkną posiadaczy około 40 tys. pojazdów
Nowe przepisy od 1 lipca. Dotkną posiadaczy około 40 tys. pojazdów
"Coś jest nie tak". Minister nie gryzł się w język
"Coś jest nie tak". Minister nie gryzł się w język
Wenezuela wznawia wydobycie i eksport ropy. Dwa tankowce opuściły kraj
Wenezuela wznawia wydobycie i eksport ropy. Dwa tankowce opuściły kraj
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 13.01.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 13.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 13.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 13.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 13.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 13.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 13.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 13.01.2026
Rosja przejmuje oddziały polskiej firmy. Putin wydał dekret
Rosja przejmuje oddziały polskiej firmy. Putin wydał dekret
Fed ulegnie Trumpowi? Reuters ostrzega: ucierpi też reszta świata
Fed ulegnie Trumpowi? Reuters ostrzega: ucierpi też reszta świata
Niemcy się zbroją. Francja patrzy z niepokojem
Niemcy się zbroją. Francja patrzy z niepokojem
Budżet u Nawrockiego. Minister potwierdza
Budżet u Nawrockiego. Minister potwierdza
Będą tylko dwie zmiany w fabryce w Tychach. Stellantis potwierdza zwolnienia grupowe
Będą tylko dwie zmiany w fabryce w Tychach. Stellantis potwierdza zwolnienia grupowe