Minister Sikorski: ponad 700 osób wyjechało na Bliski Wschód od 1 marca
Minister Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski poinformował, że ponad 700 osób wyjechało od 1 marca na Bliski Wschód mimo ostrzeżeń MSZ. Szef resortu powołał się na dane Straży Granicznej. "Mam nadzieję, że nie będą domagać się ewakuacji na koszt podatnika" - podkreślił wicepremier.
Po rozpoczęciu wojny na Bliskim Wschodzie w region - według danych Straży Granicznej przytoczonych przez MSZ - wyjechało 736 osób, w tym dzieci, mimo że polskie MSZ od dłuższego czasu ostrzegało przed wyjazdami w ten rejon.
"Wedle danych Straży Granicznej, od 1 marca, czyli po rozpoczęciu wojny na Bliskim Wschodzie, w region udało się: 97 osób do Kataru, 271 do Omanu, 368 do ZEA, w tym 37 dzieci poniżej 15 lat" - podał Radosław Sikorski we wpisie na platformie X.
Szef dyplomacji odniósł się też do kwestii ewentualnych oczekiwań wobec państwa w razie pogorszenia sytuacji w regionie. "Mam nadzieję, że nie będą domagać się ewakuacji na koszt podatnika" - skomentował Sikorski.
"Jesteśmy w szczęśliwej sytuacji". Mówi, jak będzie wyglądało życie naszych wnuków
Wyjazdy na Bliski Wschód mimo ostrzeżeń MSZ
Tymczasem Polskie Linie Lotnicze LOT przedłużyły zawieszenie lotów do stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich (Dubaju) oraz stolicy Izraela (Tel Awiwu) - poinformował w poniedziałek narodowy przewoźnik.
"W oparciu o przeprowadzone analizy ryzyka oraz wobec niestabilnej sytuacji w regionie Bliskiego Wschodu, PLL LOT podjęły decyzję o przedłużeniu zawieszenia połączeń do Dubaju (DXB) i Tel Awiwu (TLV) do końca sezonu zimowego, czyli do 28 marca" - napisał PLL LOT na platformie X. Przewoźnik podkreślił, że połączenia do Rijadu pozostają odwołane do 16 marca.
Jak poinformowano we wpisie LOT-u, pasażerowie posiadający bilety na te połączenia otrzymają instrukcję dotyczącą możliwości zwrotu lub zmiany rezerwacji.
W poniedziałek rzecznik MSZ Maciej Wewiór przekazał, że dotąd do Polski wróciły 8064 osoby dzięki 44 lotom. Resort konsekwentnie odradza wyjazdy na Bliski Wschód i wydaje ostrzeżenia.
Źródło: PAP