Słowacja to popularny kierunek na wakacje dla wielu Polaków, dlatego warto śledzić komunikaty tamtejszych służb sanitarnych. Słowackie media ostrzegają przed spadkiem jakości wody w kilku popularnych lokalizacjach. Agencja prasowa TASR, która powołuje się na słowacki Urząd Zdrowia Publicznego (ÚVZ SR), opublikowała najnowsze dane. Z raportu wynika, że urzędnicy wydali pozwolenia na działanie dla 164 sztucznych kąpielisk oraz 482 basenów. Działają również liczne naturalne zbiorniki. Niestety, w kilku miejscach sytuacja wymaga ostrożności ze strony turystów.
Inspektorzy sanitarni zauważyli, że woda ma mniejszą przejrzystość w jeziorach Izra oraz Krpáčovo Horná Lehota, a także w zbiorniku Tajch Nová Baňa. Podobny problem wystąpił w miejscowościach Veľké Uherce i Zelená voda. Urząd Zdrowia Publicznego uspokaja jednak w oficjalnym komunikacie. – Przejrzystość wody nie należy do wskaźników jakości wody, które mają znaczenie dla zdrowia, czyli gorsze wyniki tego wskaźnika nie stanowią zagrożenia dla zdrowia ludzi, którzy z niej korzystają – tłumaczą przedstawiciele urzędu.
WIDEOTrzeba mieć pieniądze, żeby oszczędzać? Nie zgadzam się
Zagrożenie sinicami i bakteriami
Poważniejsze zagrożenie pojawia się w innych miejscach. Większe ryzyko zdrowotne dotyczy grup wrażliwych. Do tej kategorii eksperci zaliczają dzieci, kobiety w ciąży, alergików oraz osoby, które mają słaby układ odpornościowy. Słowacja na bieżąco monitoruje sytuację sanitarną, a media wymieniają tu zbiorniki Duchonka, Malé Leváre, Plavecký Štvrtok i Kanianka. Powodem ostrzeżeń w tych lokalizacjach są wyższe wartości cyjanobakterii (sinic). Z kolei w wodach Ružín, Delňa i Kunovská priehrada Sobotište urzędnicy odnotowali przekroczenie limitów chlorofilu. W tych trzech ostatnich miejscach cyjanobakterie nie wystąpiły, ale dominuje tam inna roślinność wodna.
Gdzie kąpiel jest całkowicie odradzana
Sytuacja wygląda najgorzej tam, gdzie badania laboratoryjne wykazały obecność paciorkowców kałowych. Takie wyniki służby odnotowały na terenie Ružín oraz w zbiorniku wodnym Lipovina-Bátovce. Z kolei przekroczenia norm dla cyjanobakterii i chlorofilu pojawiły się na żwirowisku Čaňa, w obszarze rekreacyjnym Gazárka Šaštín-Stráže oraz na kąpielisku plażowym Jazero w Koszycach. Urzędnicy wykryli też wyższe limity paciorkowców w wodzie z jeziora Vinianske. W tym ostatnim przypadku służby podejrzewają krótkotrwałe zanieczyszczenie, dlatego w piątek pobrały kolejne próbki do badań.
Komunikat ÚVZ SR w tej sprawie jest bardzo stanowczy. – W tych lokalizacjach woda nie nadaje się do kąpieli. Kąpiel stanowi ostre niebezpieczeństwo i duże ryzyko zdrowotne dla wszystkich ludzi, którzy wchodzą do wody – podkreśla słowacki urząd.
Problemy na sztucznych obiektach
Słowackie media ostrzegają, że problemy nie omijają również sztucznych basenów. Urząd opublikował listę obiektów, w których jakość mikrobiologiczna lub biologiczna nie spełniała norm w ostatnich tygodniach. Niewłaściwe wartości badacze wykazali w starym basenie pływackim i basenie dla dzieci na terenie Aqualand w Bańskiej Bystrzycy. Lista obejmuje także basen rekreacyjny w ośrodku Patince, baseny relaksacyjne i dziecięce w kompleksie Bazény – Pacho Veľká Čausa oraz basen pływacki w Narodowym Centrum Piłki Wodnej Nováky.
Urząd Zdrowia Publicznego informuje, że zarządcy tych obiektów wdrożyli już działania naprawcze. Właściciele pobrali nowe próbki, aby sprawdzić skuteczność tych kroków. Działalność basenów wróci do normy dopiero wtedy, gdy wyniki testów okażą się w pełni pozytywne. W pozostałych przypadkach, gdzie inspektorzy stwierdzili uchybienia, dotyczyły one wskaźników fizykochemicznych, które nie mają wpływu na ludzkie zdrowie.