Minister mieszkalnictwa i infrastruktury Kanady Gregor Robertson powiedział, że most jest jednym z najistotniejszych projektów infrastrukturalnych w Ameryce Północnej. Otwarcie mostu nazwanego na cześć słynnego kanadyjskiego hokeisty Gordiego Howe'a (1928-2016), grającego w drużynie Detroit Red Wings, miało być wspólnie świętowane 27 lipca, ale po ogłoszeniu przez administrację USA, że chce nałożyć 50-procentowe cła na kanadyjskie towary, Ottawa odwołała wspólne uroczystości.
Prezydent USA Donald Trump napisał w piątek w mediach społecznościowych, że "Kanada wycofała zaproszenie dla Stanów Zjednoczonych Ameryki na otwarcie mostu Gordiego Howe'a, co jest w porządku, zważywszy, że płacą wysokie CŁA Stanom Zjednoczonym".
WIDEOTrzy prace, trzy klęski. Trudne początki Patrycjusza Wyżgi II Pierwsza Praca #1
Wcześniejsza, czerwcowa data otwarcia mostu została zmieniona na wniosek władz USA. Po negocjacjach w sprawie zmiany zasad podziału zysków między Kanadą a USA, jak wynika z ujawnionej we wtorek treści porozumienia, przez pierwszych 15 lat Kanada będzie dzielić się pół na pół przychodami netto z amerykańskim funduszem rozwoju gospodarczego utworzonym i kontrolowanym przez rząd USA.
W lutym prezydent Donald Trump napisał w mediach społecznościowych, że chce zablokować otwarcie mostu. Stwierdził, że Kanada "zbudowała go właściwie bez udziału USA" i nie wykorzystała do budowy amerykańskich produktów, w tym stali. "Teraz władze Kanady oczekują, że ja jako prezydent USA POZWOLĘ im, by »wykorzystały Amerykę!«. Co otrzymują USA - absolutnie NIC!" - stwierdził Trump.
Premier Kanady Mark Carney w rozmowie telefonicznej tłumaczył wówczas Trumpowi, że to Ottawa zapłaciła za budowę mostu, a współwłaścicielami są amerykański stan Michigan i rząd Kanady.
Z kolei Drew Dilkens, burmistrz miasta Windsor, stwierdził w wypowiedzi dla kanadyjskiego publicznego nadawcy CBC, że niektóre twierdzenia Trumpa (w tym wypadku chodzi o zarzuty Trumpa, że przy budowie nie użyto amerykańskiej stali) są po prostu nieprawdą. Amerykańska stal została bowiem wykorzystana w części mostu stojącej po amerykańskiej stronie rzeki Detroit. - To po prostu szalone - stwierdził Dilkens w rozmowie z CBC. - Nie mogę uwierzyć w to, co przeczytałem - dodał.
Dawniej Trump popierał budowę mostu
Trump za swojej pierwszej kadencji był zwolennikiem budowy mostu i nie wyrażał żadnego sprzeciwu w tej sprawie. W styczniu 2017 roku, w czasie swojej pierwszej kadencji, Trump wydał wspólne oświadczenie z ówczesnym premierem Kanady Justinem Trudeau. Politycy napisali w nim, że biorąc pod uwagę ich wspólne zainteresowanie inwestycjami infrastrukturalnymi, będą "wspierać możliwości tworzenia miejsc pracy przez przedsiębiorstwa w obu krajach dzięki tym inwestycjom".
"W szczególności oczekujemy szybkiego ukończenia budowy mostu Gordie Howe International Bridge, który będzie pełnił rolę ważnego łącznika gospodarczego między naszymi krajami" - stwierdzili Trump i Trudeau w oświadczeniu, którego treść dostępna jest na stronie internetowej kanadyjskiego premiera.
Władze Kanady podpisały z władzami stanu Michigan porozumienie w sprawie budowy mostu w 2012 r. Koszty budowy poniesione w całości przez Kanadę to 6,4 mld dolarów kanadyjskich. Kanada miała pobierać wszystkie wpływy z opłat za przejazd aż do chwili zwrotu kosztów, a potem wpływy z opłat miały być dzielone między Kanadę a Michigan.
Między Windsorem a Detroit działa inny most, Ambassador Bridge, który jest własnością amerykańskiej rodziny Moroun. Właściciele Ambassador Bridge już raz przegrali w sądzie, próbując wstrzymać budowę nowego mostu. Jak opisywały media, rodzina Moroun wspiera znaczącymi kwotami amerykańskich Republikanów.
Źródło: PAP, money.pl