Kursy walut. Euro według Netfliksa powinno być po 4,26 zł

W dobie pandemii i zamknięcia ludzi w domach zyskały na popularności takie platformy jak Netflix. Jednak w różnych częściach świata ceny dostępu są różne. Mogłyby być równe, ale euro musiałoby być po 4,26 zł, dolar po 3,78 zł, a funt po 5,68 zł.

Kursy walut. Co z euro, dolarem i funtem?Kursy walut. Co z euro, dolarem i funtem?
Źródło zdjęć: © money.pl | Rafał Parczewski
Damian Słomski

Na całym świecie z Netfliksa korzysta około 200 mln ludzi. Ta globalna platforma do oglądania filmów i seriali ma jednak różne cenniki dla poszczególnych krajów. Okazuje się, że podstawowy dostęp dla Polaków i Amerykanów kosztuje podobnie, ale już w Niemczech jest on wyraźnie droższy. Za to w Wielkiej Brytanii jest taniej.

Nieco zmienia się perspektywa, gdy porównamy cenniki wyższych pakietów. Tu okazuje się, że dopłaty do kolejnych poziomów są w Polsce stosunkowo niewielkie na tle analizowanych krajów.

Tabela
źródło: © eToro | eToro

Przeliczenia pakietów w USA, Niemczech i Wielkiej Brytanii dokonali według aktualnych kursów walutowych analitycy platformy inwestycyjnej eToro. Jednocześnie wskazali, że gdyby przyjąć, że podstawowy dostęp do Netfliksa powinien być dla wszystkich taki sam, to euro powinno obecnie kosztować 4,26 zł, dolar 3,78 zł a funt 5,68 zł.

Inflacja w Polsce się rozpędza. Dane potwierdzają, wydatki rodzin znacznie wzrosły

- W Niemczech za ten sam plan trzeba zapłacić 7,99 euro, czyli po przeliczeniu 36,27 zł. A aby cena tego planu w Polsce i Niemczech była taka sama, to kurs euro w Polsce powinien wynosić 4,26 zł. Obecnie na rynku euro kosztuje 4,54 zł, czyli o 6,7 proc. więcej - wylicza Paweł Majtkowski, analityk eToro.

Wykres
źródło: money.pl

Dodaje, że w USA, gdzie powstał Netflix i gdzie ma najwięcej klientów, ten sam plan kosztuje 8,99 dolara. Przy obecnym kursie dolara, który wynosi 3,81 zł, Amerykanin płaci za swojego Netflixa tylko o 0,7 proc. więcej niż Polak. Aby płacili tyle samo, kurs powinien wynosić 3,78 zł.

Wykres
źródło: money.pl

Przy obecnym kursie funta, Brytyjczycy płacą za podstawowy abonament Netflixa mniej niż Polacy. Jest to 31,39 zł. Aby ceny się wyrównały, kurs funta powinien wzrosnąć z obecnych 5,24 do 5,68 zł.

Wykres
źródło: money.pl

Paweł Majtkowski zastrzega jednak, że w porównaniu cen nie brał pod uwagę faktu, że w poszczególnych krajach oferta filmów i programów w serwisie Netflix się różni. Ocenia się, że w Polsce subskrybenci mają dostęp do około 50-60 proc. filmów i seriali dostępnych na innych rynkach.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą
Iran to potęga naftowa. Atak Izraela może wstrząsnąć cenami ropy i paliw
Iran to potęga naftowa. Atak Izraela może wstrząsnąć cenami ropy i paliw
Wojna w Iranie uderzy w polskie firmy? Chodzi o ceny paliw
Wojna w Iranie uderzy w polskie firmy? Chodzi o ceny paliw
Izrael uderza na Iran. "Atak w sobotę rano nie jest przypadkowy"
Izrael uderza na Iran. "Atak w sobotę rano nie jest przypadkowy"