"Największe działania". Rząd szykuje przepisy, które mają obniżyć ceny paliw
W czwartek o godzinie 18 zostało zorganizowane nadzwyczajne posiedzenie rządu, podczas którego mają zostać przyjęte projekty obniżające ceny paliw. - Polska podjęła najsilniejsze działanie spośród wszystkich państw - zadeklarował na początku posiedzenia minister energii Miłosz Motyka.
Przyjęcie nowych przepisów, które mają obniżyć ceny paliw, premier Donald Tusk zapowiedział w czwartek o godzinie 14. Na 18 zaplanowane zostało specjalne posiedzenie rządu w tej sprawie. Tusk chce, żeby projekt przeszedł całą drogę legislacyjną w Sejmie i Senacie w czwartek wieczorem i w piątek, i już w piątek trafił do podpisu na biurko prezydenta Karola Nawrockiego. Jak zapowiedział premier, rząd przygotuje przepisy tymczasowo obniżające VAT i akcyzę na paliwa, a także wprowadzające maksymalną cenę detaliczną paliw oraz podatek od nadmiarowych zysków koncernów naftowych.
- W ostatnich tygodniach z uwagi na sytuację na Bliskim Wschodzie ceny ropy wzrosły o 45 proc., ceny oleju napędowego wzrosły o ponad 40 proc., a benzyny o 25 proc. Dlatego podejmujemy działania o charakterze podatkowym, aby ceny na stacjach były wyraźnie niższe - powiedział w czwartek na początku posiedzenia rządu minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
Produkuje w Polsce. Ogrywa chińskie podróbki
- Po pierwsze, obniżamy VAT na benzynę i olej napędowy z 23 na 8 proc. Po drugie, obniżamy akcyzę do minimalnych dopuszczalnych poziomów. W przypadku benzyny obniżamy ją o 29 gr, a w przypadku ON o 28 gr. Te działania powinny przynieść niższe ceny benzyny w porównaniu do sytuacji, gdyby takich działań nie podjęto, o około 1,20 zł na litrze - wyliczył.
- Te działania mają charakter czasowy. Będziemy elastycznie dostosowywać stawki akcyzy, jak i stawki podatku VAT, do zmieniającej się sytuacji rynkowej. Widzimy chociażby dzisiaj ceny w hurcie ON spadły o 30 gr, a na rynku ropy widzimy wzrosty, więc ta sytuacja jest naprawdę bardzo dynamiczna, dlatego chcemy zachować elastyczność w kształtowaniu stawek zarówno akcyzy, jak i podatku VAT - podkreślił.
- Te rozwiązania oczywiście niosą za sobą koszty. Obniżka VAT to koszt rzędu 900 mln zł w ujęciu miesięcznym, dla akcyzy ten koszt sięga około 700 mln zł miesięcznie. Czyli są to z punktu widzenia budżetu poważne wydatki, dlatego też podejmujemy prace na rzecz wprowadzenia specjalnego podatku od nadmiarowych zysków, aby te koncerny, te podmioty, które z uwagi na sytuację rynkową: wysokie ceny ropy, wysokie marże, mają te ponadwymiarowe zyski, zapłaciły wyższy podatek - wyjaśnił.
Minister energii: największe działania spośród wszystkich europejskich państw
Z kolei minister energii Miłosz Motyka stwierdził, że "mamy do czynienia z największym kryzysem na rynku ropy od ponad 50 lat, największym kryzysem, jeżeli chodzi o jego skalę, zasięg, jak i o jego koszty". - To jest globalny kryzys cen paliw, który ma bezpośredni wpływ na portfele Polaków. Stąd też nasza wspólna praca, która ma ochronić budżety polskich rodzin. Wprowadzamy mechanizm związany z ceną maksymalną, ustalaną na drodze obwieszczenia ministra energii, która będzie ceną pochodną ze średniej hurtowej od największych sprzedawców, powiększoną o koszty operacyjne, które są kosztami działalności - wyjaśnił.
- Robimy to po to, by w pełni te kwestie podatkowe, o których mówił pan minister Domański, zostały zauważalne w cenach detalicznych paliw. Te działania, o których mówimy, są działaniami najmocniejszymi, największymi z punktu widzenia wszystkich państw europejskich. Polska podjęła najsilniejsze działanie spośród wszystkich państw. Również jeśli chodzi o dotychczasowe kroki, te działania, które były już podjęte w zakresie specjalnych promocji i obniżki marży, zostaną utrzymane - zadeklarował.