Ceny paliw na połowę kwietnia. Eksperci poinformowali, co czeka kierowców
Analitycy portalu e-petrol.pl spodziewają się w tygodniu od 13 do 19 kwietnia stabilnych cen paliw z lekką tendencją wzrostową w części segmentów. Rynek ropy pozostaje jednak pod presją mimo rozejmu na Bliskim Wschodzie.
Analitycy e-petrol.pl ocenili, że w najbliższych dniach kierowcy nie powinni spodziewać się dużych zmian na stacjach, choć w części paliw możliwy jest delikatny ruch w górę.
Eksperci przewidują, że w przyszłym tygodniu ceny detaliczne mają kształtować się na następującym poziomie:
Co najmniej kilkunastogroszowych obniżek na stacjach paliw w Polsce spodziewają się również analitycy BM Reflex. Uważają, że średnie ceny będą następujące:
- Pb98: 6,67 zł/l (-0,18 zł/l),
- Pb95: 6,05 zł/l (-0,18 zł/l),
- ON: 7,44 zł/l (-0,27 zł/l),
- LPG: 3,84 zł/l (bez zmian).
Dlaczego zarabiasz za mało? Ekspert wskazuje jeden nawyk
Prognoza cen paliw a sytuacja na rynku ropy
Portal e-petrol.pl zwraca uwagę, że najważniejszym czynnikiem dla rynku nadal pozostaje geopolityka. Mimo ogłoszenia rozejmu na Bliskim Wschodzie ruch tankowców przez cieśninę Ormuz nie wzrósł wyraźnie.
Dodatkowo doszło do ataków na infrastrukturę naftową w regionie, w tym na saudyjski rurociąg Wschód-Zachód, ważny dla dywersyfikacji dostaw. To właśnie te zdarzenia podtrzymują niepewność na rynku ropy, mimo formalnego uspokojenia sytuacji w regionie.
"Kluczowe dla dalszego kierunku zmian cen paliw na rynku krajowym będą głównie efekty rozpoczynających się 11 kwietnia bezpośrednich rozmów między USA i Iranem. Jeśli podczas rozmów nie zostaną zerwane warunki trwającego porozumienia, w kolejnym tygodniu powinny utrzymać się obniżki cen paliw na stacjach" - dodano w raporcie BM Reflex.
Spodziewany spadek podaży ropy
Szacunki przywołane przez e-petrol.pl pokazują, że globalna podaż ropy może spaść nawet o 13-14 mln baryłek dziennie. W ujęciu tygodniowym oznaczałoby to ubytek blisko 100 mln baryłek dostaw na świecie.
Analitycy zaznaczają, że nawet rekordowe rezerwy w wysokości 400 mln baryłek, uwalniane w skoordynowanych działaniach Międzynarodowej Agencji Energetycznej, wystarczyłyby jedynie na pokrycie miesięcznego niedoboru podaży. Jednocześnie takie działania mocno obciążałyby światowe zapasy.
Na rynku hurtowym w Polsce między 3 a 10 kwietnia ceny wszystkich paliw spadły, a najmocniej potaniał olej napędowy. Inaczej wyglądała sytuacja na stacjach: między 1 a 8 kwietnia benzyna zdrożała o 0,03 zł/l, diesel o 0,25 zł/l, a autogaz o 0,15 zł/l.
Eksperci dodają, że obowiązywanie pakietu CPN ogranicza dziś skalę podwyżek odczuwalnych dla kierowców. Program nie obejmuje jednak LPG, które według portalu osiąga rekordowe poziomy cenowe.
Źródło: PAP