Notowania

komentarze walutowe
11.04.2017 11:44

Rogalski: Yellen nie wsparła dolara

Komentarz analityka do aktualnej sytuacji na rynku walutowym.

Podziel się
Dodaj komentarz

Rezerwa Federalna ma plan realizowania stopniowych podwyżek stóp procentowych, tak aby nie doprowadzić do przegrzania gospodarki - przyznała wczoraj wieczorem szefowa FED podczas wystąpienia na Uniwersytecie Michigan.

Dodała, że FED chce „działać wyprzedzająco, a nie po fakcie” – dodała. Jej zdaniem "w tym momencie mamy zdrową gospodarkę" – stopa bezrobocia jest lekko poniżej poziomu, jaki FED postrzega jako stan pełnego zatrudnienia, a inflacja jest blisko celu inflacyjnego.

Opinia: Przekaz ze strony szefowej FED nie wnosi nic nowego w kwestii oczekiwań, co do czerwcowej podwyżki stóp procentowych przez FED (prawdopodobieństwo takiego ruchu według modelu CME FEDWatch wynosi blisko 67 proc.) – tym samym są to informacje neutralne dla dolara, który tym samym kontynuuje zapoczątkowaną wczoraj korektę.

Ciekawy układ mamy na tygodniowym wykresie koszyka BOSSA USD, gdzie odbiliśmy się od górnego ograniczenia kanału spadkowego rysowanego przez szczyty ze stycznia i marca b.r. Na razie (ze względu na możliwą presję na EUR/USD za sprawą zbliżających się wyborów we Francji) można przyjąć scenariusz, iż obserwowana korekta nie doprowadzi do naruszenia rejonu wsparcia 84,00-84,26 pkt.

Euro:

W sondażach przed wyborami we Francji rośnie pozycja kandydatów populistycznych – w I turze Le Pen ma szanse na 24 proc., a Jean-Luc Melenchon na 18-19 proc. Tymczasem poparcie dla Macrona oscyluje wokół 23 proc., a Fillona 18,5-19 proc. Tym samym Melenchon zrównał się w badaniach z Fillonem. Z kolei w drugiej turze dla zestawienia Macron-Le Pen zeszliśmy poniżej 60 proc. Sondażownia Ifop-Fiducial wskazuje na relację 58-42 proc.

Opinia: Im bliżej wyborów tym bardziej widać, że sympatia wobec populistycznych haseł we francuskim społeczeństwie jest duża – i to jest główny powód do niepokoju. Mimo, że teoretycznie stawiani po przeciwnych stronach sceny politycznej to w ich programach jest bardzo wiele wspólnych cech – mowa o Jean-Luc Melenchonie (który stał się wschodzącą gwiazdą sondaży w ostatnich tygodniach), oraz Marine Le Pen.

To z kolei może budzić obawy związane z tzw. przepływami elektoratu w drugiej turze. Wyborcom Melenchona będzie znacznie bliżej do Le Pen, niż to Macrona. W efekcie kandydat ruchu En Marche! będzie musiał szukać poparcia wśród proeuropejskich wyborców socjalisty Hamona. Jego pozycja w sondażach jest słaba, a jego program bardziej lewicowy, stąd też skala migracji nie będzie wielka. Tym samym kluczem dla Macrona staną się wyborcy Fillona, zwłaszcza ich konserwatywna grupa, której może być bliżej do... Le Pen. Reasumując, po pierwszej turze (nawet, jeżeli nie będzie niespodzianek i przejdą Macron i Le Pen), na rynkach i tak może być nerwowo.

Na razie nadmiernej nerwowości na euro nie ma, co widać po tygodniowym układzie koszyka BOSSA EUR. Ten pokazuje jednak, że do kluczowego wsparcia (109,42-50 pkt.) zostało jeszcze nieco miejsca.

Ciekawy układ mamy na wykresie EUR/USD. Po złamaniu rejonu 1,06 wsparcia w końcu zeszłego tygodnia, teraz mamy tzw. ruch powrotny w rejon 1,0610 (dawna linia wzrostowa trendu oparta o minima ze stycznia i marca). Jego wyraźne naruszenie może być trudne. Nawet, jeżeli założymy możliwość słabości dolara, to ta relacja względem euro może być najmniej widoczna.

Tagi: komentarze walutowe, wiadomości, gospodarka
Źródło:
Dom Maklerski BOŚ
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz