"Zwykły szantaż" Ukrainy. Orban oglądał zdjęcia satelitarne rurociągu "Przyjaźń"
Premier Węgier Viktor Orban oświadczył, że zdjęcia satelitarne i informacje operacyjne potwierdzają, iż rurociąg "Przyjaźń", transportujący na Węgry i Słowację rosyjską ropę przez Ukrainę, jest sprawny.
Orban poinformował, że Węgry uzyskały szczegółowy raport dotyczący ataku na rurociąg Przyjaźń, który zgodnie z danymi satelitarnymi pozostaje w pełni operacyjny. Zdjęcia te pokazują, że mimo wcześniejszych ataków infrastruktura nie została uszkodzona, co oznacza brak przeszkód technicznych do wznowienia transportu surowca z Rosji.
– Otrzymałem szczegółowy raport dotyczący ataku na rurociąg Przyjaźń i jego stanu. Na podstawie zdjęć satelitarnych i dostępnych nam informacji operacyjnych jasne jest, że rurociąg jest sprawny. Ustaliliśmy też, że (rosyjski) atak nie uszkodził bezpośrednio ropociągu, dlatego nie ma żadnych technicznych przeszkód, by wznowić jego pracę - ogłosił węgierski premier.
NATO włączy się do działań USA? Ekspert mówi, jakie jest ryzyko
Orban wzywa prezydenta Ukrainy
Orban wezwał także prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego do przywrócenia działania rurociągu oraz umożliwienia wjazdu inspektorom z Węgier i Słowacji, podkreślając potrzebę zakończenia sporu. Premier zapowiedział, że zdjęcia satelitarne zostaną upublicznione.
– Ponownie wzywam prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, by przywrócił pracę rurociągu, aby zakończyć ten spór. Apeluję też o wpuszczenie (na Ukrainę - przyp. red.) inspektorów z Węgier i Słowacji. Utrzymamy decyzje podjęte w odpowiedzi na wstrzymanie transportu ropy, dopóki Ukraina go nie przywróci - zaznaczył Orban.
Rurociąg Przyjaźń został uszkodzony pod koniec stycznia w wyniku rosyjskiego ataku. Kijów zapewnia, że jest remontowany, jednak Budapeszt z Bratysławą utrzymują, że ukraińskie władze celowo wstrzymują przywrócenie transportu rosyjskiej ropy.
"Zwykły szantaż wobec Węgier"
Węgry podjęły już kroki w odpowiedzi na wstrzymanie transportu ropy, uwalniając strategiczne rezerwy i wstrzymując dostawy oleju napędowego do Ukrainy.
– To, co robi prezydent Zełenski, to zwykły szantaż wobec Węgier, ale się nie poddamy i przełamiemy tę blokadę - zakończył premier Węgier.
Minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto oskarżył w poniedziałek Zełenskiego o przeprowadzenie "aktu agresji" wobec Węgier. W jego ocenie "decyzja o zablokowaniu dostaw ropy na Węgry została podjęta w Monachium przez oś Bruksela-Berlin-Kijów, by pomóc opozycyjnej partii TISZA w utworzeniu przyjaznego Ukrainie rządu na Węgrzech". Wybory parlamentarne odbędą się w tym kraju 12 kwietnia. Większość niezależnych sondaży daje Tiszy od kilku do kilkunastu procent przewagi nad rządzącym Fideszem Orbana.
Źródło: PAP