Fala strajków u niemieckiego przewoźnika. Będą spore utrudnienia
Związek zawodowy Ufo wezwał w poniedziałek personel pokładowy Lufthansy do strajku w środę i czwartek. Jeśli do niego dojdzie, to nastąpi on bezpośrednio po rozpoczętym w poniedziałek i planowanym do wtorku strajku pilotów tego niemieckiego przewoźnika.
W środę i czwartek personel pokładowy Lufthansy zamierza strajkować, co będzie kolejnym już protestem tego miesiąca. Poprzedni strajk odbył się w piątek, ale negocjacje pomiędzy pracownikami a zarządem nadal nie przyniosły porozumienia.
Znowu strajk w Lufthansie
Problemy dotyczą rozmów na temat umowy zbiorowej, której stawką jest utrzymanie ok. 800 miejsc pracy.
Bilety zdrożeją? Lufthansa już ogłosiła. Bruksela zmienia reguły gry
Związek Ufo wzywa do akcji protestacyjnej przy wszystkich wylotach z Frankfurtu nad Menem i Monachium, czyli dwóch kluczowych hubów Lufthansy. W praktyce oznaczać to będzie szerokie zakłócenia także na innych portach lotniczych, również przy połączeniach do i z Polski.
Michael Niggemann, członek zarządu Lufthansy, skomentował planowany protest, mówiąc, że organizacja związkowa jest "całkowicie obojętna na los pasażerów i przyszłość firmy".
Tymczasem od poniedziałku trwa strajk pilotów Lufthansy, który potrwa do wtorku. Z powodu tego protestu ucierpią dziesiątki tysięcy pasażerów. Wcześniejsze akcje protestacyjne pilotów miały miejsce w marcu oraz w połowie lutego, kiedy to odwołano ponad 800 lotów jednego dnia, dotykając około 100 tys. pasażerów.