Notowania

Frank szwajcarski rośnie w siłę. Możliwa interwencja bankierów

Kurs franka szwajcarskiego wymknął się spod kontroli. Umocnienie nie jest korzystne dla szwajcarskiej gospodarki, dlatego spekuluje się na temat interwencji bankierów. Frankowicze byliby zadowoleni.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Szwajcarski bank może interweniować w sprawie franka.

Frank szwajcarski jest najmocniejszy od ponad dwóch lat. Jego kurs od pewnego czasu szybuje w górę, zarówno na tle euro jak i złotego.

Pierwsze półrocze upłynęło pod znakiem stosunkowo niewielkich wahań kursu franka. Był w okolicach 3,80 zł. Od początku lipca szwajcarska waluta dostała niespodziewanie wiatru w żagle, a wzrostom nie ma końca. Na początku sierpnia pękła granica 3,90 zł, a teraz zbliżamy się już do okrągłych 4 zł. Brakuje zaledwie 2 groszy.

Sytuacja ta nie jest korzystna m.in. dla osób spłacających kredyty we frankach. W przeliczeniu na złote znowu raty rosną. W półtora miesiąca tylko przez kurs walutowy rata może być wyższa o 4-5 proc.

Odwalutowanie kredytów frankowych. "Można odzyskać do 700 tys. zł"

Z odsieczą frankowiczom może wyruszyć bank centralny Szwajcarii (odpowiednik naszego NBP). Nieoficjalnie mówi się nawet o tym, że już w ostatnich dniach doszło do interwencji bankierów, którzy w celu osłabienia franka (jego przewartościowanie nie jest korzystne dla tamtejszej gospodarki) wymieniają je na inne waluty.

Obserwatorzy rynku walutowego zauważają, że w ubiegłym tygodniu nadzwyczajnie mocno zwiększyły się depozyty banków komercyjnych w Szwajcarskim Banku Narodowym (o 2,8 mld franków). Z taką sytuacją nie mieliśmy do czynienia od połowy 2017 roku.

Wielokrotnie szef szwajcarskiego banku podkreślał gotowość do interwencji na rynku, jeśli zajdzie taka potrzeba. Wydaje się, że obecna duża skala umocnienia franka uzasadniałaby takie działanie. Pytanie tylko o skuteczność. Na razie nie widać, żeby kurs franka miał spaść. W poniedziałek w stosunku do złotego idzie w górę około 0,2 proc.

Szwajcarzy słyną z tego, że aktywnie zarządzają walutą. Przed "czarnym czwartkiem" (15 stycznia 2015) bankierzy robili wszystko, by frank w relacji do euro nie spadł poniżej konkretnego poziomu. Gdy zaprzestali interwencji doszło do finansowego "trzęsienia ziemi", którego skutki odczuwamy do dzisiaj.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: frank szwajcarski, interwencja, bank szwajcarii, forex, wiadomości, wiadomości, wiadomości, pieniądze, pieniądze, pieniądze, pieniądze, waluty
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
12-08-2019

najgorsze jestto ze tak wielu ludzi sie cieszy ze innym dzieje sie cos zlego. co za nacja... beak slow...

12-08-2019

MyślącyWszystko to spekulacja walutą. Wielkie instytucje finansowe robia co chcą. Tak było w Europie 15 lat temu. Najpierw sztucznie obniżyli kurs franka, … Czytaj całość

12-08-2019

Hermannkiedy CHF - był słaby - to wielu Polaków którzy uważali się za sprytniejszych ,niż pozostali którzy brali kredyty w PLN ,wręcz się z nich wyśmiewali … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (106)