Kierowcy obserwują systematyczne podwyżki na stacjach benzynowych. Granica 8 zł za litr staje się realnym scenariuszem. Portal Business Insider Polska przeanalizował możliwe warianty rozwoju sytuacji i ewentualne reakcje administracji państwowej na tak wysokie koszty tankowania. Głównym czynnikiem ryzyka pozostaje niestabilność geopolityczna oraz warunki pogodowe.
Wiosną kierowcy cieszyli się z relatywnie niskich stawek, które należały do najatrakcyjniejszych w Europie. Sytuacja uległa jednak zmianie w sezonie urlopowym. Obecnie koszty paliwa w Polsce przewyższają ceny w Szwecji. Zmiana trendu i ciążąca gospodarce inflacja wywołują pytania o ewentualny powrót do obniżek podatkowych, które funkcjonowały w przeszłości.
WIDEOPolska przegrywa stawkami. "We Francji i Niemczech płaci się lepiej"
Geopolityka i zjawiska pogodowe groźne dla cen
Eksperci rynkowi wskazują konkretny pułap, który może skłonić rząd do interwencji. Urszula Cieślak z biura maklerskiego Reflex twierdzi, że ewentualny powrót do pakietu osłonowego nie nastąpi, dopóki cena benzyny 95 nie przekroczy 8 zł za litr. Według ekspertki rynek ropy wykazuje obecnie lekkie wyhamowanie, co ma związek z nadziejami na negocjacje między Stanami Zjednoczonymi a Iranem.
Sytuacja na Bliskim Wschodzie to tylko jeden z elementów układanki. Urszula Cieślak w rozmowie z portalem Business Insider Polska zwraca uwagę na szczyt sezonu huraganowego, który wkrótce nadejdzie. Ekstremalne zjawiska pogodowe u wybrzeży Stanów Zjednoczonych mogą wstrzymać logistykę i wywołać rynkowe zamieszanie. Taki obrót spraw ułatwiłby przebicie bariery 8 zł za litr. Dodatkowym obciążeniem dla polskich kierowców pozostaje słaba kondycja złotego na rynkach walutowych.
Budżet państwa pod presją
Decyzja o ewentualnym powrocie do obniżek podatków, czyli tak zwanego pakietu CPN, nie zapadnie łatwo. Minister finansów Andrzej Domański sprzeciwia się takiemu rozwiązaniu. Argumentem są finanse państwa. Poprzedni program osłonowy kosztował budżet 4,7 mld zł. Rząd musi obecnie finansować zbrojenia, programy socjalne oraz inwestycje, przy jednoczesnym deficycie budżetowym.
Analityczka biura Reflex zauważa również problem długoterminowy. – A co, jeśli konflikt na Bliskim Wschodzie będzie trwał lata? – pyta Urszula Cieślak. Wprowadzenie ulg podatkowych w obecnej sytuacji niesie duże ryzyko. Przedstawiciele rządu obawiają się, że ewentualnych obniżek nie uda się cofnąć przed wyborami parlamentarnymi w 2027 r. Budżet państwa mógłby nie wytrzymać takiego obciążenia przez kilka lat.
Branża paliwowa bierze pod uwagę też scenariusz braku interwencji państwa. Ropa naftowa pozostaje droga, ale wahania cen paliw nie osiągają ekstremalnych poziomów. Przedstawiciele rynku oceniają sytuację jako złą, ale stabilną. Taki wariant oznacza, że stawki na stacjach pozostaną wysokie, a rząd nie poczuje presji na obniżki podatkowe. Warto jednak zaznaczyć, że koszty tankowania w Polsce nadal wypadają korzystnie na tle innych państw regionu. Z danych biura Reflex wynika, że za litr benzyny 95 Polacy płacą średnio 1,60 euro, podczas gdy przeciętna cena w Unii Europejskiej wynosi 1,75 euro.