Spór o stopy w RPP. Co ze złotym?

Komentarz do wydarzeń z rynku walutowego w ostatnim tygodniu.

Obraz

Za nami tydzień roboczy, który na eurodolarze z jednej strony przyniósł minima rzędu 1,2250, z drugiej natomiast maksima w pobliżu 1,2495.

Co więcej, minima pojawiły się w poniedziałek, a szczyty notowano w środę, czwartek i poniekąd także dziś, albowiem po 14:00 mamy 1,2450, czyli euro jest stosunkowo mocne.

Był to więc tydzień korekty na głównej parze, co jednak nie musi jeszcze oznaczać – i raczej nie oznacza - zmiany ogólnego trendu. Przed końcem roku możliwe będą jednak próby realizacji zysków z długotrwałego procesu obniżania kursu eurodolara, a nawet i na początku przyszłego roku nie można wykluczać takiego scenariusza.

Tu jednak kwestia jest dyskusyjna: np. to, że Mario Draghi nie wprowadził ani nie zapowiedział jeszcze QE, ale ogłosił, że na początku roku 2015 analizowana będzie skuteczność dotychczasowych działań – to coś, co z jednej strony odbierane może być jako odsunięcie QE w czasie (a zatem czas na podwyżkę notowań z głównej pary), z drugiej jednak - jako potwierdzenie, że QE się zbliża, a zapowiedziany przegląd to tylko formalność przed wielkim ruchem.

Wiadomo w każdym razie, że Strefa Euro nie ma ostatnio jakoś szczególnie imponujących rezultatów gospodarczych, także dzisiejszy odczyt dynamiki produkcji przemysłowej wypada uznać za dość słaby (gorszy od prognozy, jeśli chodzi o relację m/m, a jednocześnie obniżono wyniki z września).

Wiadomo też, że może zacząć powracać kwestia Grecji, a np. pożyczki TLTRO okazały się podczas wczorajszej aukcji mniej popularne niż pierwotnie zakładał rynek. Draghi wydaje się być mimo wszystko zdeterminowany w kwestii luzowania, a tymczasem w USA wyniki gospodarcze są dość dobre (wczoraj pojawiły się niezłe dane z rynku pracy, które umocniły dolara), co przybliża wizję podwyżki stóp, nawet jeśli jeszcze przez kilka miesięcy Janet Yellen będzie używać elokwentnego języka.

O ile więc dopuszczamy możliwość korekt nawet w kierunku 1,25 czy 1,2630 i wyżej, o tyle w terminie kilku miesięcy ogólny trend powinien być zachowany. Dużo może jednak określić najbliższe posiedzenie Fed, które odbędzie się 17 grudnia.

Co z polskim złotym?

Na USD/PLN mamy od początku listopada konsolidację, której dolne ograniczenia wypadają poniżej 3,34, a górne powyżej 3,41. Daje to obszar siedmiu groszy – i w tym obszarze już kilka razy możliwe było tanie kupowanie dolarów, także w tym tygodniu (choć równocześnie notowano wyjścia do 3,40).

Wciąż nie jest jasna kwestia stóp procentowych w naszym kraju. Względnie dobre dane gospodarcze (PKB, sprzedaż detaliczna)
mogą chłodzić nastroje RPP i np. w jastrzębim duchu wypowiedział się dziś Andrzej Kaźmierczak, mówiąc wręcz o negatywnych skutkach niskich stóp. Tymczasem dwaj inni członkowie Rady, Osiatyński i Bratkowski, są przekonani, że wypadałoby obniżyć stopy o 0,5 pb, a nawet (Osiatyński) o 1 pb.

Tak czy inaczej, choć obniżka stóp jest istotna z różnych względów dla firm, dla inwestorów, dla kredytobiorców i kredytodawców, to jednak na forexie zwykle ma krótkotrwały wpływ i ostatecznie wygrywają czynniki globalne. Wydaje się, że do końca roku możliwe będą niskie poziomy USD/PLN, a także na początku roku przyszłego nie można tego wykluczać – ale wizja przebicia 3,41 przy spadającym eurodolarze jest też rzeczywista, jeśli za kilka miesięcy będzie szło ku wyższym stopom w USA i QE w Strefie Euro.

Co do EUR/PLN, to na razie trudno będzie wrócić do poziomów rzędu 4,15 – złoty mocno się osłabił do euro. W piątek po 14:00 mamy 4,1730, zdarzały się już otarcia o poziom 4,18, warto więc śledzić sytuację. Ogólnie rzecz biorąc, w ostatnich czasach niski eurodolar służył złotówce w relacji do euro – a wzrosty osłabiały naszą walutę. Na razie jednak wydaje się, że przynajmniej do końca roku potencjał mocy złotego jest na EUR/PLN wyhamowany, zapewne sukcesem byłoby po prostu testowanie ponownie okolic 4,15.

Wybrane dla Ciebie
Jeden z gigantów przepłynął Ormuz pod eskortą USA. Firma potwierdza
Jeden z gigantów przepłynął Ormuz pod eskortą USA. Firma potwierdza
Orlen uruchomił nowe złoże na Morzu Północnym. Gaz już płynie do Polski
Orlen uruchomił nowe złoże na Morzu Północnym. Gaz już płynie do Polski
Stomatolog oskarżona o wyłudzenia z NFZ. Ma 682 zarzuty
Stomatolog oskarżona o wyłudzenia z NFZ. Ma 682 zarzuty
Fałszywe akty urodzenia dzieci z Chin. Władze Tajlandii mają dość
Fałszywe akty urodzenia dzieci z Chin. Władze Tajlandii mają dość
Polsko-chiński statek "Kopernik" gotowy. Imponujące parametry
Polsko-chiński statek "Kopernik" gotowy. Imponujące parametry
Ministerstwo zmienia zasady ws. OZE. Koniec z fakturami
Ministerstwo zmienia zasady ws. OZE. Koniec z fakturami
"Natychmiast, jak najszybciej". Ministra apeluje o nowy podatek
"Natychmiast, jak najszybciej". Ministra apeluje o nowy podatek
Wojna na Bliskim Wschodzie. Ceny gazu w Europie wystrzeliły
Wojna na Bliskim Wschodzie. Ceny gazu w Europie wystrzeliły
Wielkie miasto w USA zagrożone. Ludzie muszą się przenieść
Wielkie miasto w USA zagrożone. Ludzie muszą się przenieść
Oddech na giełdach. Ropa na razie tanieje
Oddech na giełdach. Ropa na razie tanieje
Sądne dni dla kredytobiorców. Co zrobi RPP? "Podwyższona czujność"
Sądne dni dla kredytobiorców. Co zrobi RPP? "Podwyższona czujność"
Nowe ustalenia wokół afery Zondacrypto. "Jest tylko figurantem"
Nowe ustalenia wokół afery Zondacrypto. "Jest tylko figurantem"